Dlaczego mięso powoduje raka? Będziesz w szoku!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dlaczego mięso powoduje raka? Będziesz w szoku!

Na uwagę zasługuje fakt, że rak jelita grubego praktycznie występuje tylko u osób mięsożernych. Natomiast u wegetarian i zwierząt mięsożernych praktycznie wcale. Dlaczego mięso powoduje raka? Zacznijmy od samego początku. Będziesz w szoku!

Toksyczna fala tuż po uboju.

      Komórki mięsa znacząco różnią się swoją budową od komórek roślinnych. Kiedy komórka zwierzęcia (człowieka też) zostanie odcięta od dostawy tlenu, niezwłocznie rozpoczyna się proces destrukcyjny, aktywowany odpowiednimi enzymami samej komórki. Powstaje ptomaina będąca źródłem wielu chorób. Nie ma znaczenia czy mówimy o kurczaczku, rybce, śwince, krówce – każda żywa komórka po uśmierceniu kończy podobnie.

Nie daj się zwieść pięknym kolorom szynek, wędlin i kiełbas. Dodaje się do nich różne chemikalia np. azotany sodu. Każde mięso już po kilku dniach robi się szaro-zielone. To nic dziwnego, przecież owoce i warzywa też zmieniają kolor w procesie rozkładu.

Badania nad rakiem wskazują, że aminy drugorzędne zawarte w piwie, winie, herbacie i tytoniu reagują z konserwantami mięsa, tworząc nitrozoaminy. Nawet gotowanie peklowanego mięsa serwuje nitrozoaminy.  Pomyśl o tym, kiedy zatęsknisz za grillem, przy kiełbasce, piwku i papierosie. Nie oszukujmy się, większość osób jedzących mięso pije również piwo, wino, herbatę, a wielu również pali papierosy.

FDA uznała nitrozoaminę za jedną z najbardziej rakotwórczych grup substancji rakotwórczych jakie odkryto. Wszystkie zwierzęta laboratoryjne, którym podano nitrozoaminę zachorowały na raka. Zmiany wykryto w każdej części ciała, także w żołądku, płucach, nadnerczach, trzustce, mózgu i jelitach.

Obróbka cieplna mięsa.

 Zarówno National Canrer Institute (NCI) jaki i europejscy oraz japońscy badacze, odkryli 17 różnych amin heterocyklicznych (HCA), które powstają w trakcie poddawania mięsa wysokiej temperaturze. Te substancje działają na organizm niczym patogenne czynniki chorobotwórcze.

źródło:       http://www.cancer.gov/about-cancer/causes-prevention/risk/diet/cooked-meats-fact-sheet

 

Trawienie mięsa.

Daleko nam do zwierząt mięsożernych. Ich trawienie jest oparte głównie na rozkładzie mięsa w żołądku. Z kolei nasz układ pokarmowy jest kilkukrotnie dłuższy. Generalnie mięso wnosi kwasowe środowisko do ludzkich jelit, spowalnia ich perystaltykę, daje małą ilość stolca i nie zawiera błonnika będącego pożywką dla pozytywnej flory bakteryjnej. Taka treść zalega średnio 24-48h, albo i dłużej. W tym czasie gnije, pozostawiając steroidowe metabolity, kadawerynę, putrescynę – posiadające rakotwórcze działanie. 

Takie niestrawione pozostałości mięsa mogą być przetrzymywane w uchyłkach jelita grubego przez 20-30 lat, lub dłużej. Nie dziwi zatem wystąpienie nowotworu, który okazuje się niczym innym jak długoletnie zatrucie gnijącym mięsem. Można pomarzyć o namnażaniu się odpowiedniej flory bakteryjnej na takim cmentarzu.

Odzyskiwanie wody z mas kałowych jest właściwym procesem. W przypadku odwodnienia organizmu „mięsoluba” zachodzi wzmożone odzyskiwanie, ale już toksycznego płynu z jelita grubego. Te trucizny wchłonięte do krwi powędrują na cały organizm. Najpierw obciążą wątrobę, następnie inne organy.

Sztuczne hormony.

      Hormony zwiększają apetyt i szybszy przyrost zwierząt. Niektóre leki i substancje podawane są po uboju. Ludzie zajadają się smacznym kotletem nie mając świadomości jaka mieszanka leków w nim występuje. Prawo nie wymaga informowania o tym konsumenta.

Kilkuletnie dziewczynki z piersiami i torbielami jajników już przestają dziwić. Wystarczy odstawić kurczaki, a problem się rozwiązuje.

