Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

Probiotyki
Probiotyki

Ostatnio obserwuję bum na olejek z oregano i propagandę o jego niekwestionowanej skuteczności. W tym odcinku obalam mit cudownego działania olejku z oregano. Jak dało się zauważyć, blog Humel to „inny blog o zdrowiu i stylu życia”, dlatego że opieram go na zrozumieniu procesów zachodzących w naturze i nas samych. Poniżej wyjaśniam dlaczego olejek oregano szkodzi, jeśli jest przyjmowany w postaci wyizolowanego koncentratu.

 

Silna koncentracja nie służy.

Oczywiście spożywanie oregano w postaci dodatku do posiłku jest jak najbardziej prozdrowotne. Sam jestem wielkim fanem oregano. Ale odkądDlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia. ludzie mogą wyizolować niewielką ilość skoncentrowanego olejku ze stogu tego ziółka, działanie oregano jest już inne. To co w małej ilości służyło utrzymaniu zdrowia, wyizolowane i skoncentrowane, może stać się niezdrowe. Prowadzi do podrażnień i pogorszenia sytuacji.

Jeśli by spoglądać z poziomu organizmu, moc takiego olejku daje możliwości przyrównane do napalmu. Jedzenie małych ilości suszu z oregano, to zupełnie coś innego niż zjedzenie sterty tej rośliny. Takie podejście znacznie odbiega od naturalnych metod. Używając koncentratów i izolatów, trzeba być bardzo ostrożnym. Zwłaszcza kiedy chodzi o działanie antybakteryjne.

Wielokrotnie powtarzam i będę powtarzał, że zwalczanie bakterii to droga do pogorszenia stanu zdrowia. Mam na myśli działania profilaktyczne, a nie sytuację zagrożenia życia.

Co na to twoje bakterie probiotyczne?

Nie wiele osób dmących w trąby marketingu, nie raczy wspomnieć o negatywnym wpływie olejku na naszą właściwą florę bakteryjną. Ba! Niektórzy wciskają kit, że giną tylko te, których nie chcesz. To tak jakby uwierzyć, że opryski chemiczne szkodzą tylko chwastom, a ludziom jedzącym opryskane plony już nie. Przyjmując ten olejek, działasz zabójczo na wszystkie mikroorganizmy w organizmie, z układem pokarmowym na czele.

 

Przy przeroście Candidy.

Przyjmowanie antybiotycznego olejku w ilościach zalecanych przez producentów suplementów i to 3x dziennie daje do zastanowienia… „Żyj jak ci się widzi. Łykaj koncentrat będący antybiotykiem i wierz, że to załatwi twoje problemy z bakteriami i grzybicą”. Nic bardziej błędnego.

Problem w tym, że organizmy takie jak drożdżak Candida, mają dużo lepsze możliwości rozmnażania niż nasza poczciwa flora. Jeśli grzyby zadomowiły się w twoich jelitach, to nie dla tego, że jest im tam źle. To ‚dobre’ bakterie nie mogą tam funkcjonować, bo stworzyłeś im złe środowisko i teraz Cię nie chronią. Candida i tak odrośnie szybciej niż Ci się wydaje, a bakterie probiotyczne odradzają się wolniej. Bilans zysków i strat wskazuje na stratę dla twojego organizmu.

 

Antybiotykooporność.

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Każdy organizm poddany eksterminacji mikrobów, zawiera grono ocalałych. Ocalałe pojedyncze bakterie, wirusy, szczepki grzybów – wszystkie one wydadzą na świat potomstwo oporne na olejek oregano, od którego zginęła ich mnoga populacja. Takie są prawa natury i nic nie jest w stanie tego zmienić. Dopóki dajesz pożywkę niszczycielskim bakteriom i grzybom, dopóty będą walczyły o przetrwanie w środowisku jakie jest dla nich wygodne. Mutacje genetyczne tworzą się wraz ze zmianą środowiska. Przyjmowanie olejku z oregano pobudza bakterie do wytworzenia odporności na czynniki zwalczające ich populację. Od Ciebie zależy jakie bakterie masz w sobie.

 

 

Żyj w zgodzie ze swoim ciałem.

Z pewnością miałeś kontakt z tymi bakteriami już wcześniej, pytanie dlaczego teraz się mnożą. Najazd niszczycielskiej floty bakterii, tylko i wyłącznie świadczy o tym, że są we właściwym miejscu i mają coś do wykonania. To wykonawstwo opiewa najczęściej na przerabianie toksycznych resztek niestrawionego jedzenia. Probiotyczne bakterie także przerabiają takie resztki, ale jest znaczna różnica między błonnikiem, a np. gnijącym mięsem. To robota dla dwóch różnych ekip.

