Potrzeba miłości a nowotwory i choroby serca.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Potrzeba miłości a nowotwory i choroby serca .

Fakt możliwości leczenia ludzi i podawania różnorakich farmaceutyków wydaje się dużym osiągnięciem. Jednak Potrzeba miłości a nowotwory i choroby serca. Dzieci.bagatelizowanie siły wewnętrznych emocji, prowadzi do kierowania uwagi na uzdrawianie tylko na płaszczyźnie fizycznej. Ale czy to wszystko? Potrzeba miłości a choroby. Poznaj ich zależność.

Ludzie zdobywają się na ogromne wysiłki kiedy chcą przywrócić kogoś do zdrowia. Zbiórki pieniędzy, loty na inne kontynenty… itd.  Ale jeśli w życiu chorego będą panowały negatywne emocje i poczucie nieszczęścia, można wlewać Witaminę C i E beczkami, a nie zatrzyma się destrukcyjnej fali wolnych rodników czy powstawania guzów. Pominięcie potrzeby regulacji emocji nie da wielkich rezultatów.

 

Miłość – siła napędowa człowieka.

Nie jesteś w stanie dać komuś czegoś czego nie posiadasz. Człowiek, który czerpie zadowolenie i satysfakcję ze swojego życia i dzieli się tym z innymi – kocha. Zachowuje równowagę w płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i duchowej. Miłość, entuzjazm, radość, przyjaźń, szczere pomaganie innym – to potężne siły napędowe i czynniki uzdrawiające. Teoria ewolucji zakłada, że silni i twardzi przetrwają. W praktyce wygląda to inaczej. Ludzie myślący o sobie, o ciasnym sercu, stroniący od wszelkich form okazywania pomocy innym – tak naprawdę oni czują się mniej wartościowi, mniej zadowoleni z życia, boją się śmierci w samotności. Ludzkie serce jest niesamowicie wrażliwe, mimo że na zewnątrz widać coś zupełnie innego.

Jednak jeśli twoje „wewnętrzne źródło” miłości jest suche lub nie może znaleźć ujścia, może się stać przyczyną frustracji, lęku, smutku, goryczy, nieufności, zazdrości itp. Cecha jaką odznacza się człowiek to Potrzeba miłości a nowotwory i choroby serca. Dzieciogromna potrzeba odczuwania bezwarunkowego szczęścia. Najczystszym tego przykładem są dzieci. Jeśli je kochamy i nie utrudniamy im wrodzonej potrzeby kochania, jako dorosłe unikną wielu przykrości i chorób.  Dzieci „hodowane” w duchu potrzeby zasłużenia sobie na miłość, zadowolenie i aprobatę rodziców, w późniejszym dorosłym życiu będą miały syndrom własnego „suchego lub zatkanego źródła miłości”. To jak obchodzono się z tobą i jak obchodzisz się ze swoim dzieckiem, ma ogromny wpływ na przyszłe zdrowie fizyczne i emocjonalne. Temat jest naprawdę obszerny, dlatego teraz ograniczę się do niektórych kwestii życia codziennego.

 

Serce – mózg – ciało.

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że zanim pomyślimy o czymś przykrym, nasze serce odczuje to pierwsze i możemy nawet poczuć jego ukłucie lub ścisk. Nasze myśli, emocje i pragnienia mają ogromny wpływ na wewnętrzną gospodarkę hormonalna i stan serca. Poskładanie do kupy i uporządkowanie emocji to nie bułka z masłem. Ale kiedy twoje wyniki są w normie, a jednocześnie cierpisz na ciężka chorobę, w tym nowotwory i szczególnie schorzenia układu nerwowego, przyjmowanie farmaceutyków, diety i operacje mogą się okazać nie tylko nieskuteczne. Mogą się okazać drażniące i pogłębiające problem.

Nie można pracować nad ciałem nie pracując nad duszą i nie można pracować nad duszą bez pracy nad ciałem.  

 

Przeczytaj proszę kilka poniższych pytań i zastanów się czy opisane mechanizmy i sytuacje nie dotyczą twojego życia:

  • Czy mój styl życia jest szkodliwy dla mojego zdrowia? Jeśli tak, to dlaczego tak żyję?
  • Czy mam uczucie, że właściwie nikt mnie nie kocha i nie lubi?
  • Czy postrzegam siebie jako ofiarę. Czy taki sposób postrzegania zależy ode mnie?
  • Czy boję się odrzucenia ze strony partnera?
  • Czy odczuwam frustrację, bo nie mogę dostać od życia tego czego naprawdę chcę?
  • Czy boję się kochać w obawie przed zranieniem?  ( To najważniejsze pytanie.)

 

Potrzeba miłości a nowotwory i choroby serca. DzieciAnaliza swojego życia może sprawić, że powoli zaczniesz otwierać serce na miłość innych, pozwalać pić ze źródła twojej miłości tym, którzy jej nie otrzymali. Miłość do ludzi, którzy nie wiedzą jak kochać leczy i uspokaja serce. Wnoszenie do życia innych czegoś pozytywnego, może się okazać niezastąpionym lekarstwem na choroby traktowane przez wielu jako niesprawiedliwe zrządzenie losu, czy wynik rzekomo sprzysiężonych mikroorganizmów, mających cię wykończyć. Nie wierz w to.  

Jeśli pochodzisz z „trudnego” domu i ciężko ci uchylić drzwi do serca (z pewnością wielkiego serca), zacznij od zwykłego ‚dziękuję’ i ‚proszę’. Okazywanie miłości, może się okazać w twoim przypadku remedium na chorobę z którą nie radzą sobie lekarze. 🙂

Jeśli uważasz ten artykuł za ciekawy i mogący pomóc twoim znajomym – udostępnij im go. 🙂

Pozdrawiam Humel

 

Przeczytaj też:

Jak biustonosz powoduje raka piersi? Cisnąca prawda.

Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego. Instrukcja krok po kroku.

 

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.