Mięso – czy to właściwe pożywienie dla ludzi?

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Mięso - czy to właściwe pożywienie dla ludzi?

Aktualizacja:

Poniżej w artykule, znajduje się moje wcześniejsze pojmowanie wpływu diety mięsnej na organizm. W tej chwili uważam, że dużo zależy od klimatu w jakim mieszkamy typu ciała i ilości mięsa jakie jemy. Niektóre typy ciała niszczeją bez białka zwierzęcego, czego doświadczyłem również ja sam.

Dochodzę też do jasnego wniosku, że nasze ciała (głównie wątroba) mają niezwykłe zdolności konwertowania składników odżywczych, w te które są potrzebne w danym czasie/chwili. Większość czynników wpływających na zaznaczanie się w ciele chorób to czynniki emocjonalne.

Po osobistych doświadczeniach i obserwacjach opisałem te wnioski w artykule:

Ciemna strona RAW FOOD. Surowe wzmaga reakcję odpornościową.

 

 

Treść artykułu „Mięso – czy to właściwe pożywienie dla ludzi?” :

Chciałbym porównać pewne uwarunkowania różniące zwierzęta i ludzi.

Uzębienie, szczęki, ślina.

  • Zwierzę, kiedy już dopadnie zdobycz, może ją rozszarpać dzięki długim, ostrym kłom. Kły niewiele by dały gdyby nie potężna siła ścisku szczęk. Widział ktoś przeżuwającego kęs 40 razy, psa albo kota? Bo ja nie. Dalej – ślina o odczynie kwaśnym idealna do rozpoczęcia trawienia białek już w paszczy.
  • Człowiek , nie dość że marny predator, to i nie wiele wyszarpie ze zdobyczy. Ale kły ma! No ma, ale co po takich kłach jak nie nadają się do szarpania mięsiwa. Poza tym, Eskimosi od wieków (według niektórych od tysiącleci) żreją tylko mięso, a kły jakie były krótkie takie są do tej pory. I wcale się nie dziwię, że ciachają te foki nożami bo inaczej ciężko byłoby im się najeść. Chciał nie chciał, ludzkie uzębienie najlepiej pasuje do gryzienia i rozdrabniania owoców, warzyw, orzechów itp. Czy to przypadek? Pokarm niedostatecznie rozdrobniony działa chorobotwórczo na ludzi. Wymagane jest dokładne przeżuwanie podczas jedzenia. Ludzka ślina ma odczyn zasadowy z dużą zawartością ptialiny – enzymu trawiącego węglowodany już w ‚ludzkiej paszczy’ . 😀

 

Żołądek.

  • Zwierzęcy żołądek jest okrągły i wydziela 10x silniejszy kwas trawienny niż żołądek człowieka. Jest w stanie strawić nie tylko mięso, ale nawet kości. Niektóre zwierzęta mogą zjadać padlinę i to im nie szkodzi. Mogą Mięso - czy to właściwe pożywienie dla ludzi?nawet nie rozdrabniać mięsa, a i tak zostanie strawione w ich żołądku. Tak silny kwas zabija wszelkie bakterie gnilne jak również te pochodzące z mycia się (np. kot, pies).
  • Człowieczy podłużny żołądek jest w stanie wydzielić pepsynę, ale jego pH bardziej pasuje do trawienia białek zawartych w roślinach. Co prawda dokładnie pogryzione mięso będzie trawione ale kilkugodzinny postój kwaśnej treści w ludzkim żołądku podrażnia jego ścianki. Poza tym jakoś mało kto ma w zwyczaju jeść tylko surowe mięso. Może dlatego, że ciężkostrawne? 😉 Długotrwałe jedzenie mięsa może doprowadzić do wrzodów i refluksu. Trawienie warzyw i owoców polega na krótkotrwałej obróbce w żołądku. Główne trawienie odbywa się w jelicie cienkim.

Budowa jelit.

  • Zwierzęcy układ pokarmowy mierzy około 1,5m. W połączeniu z bardzo kwaśnym żołądkiem daje możliwość Mięso - czy to właściwe pożywienie dla ludzi?szybkiego strawienia i wydalenia kwaśnej masy.
  • Człowiek posiada układ pokarmowy średniej długości 7m. Przystosowany do trawienia treści roślinnej ze sporą ilością błonnika zasilającego populację fermentacyjnej flory bakteryjnej. Pokarm roślinny utrzymuje zasadowe środowisko jelit, pobudza perystaltykę i daje dużą ilość miękkiego stolca. Pokarmy mięsne utrzymują środowisko kwaśne, spowalniają perystaltykę i dają skąpą ilość twardego stolca. Długi czas przechodzenia mięsa przez jelita ludzkie sprawia, że mięso gnije i sprzyja namnażaniu się niszczycielskich bakterii bytujących w padlinie. Mięso ma tendencje do odkładania się w postaci kamieni kałowych w uchyłkach jelita grubego. Takie złogi mogą pozostawać tam przez kilkadziesiąt lat, stając się źródłem stanu zapalnego, a potem raka okrężnicy. Dieta mięsna jest wyjątkowo zaparcio-twórcza.