Żyj w zgodzie z potrzebami ludzkiego organizmu, a pozostaniesz w zgodzie z mikroorganizmami stanowiącymi nierozerwalną część nas samych. Posiadasz 10x więcej bakterii niż komórek. Tak naprawdę jesteśmy chodzącą kolonią bakterii współpracujących z komórkami. Jedne bez drugich nie mogą istnieć. Chciałbyś je zniszczyć tylko dlatego, że ciągną do ulubionego środowiska? Jeśli zawsze je miałeś i do tej pory nie robiły ci problemów, to dlaczego nagle zmieniły zdanie? Nie zmieniły. Zmieniło się twoje wewnętrzne środowisko, dlatego zaczęły się mnożyć i wykonywać swoje oczyszczające zadanie. Potem wrócą do fazy uśpienia, zminimalizowania swojej populacji.

Nawet liczba twoich leukocytów nie ma wpływu na rzekomą „obronę” przed nimi. Białe ciałka dobrze wiedzą, że bakterie są sprzymierzeńcami więc dopuszczają je do działania. Niestety nikt nie analizuje sytuacji kiedy chory ma w normie leukocyty, a jednak choruje… Ciało się nie pomyliło, tu jest celowość mechanizmu.

 

To co ja mam teraz zrobić…?

  • Zmiana nastawienia do życia – to jako nr 1.

To co myślisz o sobie, innych i przytrafiających Ci się wydarzeniach, ma ogromny wpływ na to czy w twoim organizmie uwiją sobie kącik pasożyty, borelia, i inne niechciane towarzystwo. Poza tym, stres i smutek blokują dopływ krwi do jelit, przez co spada sprawność strefy, gdzie mieści się 80% układu odpornościowego.  Szerszy opis tego mechanizmu znajdziesz w dwóch artykułach o braku miłości do samej/ego siebie.

Część 1.        Część 2.

 

Lepiej zrobisz jeśli zaczniesz rozwiązywać problemy po kolei i tam gdzie należy zacząć. Od początku :Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

  • Dokładne przeżuwanie pokarmu.

Niedokładnie pogryzione pokarmy nie mają szans być w pełni strawione. Jedz powoli, gryź i żuj dokładnie, zapijaj max 0.5 szkl. i tylko jeśli posiłek jest suchy. Po posiłku postaraj się poświęcić około 15 min na spokojny spacer. Nigdy nie kładź się spać po jedzeniu.

  • Oczyszczenie jelit.

Oczyszczenie całego układu pokarmowego jest podstawą powrotu do zdrowia. Zaczynasz od jelita grubego i jedziesz z oczyszczaniem w górę. W zależności od stopnia wypełnienia jelita grubego złogami, musisz wybrać odpowiedni dla siebie sposób. Lewatywy, hydrokolonoskopia, większe ilości błonnika. Każda metoda uwzględnia pewne okoliczności.

Bakterie gnilne, fermentacyjne, grzyby i inni goście będą twoimi stałymi bywalcami dopóki nie usprawnisz siły swojego trawienia. A trawienie jest bardzo kiepskie, kiedy ma się zatory dróg żółciowych. Bez udziału żółci i soków trzustkowych twój obiad nie ulegnie pełnemu strawieniu i wchłonięciu. Każdy niestrawiony, sfermentowany, gnijący pokarm stanie się toksycznym balastem i świetną pożywką dla wcześniej wymienionych rezydentów jelit (i nie tylko jelit).

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Istnieją pokarmy wyjątkowo lubiane przez negatywną florę. Numerem 1 jest  mięso, zwłaszcza źle pogryzione. Bakterie padlinożerne są z natury groźniejsze od rozkładających roślinność, a uwalniane przy tym toksyny bardzo groźne. Kolejny przedział to fast foody. Z gruntu ciężkie do strawienia, bez pozostawienia po sobie sterty odpadów metabolicznych. Złe tłuszcze w połączeniu z brakiem żółci  zjełczeją i oblepią ściany jelit. Na brudnych, oblepionych jelitach nie wyhodujesz bakterii probiotycznych, tylko te niszczycielskie, które chcesz usunąć olejkiem oregano. Podobnie rzecz ma się z regularnym spożywaniem mleka i jego przetworów. Kazeina w nich zawarta oblepia kosmki jelitowe i tworzy nieprzepuszczalną warstwę kleju. W tej sytuacji nie jesteś w stanie dożywić organizmu. Słodycze to coś co wychładza, zagrzybia i zaśluzowuje układ pokarmowy. Śluz jest smakołykiem dla bakterii i ciężko je z niego pożegnać. Usuń śluzy a bakterie same się wycofają. Picie olejku z oregano i nie pomoże, dopóki nie zmienisz diety, oczyścisz jelita i wątrobę.

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Nie bądź jeleniem.

Wyciągnij proste wnioski:

  • Zmieniam środowisko – zmieniam podłoże do bytowania i wylęgu różnych bakterii.
  • Gnilne i brudne podłoże – wspieram niszczycielskie bakterie.
  • Dobre podłoże – dużo pozytywnej flory pracującej na moją korzyść.
  • Antybiotyk – nawet ten naturalny – zabija bakterie probiotyczne i niszczycielskie.
  • Brak bakterii na ich stanowisku – większe zatoksycznienie i zatory nieprzerobionymi odpadami złego trawienia. Upychanie  tych odpadów w torbiele, guzy i nowotwory.