Jednym z takich hormonów wzrostu jest wysoce rakotwórczy DSA (dietylstilbestrol). W samych USA stosowanie tego środka zapewnia producentom ponad 500 milionów dolarów rocznie. Ze względu na swoje działanie został zakazany już w ponad 30 krajach.

Na wielkich farmach nie dostrzega się tak łatwo zdechłych osobników. Podawane antybiotyki mają za zadanie chronić inne zwierzęta przed zarazą, jaka może się z tego rozpętać z martwego osobnika.

Antybiotyki z grupy penicylin i tetracykliny dają przemysłowi mięsnemu wpływy rzędu 2 miliardów rocznie. Ich ciągłe podawanie zwierzętom jest źródłem powstawania antybiotykoodpornych mikroorganizmów, którymi mogą się zarazić konsumenci mięsa. Jak myślisz, czy to przypadek, że tak wielu ludzi nie może wyjść z infekcji?

Antybiotyki.

       Obecnie wiele hodowli utrzymuje zwierzęta w fatalnych warunkach. Sam fakt, że większość z nich nie widzi światła dziennego doprowadza je do chorób. Spędzają swój krótki żywot w ciasnych i brudnych klatkach. Te warunki powodują poważne zaburzenia w chemii ich ciał. Powoduje wady rozwojowe i występowanie nowotworów.

Kanibalizm słabszych osobników to norma. Np maszyny zgarniające i selekcjonuje kurczaków na zdrowe i chore. Wszystko idzie do jednego gara.  Nie wiem jak w Polsce, ale w USA do sprzedaży dopuszcza się kurczaki z ropnym zapaleniem pęcherzyków płucnych, rakiem oczu, ropniami wątroby i wymion u krów (pomyśl o mleku z ciałkami ropnymi).

Przetwórstwo mięsne.

      Zanieczyszczenia rdzą, kupami gryzoni, karaluchami to standard w masarniach i mleczarniach. Gdyby potraktować rygorystycznie te nagminne sytuacje, cały przemysł mięsny byłby sparaliżowany.

      Legenda o zdrowej wątróbce. Zdrowej? U zwierząt masowej hodowli, wątroba jest najbardziej napchanym organem: hormonami, antybiotykami, lekami, toksynami. Co ci po wit B12 jak zjadasz worek chemii?

Lubisz Chicken Nuggets? Obejrzyj jak powstają i pomyśl czy takie „cudo” nie będzie powodowało nowotworów.

            

Jeśli uważasz, że ten artykuł jest ciekawy i może pomóc twoim znajomym – udostępnij im go. 🙂

Przeczytaj również:

Mięso – czy to właściwe pożywienie dla ludzi?

Białko konopne – odżywcza bomba. Przepis na batony!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

4 komentarze


  1. // Odpowiedz

    Wygooglaj sobie : antybiotyki w mięsie , hormony w mięsie , rakotwórcze dodatki do mięs , toksyczne substancje w mięsie , pasożyty w mięsie a znajdziesz sporo poruszonych tutaj kwestii w obszernych opracowaniach . Wystarczy poszukać coś o tym jak wygląda masowa hodowla zwierząt . Masakra. Nie dość iż zwierzę przeznaczone na ubój jest ” faszerowane ” wszystkim czym tylko można to jeszcze po śmierci kiedy przerabiane jest na wędlinkę dostaje drugą porcję chemii , w tym tej rakotwórczej. To jest kwestia ” jakości mięsa ” , kiedy do tego dojdzie sposób w jaki są traktowane zwierzęta i jak są zabijane to niejeden mięsojadek przeszedłby na wegetarianizm . Należy do tego dodać fakt iż mięso przez nas spożywane to obce DNA i organizm traktuje je jako coś obcego. Produkty roślinne mają w sobie enzymy , które pomagają trawić pokarm .


  2. // Odpowiedz

    A jak pozbyć się resztek mięsa, które przez tyle lat zalegają w jelicie?
    Dwa razy przeczyszczalam jelita przed badaniem jakim jest kolonoskopia. Czy takim sposobem oczyściłam jelito z resztek mięsa?


    1. // Odpowiedz

      Myślę że to nie możliwe, żeby samo mięso tam leżało aż tyle czasu. Ale jakieś gęste gluty i śluzy – owszem. Trzeba najpierw wiedzieć na 100%, że się je ma. Nie ma się co martwić na zapas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.