Wątroba i nerki.

  • Zwierzęca wątroba ma świetne funkcje umożliwiające usuwanie kwasu moczowego tworzącego się z DNA rozłożonych komórek mięsa.
  • Człowiek ma problem z ilościami kwasu moczowego jaki powstaje przy metabolizmie mięsa. Wątroba ludzka nie jest stworzona do utylizowania takich ilości odpadów trawienia mięsa. Jego nadmiar jest odprowadzany przez nerki. Kamica nerkowa najczęściej wiąże się z dużym stężeniem tego kwasu w moczu. Tworzą się kryształy kaleczące nerki i przewody moczowe. Niejednokrotnie dochodzi do obumarcia tego narządu. Najlepszym dowodem na słabą zdolność radzenia sobie z kwasem  moczowym jest dna moczanowa czyli odkładanie go w stawach, co doprowadza do stanów zapalnych i deformacji. Innym częstym problemem jest wysokie stężenie białka we krwi. Ten nadmiar również jest wydalany z moczem, ale białkomocz uszkadza bezpowrotnie kłębuszki nerkowe. Osoby mięsolubne mają przeciążoną wątrobę i nerki co łatwo poznać po workach pod oczami i głębokich bruzdach na twarzy.

Podsumowanie.

      Wymieniłem tylko niektóre różnice między zwierzętami mięsożernymi a człowiekiem. Z pewnością jest ich dużo więcej. Jakie są moje wnioski?

   Mięso - czy to właściwe pożywienie dla ludzi?   Jak by nie kombinować, ludzki organizm nie jest stworzony ani dostosowany do łowienia, gryzienia i trawienia mięsa.

Niektóre regiony ziemi wcale nie sprzyjają uprawie warzywniaków czy ogrodów, więc trudno się dziwić, że ludzie tam żyjący zarzynają trzodę i jedzą produkty mleczne. Plemiona zamieszkujący tropiki i strefę umiarkowaną mają idealne warunki do uprawy roślin. Arab będzie wypasał wielbłądy, owce i kozy. Eskimos będzie polował na foki, łososie i karibu. Japończycy wcinają sporo owoców morza.

      Nie mam na celu wytykać ludziom, że żywią się mięsem. Chodzi bardziej o wskazanie na reakcje jakie zachodzą i jakie nie zachodzą w ludzkim ciele po zjedzeniu mięsa. Wieloletnie badania porównujące poziom zdrowia i długowieczności ludów mięsożernych i wegetariańskich pomagają wyciągnąć jednoznaczne wnioski. Najdłużej żyjące plemiona składają się ze ścisłych wegetarian lub osób spożywających mniejsze ilości białka zwierzęcego.

   Mięso - czy to właściwe pożywienie dla ludzi?   Dobrym przykładem są mieszkańcy odległej górskiej wioski w Ekwadorze badani przez naukowców z Harvardu. Zbadali 400 osób i poza dwoma mężczyznami żadna powyżej 75 roku życia nie wykazała oznak chorób serca. W tej grupie znaleźli się także 100-latkowie i mężczyzna w wieku 121 lat. Wszyscy okazali się ścisłymi wegetarianami.  Można? Można. 🙂

Wyobrażam sobie minę tego 121 letniego wegetarianina, któremu specjaliści mówią, że musiał jeść mięso, bo inaczej nie miałby np. B12. Heh, marketing swoje a natura swoje. Niektórzy przypisują taką długowieczność czystej wodzie powietrzu itp. Ale przecież taka B12 z samej wody i powietrza? Tu się kłania dobrze funkcjonująca flora jelit wytwarzająca min. grupy B. Ale to tylko wierzchołek góry wiedzy jaka pokornie trzeba nam przyjmować, zamiast tworzyć prawa natury nijak mające się do naszych uwarunkowań.

Pomocne źródła:

http://www.pnas.org/content/suppl/2014/12/26/1417508112.DCSupplemental/pnas.201417508SI.pdf

Jeśli uważasz, że ten artykuł jest ciekawy i może pomóc twoim znajomym – udostępnij im go. 🙂

Pozdrawiam Humel 🙂

Zobacz również:

Dlaczego mięso powoduje raka?

Białko konopne – odżywcza bomba. Przepis na batony.