 

 

Jeśli i tak zdecydujesz się łykać olejek z oregano, zadbaj o odpowiedni probiotyk, rekompensujący straty w bakteriach probiotycznych.

Aczkolwiek uważam to za bezsensowne, bo jeśli najpierw bijesz antybiotykową pałką mikroorganizmy jelit, a później bierzesz probiotyk, tworzysz błędne koło, które bije także po kieszeni.

 

Dlaczego tak wiele osób choruje po zastosowaniu przepisów na „naturalne antybiotyki”, wrzucane tonami na innych blogach? Takie wpisy nie opierają się na zrozumieniu przyczyn chorób, tylko na zwiększaniu liczby odsłon strony i zarabianiu pieniędzy na sprzedaży supli obniżających odporność.

Swego czasu również i ja przyjmowałem olejek z oregano na przerost drożdżaka Candida. Nic to nie pomogło. Nawet odczuwałem podrażnienie żołądka i jelit. Problemy znikły po zastosowaniu się do powyższych kilku metod przywracania sprawności układowi trawienia. Za bardzo ważny krok uważam oczyszczanie wątroby, po którym skończyło się moje przelewanie w brzuchu i gazowanie.

Uważaj też na inne antybiotyki rujnujące odporność. Niestety są zachwalane i sprzedawane przez wielu blogerów,  gabinety, i sklepy ze zdrowymi artykułami:

——————————————————————————————————————————————————–

——————————————————————————————————————————————————–

Mam nadzieję, że ten sposób postrzegania spraw, pomoże Ci zachować rozsądek w dobieraniu suplementów i zwróci Twoją uwagę na prawdziwą przyczynę obecności niechcianych mikrobów i grzybów. Traktuj je jak cennych pracowników przekazujących informację o stanie i zawartości twojego wnętrza. W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystkim rządzą ściśle określone prawa, a działalność bakterii jest najlepszym tego przykładem.

Idź do lasu i przyjrzyj się gdzie bytują grzyby. Bytują na obumarłych pniach i w stertach obumarłych liści – wszystkim co potrzebuje kompostowania, przerobienia na nawóz, który wiosną posłuży drzewom i ściółce. Równowaga na tej planecie opiera się na procesach budowy i rozkładu. Nasz organizm działa podobnie. Nie możemy oczekiwać tylko procesów wzrostu, a w razie zaniedbań diety i higieny emocjonalnej bronić się antybiotykami przed rozkładem obumarłych tkanek. To tak jakby oczekiwać od życia tylko cudownych chwil w wesołym miasteczku, a tupać nóżkami w przypadku potrzeby posprzątania swojego pokoju. Niestety tak się nie da. Każde odchyły od równowagi między wzrostem, użytkowaniem i rozpadem skutkują prawdziwymi problemami zdrowotnymi. Nawet „naturalne” antybiotyki poważnie zaburzają celową i skomplikowana równowagę twojego organizmu.

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy i mogący pomóc twoim bliskim – polub go i udostępnij. 🙂

 

Przeczytaj też:

Ciemna strona RAW FOOD. Surowe wzmaga reakcję odpornościową.

30 powodów żeby przestać pić kawę.

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

114 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Wszytko się zgadza, też miałam okres fascynacji olejkiem oregano. Ale nie załatwił on moich problemów. Prawdopodobnie je nawet umocnił. Wiele razy zastanawiałam się jak to jest logicznie możliwe, by cokolwiek zabijało tylko „złe” bakterie…Ten artykuł przekonuje mnie, że faktycznie nie ma takiej opcji. Natomiast oregano w krajach tropikalnych ewidentnie uratowało mnie od czegoś bardzo nieprzyjemnego, co przeżywała cała grupa przez 2 dni (gorączka, wymioty, przeczyszczenie).
    Poza tym lepszy pewnie taki antybiotyk niż te chemiczne.


    1. // Odpowiedz

      To fakt. W sytuacji awaryjnej lepiej sięgać po roślinne środki lecznicze. Profilaktyczne stosowanie antybiotyków każdego pochodzenia wiedzie ku pogorszeniu. Pozdrawiam.


      1. // Odpowiedz

        A dlaczego nie ma takiej opcji? A czosnek? dlaczego czosnek zabija tylko złe bakterie?


        1. // Odpowiedz

          Każdy antybiotyk zabija wszystkie bakterie. Mitem jest jego wybiórcze działanie. Zdrowotność czosnku polega nie na działaniu antybiotycznym. Chodzi bardziej o jego unikalne substancje wspierające głównie wątrobę.


          1. //

            nie prawda…nawet antybiotyki mają swoje spektrum działania


  2. // Odpowiedz

    Czyli czosnku co dziennie profilaktycznie nie jeść?


    1. // Odpowiedz

      W okolicach oczyszczania na pewno nie. Normalnie 0.5-1 ząbek powinno być ok, ale też nie cały czas tylko np. 1mc brać, potem 1mc przerwy. Ja tak to widzę, bo czosnek ma bardzo silne działanie i lepiej nie przesadzić. Lubię czosnek, ale nie popieram go w czasie chorób bo jako antybiotyk utrudnia bakteriom przejadanie śluzów i toksyn. Jestem za życiem w przyjaźni z bakteriami- dlatego nie polecam jeść codziennie.


      1. // Odpowiedz

        A ja jak jestem już chora to biorę ząbek czosnku na kromkę chleba z masłem i szczyptą soli i zawsze pomaga. Natomiast niecierpię czosnku z gorącym mlekiem i miodem jak leczono dawniej i chyba ju wiem dlaczego, bo mleko zaśluzowuje organizm!!! i tak jak piszesz wszystko z umiarem! oregano też od czasu do czasu zażyję jak coś mi dolega ale nie non stop. Maxymalnie kilka dni i przerwa


        1. // Odpowiedz

          Jak coś dolega trzeba ciału dać przepracować to podczas odpoczynku w domu. Walka z objawami to walka z procesem naprawczym. Wystarczy obserwować zwierzęta. Jak są chore to nie pracują i nie objadają się. Leżą zwinięte w cieple i czekają, aż proces się zakończy. Ludzie myślą, że są maszynami, ale fizycznie nie różnimy się od zwierząt zbytnio.


  3. // Odpowiedz

    Patogeny nie są w stanie uodpornić się na działanie olejku z oregano, tak samo jak na substancję czynną z czosnku (alicynę?).


    1. // Odpowiedz

      Patogeny mają świetne mechanizmy przetrwania. Internet nabija ludzi w butelkę, jeśli ktoś czyta, że choroba to brak czosnku i olejku z oregano. Lepiej dojść przyczyn zamiast wlewać w siebie antybiotyki.


  4. // Odpowiedz

    nareszcie trafiłam na bardzo rozsądny artykuł -moje przemyślenia sa podobne .dzięki .pls podaj swój sposób na oczyszczenie wątroby .


  5. // Odpowiedz

    Artykuł z cennymi informacjami – dziękuję. I wszystko ok – ale powiedzcie sami – jeśli generalnie człowiek zdrowo się prowadzi, pooczyszczał wątrobę, ma zdrowe jelita itd. itd. – a jednak trafi się mu bakteria – to czy lepiej wziąć olejek z oregano lub czosnek – czy Augmentin ? Dla mnie odpowiedź jest oczywista. Po prostu dobrze mieć taką wiedzę, że oregano to też antybiotyk i nie można z nim przesadzać, najlepiej zażywać wg wskazówek lekarza lub naturopaty. Zamiast chemii – zawsze lepsza natura – tylko wszystko z głową 😉


    1. // Odpowiedz

      Jest jeszcze inna odpowiedź. Jak człowiekowi się trafi nowy szczep bakterii i wirusa to przez odchorowanie i gorączkowanie uczy się wytwarzać nowe przeciwciała. Stosowanie naturalnych antybiotyków w takiej chwili to upośledzanie procesu uczenia się nowego mikroba. Naturalne antybiotyki są niepotrzebne jeśli nie ma stanu zagrożenia życia!


      1. // Odpowiedz

        Są takie bakterie i i wirusy,których organizm nie da rady zwalczyć. Doskonale, jak się domyślam,Pan o tym wie. Wystarczy wspomnieć choćby o wirusie wścieklizny. Na niego nie ma rady . Można tylko zapobiec jego rozwijaniu w organizmie. W jaki sposób to też pewnie Pan wie.


      2. // Odpowiedz

        Twoje propozycje na bakterie i wirusy ,na które organizm człowieka nie jest w stanie odpowiedzieć lub też próba odpowiedzi jest za długa i organizm ginie. Np.Ebola,wścieklizna ,wąglik? Nie mówiąc o nowej gruźlicy czy kile odpornych na wszystkie dostępne leki.


        1. // Odpowiedz

          Za dużo propagandy i polityki siania strachu sprawia, że ludzie wierzą w bujdy na resorach. Ja od 3 miesięcy mam już 2 rumień w tym samym miejscu po kleszczu ni nic sobie z niego nie robię. Wierzę, że ciało dobrze wie co zrobić z toksynami kleszcza i nie wpadam w panikę, która programuje ciało na chorobę. Nakręcenie spirali strachu na epidemię sprawia, że ludzie zaczynają się programować i chorują masowo. Uczucie osaczenie przez kleszcza, ebolę, gruźlicę i wąglika sprawia, że człowiek czuje się ofiarą. Popatrz tylko na ludzi, którzy żyją od lat w poczuciu bezradności i jako ofiary – ciągle się na coś leczą. Polecam NGM i 5praw natury na YT.