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

8 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Cos w tym jest. Wlosi jedza raz lub dwa razy mieso w tygodniu a zyja po 100 lat. Dieta warzywno – owocowa sprawia, ze wszyscy wygladaja mlodziej o co najmniej 10 lat.


    1. // Odpowiedz

      Cenię dietę wegetariańska, ale chyba WIOLA się myli. Średnia długość życia we Włoszech nie jest jakoś drastycznie większa niż w Polsce, a spożycie mięsa jest porównywalne a jeszcze 10 lat temu było dużo wyższe.
      Sam artykuł jest trochę tendencyjny. Przykładowo kwasu moczowego mamy tez sporo (a czasami nawet więcej niż w mięsie) w tak wegetariańskich produktach jak soja czy też grzyby.
      Osobiście uważam, że najważniejsze jest umiarkowanie w jedzeniu i aktywność ruchowa, a nie sprzeczanie się czy dieta wegetariańska jest lepsza od mięsnej.


  2. // Odpowiedz

    Kamica nerkowa w niektórych przypadkach jest wrodzona. ALE kamica nie powstaje przez substancje z mięsa TYLKO Z OGÓLNIE SPOŻYWANYCH PRODUKTÓW. Czyli z warzyw i owoców również. SŁOWO CHOLESTEROL najwyraźniej jest ci obce, skoro nic na ten temat nie ma. Tak tak, ten cholesterol, który odkłada się z żyłach i STĄD MAMY NADCIŚNIENIE. Porównujesz człowieka do zwierzęcia, ale jakiego? Co to za zwierze? Kot, pies, tygrys? Mierne porównanie bo mierny i beznadziejny artykuł. Mięso zje zarówno pies, jak świnia jak i szczur. Nie staraj się usilnie coś wymyślać bo ci nie wychodzi. Jesteśmy ssakami I JESTEŚMY PRZYSTOSOWANI DO SPOŻYWANIA I TRAWIENIA MIĘSA Z KTÓREGO OTRZYMUJEMY NAJWAŻNIEJSZY SKŁADNIK BUDULCOWY. Białko coś ci mówi?
    Irytują mnie te wegańskie i wegetariańskie tłumaczenia o niejedzeniu mięsa, usilne wpychanie tego drugiemu człowiekowi, a potem płacz i krzyk bo trzeba jeść sztuczne witaminy. Na swojej drodze tylko jedną wegetariankę spotkałam, która zajmowała się tym na poważnie i wiedziała co czym zastąpić. Większość obudziła się rano i stwierdziła „jestem wege”, nie wiedząc od czego zacząć.

    Dno, dno i jeszcze raz dno. Patrząc na twoje artykułu nasuwa mi się jedno „Mierny, bierny ale wierny”


    1. // Odpowiedz

      Może jakiś link do twojego bloga? Pozwól nam delektować się tak wyśmienitym piórem i fachową wiedzą. 😉 Jeśli białko kojarzysz tylko z mięsem to daleko masz jeszcze do prawdy. 😀 Nie irytuj się i pisz mniej opryskliwie. 🙂


  3. // Odpowiedz

    Już na wstępie chciałbym napisać, że artykuł jest świetny, brzmi logicznie, krótki, zwięzły i na temat. Od niedawna pracuję w firmie, w której poznałem kolegę, lat 36, od 15 lat nie je mięsa, pali papierosy, pije chyba z pięć kaw dziennie, pracujemy razem ciężko fizycznie, a on jeszcze na siłownie biega, i uwierzcie mi, gość wygląda, jak na okładkę gazety dla kulturystów. Jest dla mnie żywym przykładem, że faktycznie nie potrzebujemy mięsa, by się dobrze mieć. Jeśli chodzi o mnie, to na razie nie zamierzam rezygnować z mięsa, i tutaj miałbym sugestie, by więcej napisać na temat wieprzowiny, która moim zdaniem powinna zniknąć natychmiast z rynku. Jeśli ludzie chcą jeść mięso, to niech jedzą, ale przynajmniej niech omijają wieprzowinę. Pozdrawiam


  4. // Odpowiedz

    Haha ciekawe tylko dlaczego mamy krótsze jelita niż typowi roślinożercy, inną budowę żołądka, i inne anatomiczne zmienności stawiające nas jako wszystkożerców. Ciekawe też czemu mięso zawiera o wiele lepiej wchłanialne witaminy i minerały niż jakikolwiek inny produkt roślinny.

    Jedyne do czego nam potrzebne warzywa to WIT. C oraz BŁONNIK.

    A miażdżyca bierze się z nadmiaru węglowodanów, ale to trzeba czytać żeby to wiedzieć. W każdym razie eskimosi jedzą samo mięso, żyją, nie mają miażdżycy. Także ten, chyba po rozmowie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.