          1. //

            Borelioza ? Polecam się zbadać bo powikłań nie wyleczy żaden stan emocjonalny 😉 mogę tylko powiedzieć, że początek jest bezobjawowy


          2. //

            Wiele różnych dolegliwości podpina się pod pseudoboreliozę. Polowa boreliozowców nie miała kleszcza. Polecam 5 praw natury na YT a wiele się wyjaśni dlaczego. Bezobjawowy początek jest po prostu stanem bez powikłań. U tych, którzy powikłań nie dostają mówi się, że kleszcz „niezakażony”, a tym co po jakimś czasie zachorują na utratę wartości i osaczenie przypisuje się winę dawnemu kleszczowi. To zakrawa na zabobony, w które wierzy masa ludzi. Tak można wmawiać ludziom sporo bajek i sprzedawać masę leków i suplementów – niepotrzebnych.


  6. // Odpowiedz

    Nie wiem czy to dobre miejsce na pytanie, ale co Pan sądzi o pestkach z dyni?
    Czy ginące przez spożycie pestek pasożyty są łatwo wydalane, czy może toksyny z nich uwalniane zatruwają nas?


    1. // Odpowiedz

      Jeśli poukładasz emocje i oczyścisz jelito z wątrobą, to robaki zejdą same. Mimo wyników na rezonansie, że mam pełno robaków, ani jeden nie pokazał się w kibelku. Wątpię, że w ogóle je miałem. Te urządzenia kłamią na potęgę. Odczytują przeciwciała i pamięć po robakach jako ich obecność. Nawet obecność przetrwalników robaków trzymanych w kontroli przez ciało nie ma znaczenia, dopóki nie zaniedbasz emocji, diety, spania, dokładnego trawienia. Inna sprawa to taka, że strach przed robakami i myślenie o nich własnie je przyciąga do organizmu. Podobnie będzie z nowotworami.


      1. // Odpowiedz

        A co np.z motylicą wątrobową czy bąblowcem?


        1. // Odpowiedz

          Bez przyczyny się tam nie znalazły. Nie ma przypadkowych rozrostów bakterii, grzybów i pasożytów w organizmie.


  7. // Odpowiedz

    A co sądzisz o srebrze koloidalnym? Znam kilka osób którym pomogło na grzybicę.


    1. // Odpowiedz

      Srebro, mimo że jest metalem szlachetnym, jest też metalem ciężkim. Działa antybiotycznie i osadza się w błonach komórkowych, węzłach chłonnych i jest neurotoksyczne. Osoby, którym srebro zabija grzybicę robią sobie krzywdę, bo grzyby nie przerastały by w nich gdyby nie miały warunków. U takich osób można spodziewać się w przyszłości dolegliwości jakich nie powiążą z działaniem przeciw naturze.
      Pisanie, że coś na coś pomogło jest mało konkretne. Można powiedzieć np, że chemioterapia pomaga zabić raka, ale nikt się nie przejmuje zejściem człowieka razem z rakiem. Nawet jeśli ktoś zwalcza grzyby, tak w rzeczywistości utrudnia im rozkład toksycznych substancji, martwych tkanek i niestrawionych resztek w ciele. Srebro jest też antybiotyczne dla wszystkich organizmów, nie tylko ołów, arsen, rtęć i inne takie.
      Wbijają nam do głów paradoksalne podejście do logicznych spraw. Srebro jest metalem ciężkim i każdy kto uważa je za „lekarstwo” jest w błędzie. Proszę spojrzeć na tablicę okresową Mendelejewa. Srebro i złoto są w bezpośrednim sąsiedztwie z rtęcią i kadmem, na które jest straszna nagonka. Nikomu nigdy nie polecę srebra do spożywania.
      Pozdrawiam


      1. // Odpowiedz

        Humel bardzo dziękuję za odpowiedź. a jeśli chodzi o stosowanie srebra zewnętrznie? przemywanie np. stóp przy grzybicy?


        1. // Odpowiedz

          Już lepszy będzie olejek drzewa herbacianego. Skóra także wchłania, choć to dużo mniej inwazyjne niż stosowanie wewnętrzne. W grzybicy stóp warto moczyć stopy w wodzie z tym olejkiem, mydłem potasowym i poprawić krążenie.


          1. //

            No właśnie dotyczy mnie ten problem od jakiegoś czasu. Zaczęło się od delikatnego pękniecie miedzy palcami, które mimo stosowania leków nie chce się goić. Dermatolog przepisuje coraz nowsze maści, kremy, spraye a ja mam wrażenie że nie pomaga nic, co więcej całe stopy mnie już pieką i swędzą, nie wiem na ile od grzybicy a na ile od tych wszystkich „dobrodziejstw”. dlatego zaczynam szukać czegoś na własną rękę i bardziej naturalnego, czytałam o srebrze, o olejku drzewa herbacianego równiez dużo dobrego. Co polecasz przede wszystkim? przyznam, że jestem już sfrustrowana i mam dość kolejnych leków od lekarzy…


          2. //

            Poszedłbym bardziej w przyczyny emocjonalne. Wyślę Ci coś na maila.


      2. // Odpowiedz

        To kiedy zalecasz by zacząć zwalczać grzyby w organizmie?


        1. // Odpowiedz

          Każde zwalczanie prowadzi do mutacji i wzmocnienia grzybów – więc nie zalecam.


  8. // Odpowiedz

    najlepiej położyć się do wyra wziąść aspirynke i liczyć na cud aż sama przejdzie infekcja gronkowcowa…ide kupić olejek z oregano 100%, propolis, niejonowe srebro koloidalne i jade z tym syfem raz a dobrze wspomagając sie dobrymi probiotykami, tylko i wyłącznie tak z tego wyszedłem, te niby „szkodzące naturalne antybiotyki” wyciągnęły mnie z na prawdę niezłego bagna więc niesmacznie mi się czyta takie poradniki „ala specjalistów” kiedy ten stan jest już dość nieciekawy. Niestety cudowne sposoby rozdrabniania pokarmu i oczyszczania wątroby, to może conajwyżej dobra profilaktyka..


  9. // Odpowiedz

    Mam pytanie nie o sam olejek oregano a o zwalczanie pasożytów i toksyny. Od paru miesięcy się tym interesuję, gdyż borykam się z trądzikiem od około 8 lat i nie mogę go wyleczyć, a ktoś mnie uświadomił, że przyczyna leży wewnątrz organizmu, a nie na skórze. Nie zrobiłam żadnych badań na obecność pasożytów, bo ponoć są słabo wykrywalne. Zrobiłam tylko wymaz z pryszcza i wyszedł mi gronkowiec złocisty nieliczne kolonie. Poszłam z tym do lekarza rodzinnego, ale on powiedział mi, że to nie wymaga leczenia i że on nie jest przyczyną mojego trądziku choć może go trochę pogarszać. Zapytałam o możliwość przpisania mi jakiejś kuracji przeciwpasożytniczej, to powiedział że ludzie to nie zwierzęta i się ich nie odrobacza… Ogólnie byłam zła na tego lekarza, bo w niczym mi nie pomógł. Pomimo tego robię sobie inhalacje z olejku z drzewa herbacianego na gronkowca – codziennie lub co dwa dni od około miesiąca. Ponadto oczyściłam jelita a później wątrobę (metodą dr Clark) ale z mojej wątroby chyba nic nie wyszło, nie było kamieni, tylko kilka białych zlepków. Dodam że mam 24 lata, nie palę i nie nadużywam alkoholu, więc może mogłam nie mieć żadnych złogów. Staram się trzymać dietę, która odkwasza i zwalcza grzyba Candida. Pomimo tego trądzik dalej nie schodzi, choc może trochę sie zmniejszył. Nie wiem czy dobrze to wszystko robię, może miałbyś dla mnie jakieś rady, bo do lekarzy i dermatologów nie mam już zaufania 🙁 Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      Proszę jeszcze zrobić badanie na poziom wit z grupy B, a szczególnie B6. Gronkowiec nie jest przyczyną trądziku tylko bierze udział w naprawie chorej skóry. Najwięcej odpowiedzi na przyczyny chorób dostarcza sięganie w stan emocjonalny. Proszę sobie pogooglować „Totalna biologia”. Robaki też nie są przyczyną trądziku. Oczyszczanie wątroby radzę zrobić przynajmniej 4 razy, bo nie zawsze da się ruszyć złogi za 1 razem.


      1. // Odpowiedz

        A w co może oznaczać niedobór tych witamin?
        Skoro robaki produkują toksyny i powodują złe wchłanianie się substancji odżywczych w jelitach to chyba mogą być przyczyną? Bo przez jakie toksyny mam mieć zanieczyszczoną wątrobę? Dodam że mieszkam na wsi, jem naturalne pożywienie, nisko przetworzone, a po fast foody sięgam bardzo rzadko. Ale jednak zrobię tak jak polecasz te oczyszczanie wątroby kilka razy.


        1. // Odpowiedz

          Nie wiem co może oznaczać niedobór tych witamin, ale już 2 osoby z trądzikiem na badaniu miały poziom B6 na czerwonym poziomie. Po prostu zaczynam dostrzegać korelację. O robaki bym się nie martwił. Panuje większa propaganda niż to warte. Z tymi toksynami to też farmazony.


      2. // Odpowiedz

        Mógłbyś polecić jakąś literaturę fachową o dobroczynnym działaniu gronkowców w procesach naprawczych skóry?


    2. // Odpowiedz

      Sprawdź gospodarkę hormonalną.


  10. // Odpowiedz

    Cudne przesłanie…” zmień nastawienie do życia i nie stresuj się” Ja myślę, ze malo kto dzis nie ma powodow do stresu szczegolnie jak mu juz cos dolega. Uwazam, ze skoro nie pomogla chemia to warto sprobowac, napewno nie przyniesie wiecej szkody niz kolejne antybiotyki czy sterydy.


    1. // Odpowiedz

      Tylko olejek z oregano jest właśnie kolejnym antybiotykiem…


  11. // Odpowiedz

    A jak to jest z czosnkiem dodawanym do kiszonek, np do kiszonych ogórków? Bo kiszonki to super naturalne probiotyki, a skoro czosnek jest antybiotykiem, to nie rozumiem… Zabija on dobre bakterie?


    1. // Odpowiedz

      Czosnek dodawany do walorów smakowych to nie mikstury czosnkowe o dużej mocy rażenia. Liczy się dawka i częstotliwość stosowania.


  12. // Odpowiedz

    Kochani! Ale jeśli będę brała witaminy i np krzem to ja i tak z tego nie skorzystam. Ponieważ robale je uwielbiają. Nic nie zdoła się wchłonąć bo one szybciej się pozywia


    1. // Odpowiedz

      Jak nie wezmą z witamin to wezmą z jedzenia. Nie widzę różnicy.


  13. // Odpowiedz

    A co preparatem MMS? Jak dziala czy jest skuteczny w usuwaniu candidy z organizmu?


    1. // Odpowiedz

      Dlaczego chcesz usuwać candidę z organizmu jeśli występuje tam naturalnie? MMS też jest antybiotykiem.


      1. // Odpowiedz

        Tak jest normalnie… tylko co jesli rownowaga jest zachwiana?


  14. // Odpowiedz

    Mój tato od kilku tygodni cierpi na grzybicę jamy ustnej i przełyku. Nystatyna nie pomogła. Nie mize jeść, jest bardzo słaby. Na początku roku został zarazony w szpitalu pałeczką ropy błękitnej. Hospitalizacja i uporczywa antybiotykoterapia plus pseudomonas wycieńczyly go całkowicie. Utrata wagi o 20 kg. Ponadto tato ma marskosc wątroby.
    Nie wiem, jak mu pomóc. Buzia to jedna rana, a jak nie będzie jadł, to juz zupełnie osłabnie.
    Wątroba nie produkuje białka, niedobór żelaza – wszystko na raz.
    Masz jakiś pomysł? Bo mnie juz pomysły się kończą…..


  15. // Odpowiedz

    Mam pytanie co do zakrzepicy konczyn dolnych, którą przeszlam o porodzie, jestem w trakcie badan DNA krwi, byłam na badaniu kropli krwi i pani stwierdziła, ze moja krew jest gesta i ma tendencje do zlepiania się mimo, ze biorę heparynę, próbowałam już czosnku, srebra, wit.c ale nie widzę poprawy, nogi bolą, wychodzą żylaki i krew dalej gęsta, będę wdzięczna za każdą sugestie..


    1. // Odpowiedz

      Proszę szukać w emocjach. Czy występuje uczucie bezradności, nieprzydatności? Ile wody w ciągu dnia Pani wypija? Ile cukru Pani spożywa. Ile Pani śpi i odpoczywa? Wszystko się liczy.


  16. // Odpowiedz

    Jak zwalczyć nawtacajaca grzybice pochwy? Stosowanie antybiotyków dopochwowych totalnie zniszczyło moją florę. Nie wiem co już robić. ..syszalam o tym olejku z oregano ze pomaga. Co możesz powiedzieć nA ten temat?


    1. // Odpowiedz

      Grzybica pochwy to konflikt na poziomie sfery seksualnej. Od pigułek antykoncepcyjnych też.


      1. // Odpowiedz

        Nie stosuje tabletek.stały partner od 10 lat.


        1. // Odpowiedz

          Grzybica pochwy to biologiczny konflikt strachu lub obrzydzenia seksem/seksualnoscią (być może dzieciństwo). Postaraj się cofnąć pamięcią do tego typu sytuacji, która wywołała konflikt. Zaakceptuj grzybicę jako proces naprawczy. Walka z grzybami jest zawsze przegrana. Trzeba dotrzeć przyczyny dlaczego jej tam dobrze. żadne pomiary, badania i specyfiki nie pomogą.


        2. // Odpowiedz

          Nie słuchaj Humela, bo nie ma pojęcia, o czym mówi. Żadne brednie o strachu czy obrzydzenia seksem (nie chce mi się tego nawet komentować). Jeśli leczenie jest nieskuteczne, powkdy mogą być dwa: zła dieta, która powoduje nawroty, lub zła diagnoza. Czy kiedykolwiek miałaś robiony posiew z pochwy? Ja przez dwa lata byłam leczona na bakterie i grzyby, podczas gdy to wcale nie były żadne bakterie ani grzyby, a Cytolytic Vaginosis czyli przerost pałeczek kwasu mlekowego, co jest zjawiskiem patologicznym. Czyli stworzyłam tak dobre środowisko w moim organizmie, że odbiło się to na mnie rykoszetem. Objawy są takie jak przy grzybicy (obfite białe lub biało-żółte upławy, świąd, zaczerwienienie, ból przy oddawaniu mocu, bolesne stosunki) a jednocześnie w wymazach (tylko ocena pod mikroskopem) wychodzą bakterie (pałeczek jest tak dużo, że dają fałszywy obraz), przy czym jest niskie ph (4.5 i poniżej), co z automatu powinno wykluczyć bakterie. Okres daje ulgę, bo podwyższa ph, co trzyma pałeczki w ryzach (dlatego przy CV lekarz zaleca stosowanie nasiadówek i irygacji z wodą oczyszczoną). Przy braku skutecznego leczenia wymaz z posiewem powinien być obowiązkowym krokiem, jaki podejmuje lekarz ginekolog, ale niestety często kobiety leczą się latami bez żadnych badań. Nawet jeśli wyjdzie ci, że to nie CV, będziesz wiedzieć dokładnie, jaki/e masz szczep/y bakterii/grzybów i dostaniesz antybiogram, a więc leczenie będzie ukierunkowane – oczywiście wtedy konieczne jest stosowanie odpowiedniej diety (eliminacja cukru i przetworzonego jedzenia, jedzenie kiszonek, kefirów, czosnku, warzyw, można też wspomóc się olejkiem z oregano na czas leczenia). Dlatego jeśli nie miałaś posiewu, zrób go koniecznie nawet z własnej kieszeni.

          A od swojej strony polecam doraźnie globulki propolisowe. Propolis ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, antygrzybiczne, normalizujące i naprawcze (stymuluje naskórek do odbudowy i dlatego był i wciąż jest stosowany do leczenia nadżerek, a kilka dekat wcześniej leczono też wszelkie infekcje intymne, bo dawało to lepsze wyniki niż stosowanie leków konwencjonalnych, czego wynikiem jest też szeroka medyczna dokumentacja zgromadzona w wielu krajach). Trzyma w ryzach również pałeczki kwasu mlekowego, więc bez względu na przyczynę dolegliwości propolis przyniesie ulgę, czego nie można powiedzieć o farmaceutykach. Upewnij się tylko, czy nie jesteś uczulona na propolis (możesz najpierw zastosować maść zewnętrznie), ale jeśli nie masz alergii na jad pszczół/miód, to możesz zastosować bez obaw.


          1. //

            Humel ma racje choroby są przedew szystkim na tle emocjonalnym a dopiero póxniej możemy mówić o diecie.Polecam totalną biologie ,medycyne germanską .Proszę przeanalizować przed wystąpieniem choroby jakie wydarzenie miało miejsce w naszym życiu .Ja tak juź kilka chorób u siebie wyleczylam .


      2. // Odpowiedz

        A nie czasem zaburzenie na poziomie sluzówkowych mechanizmów obronnych organizmu?


        1. // Odpowiedz

          Mechanizmy obronne mają zastosowanie tylko przy infekcji z zewnątrz i zatruciach. Wewnętrzny rozrost zawsze jest kontrolowany przez mózg w porozumieniu z ukł. nerwowym i tkankami jakich jest kilka rodzajów.


    2. // Odpowiedz

      grzybice pochwy najszybciej zlikwidujesz probiotykami dopochwowymi, dostepnymi w aptece.


  17. // Odpowiedz

    Witam i dziekuje za ten artykul. Lekarz na ppdstawie badania krwi wykryl u mnie helocobater pyroli i przepisal antybiotyk. Od roku mam problemy zdrowotne: goraczke, drzenie szczeki, ubytek szkliwa, mety w oczach, nagazowany brzuch itp. Nie wiadomo co mi jest.podwyzszone erytrocyty i limfocyty zbagatwlizowane przez lekarzy. W list wzielam tygodniowy antybiotyk, po ktorym goraczka i zawroty glowy ustapily, reszta symptomow nie. Czy mam brac ten antybiotyk na helicobater? Od roku nie pije mleka, od pol nie jem miesa. Od miesiaca zrezygnowalam z sera i produktow macznych. Od zawsze jem duzo kapusty slodkiej i kwaszonej. Mam nietolerancje laktozy- czy wobec tego moge pic maslanke w celu odbudowy dobrych bakteri?pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Wszystkie objawy wyglądają na efekt silnych emocji – strach i stres. Żołądek wysiada przy stresie, spada jego wydajność i mnożą się bakterie. Helikobacter jest efektem stresu, a nie przyczyną dysfunkcji. Proszę nie jeść surowych i zimnych dań. Jeść powoli i dokładnie gryźć pokarm, jeść małe porcje w spokojnej atmosferze. Przede wszystkim określić źródło napięcia i eliminować je stopniowo.


    2. // Odpowiedz

      Przepisanie antybiotyku tylko na podstawie wyniku z krwi nie uważam za odpowiednie. Przeciwciała w tym wypadku mówią o tym ,że miałaś kontakt z bakteria H.Pylori. Powinnas miec test ureazowy podczas gastroskopii lub choc tzw.test wodorowy z kału. By dać antybiotyk na tą paskudna bakterię trzeba mieć pewność,że akurat w tym momencie ja masz a nie ,że miałaś z nią kontakt.


  18. // Odpowiedz

    Witam ja tez walcze z candida bardzo dlugo. Jestem na diecie bezcukrowej, bezowocowej i praktycznie bezweglowodanowej. Pije trawe jeczmienna, wcinam chlorelle, wir d3 z k2 i Magnez. Olejek Oregano tez….czosnek tez…..Do tego to bledne kolo jak wyzej napisane z probiotykami.
    U mnie problemem jest brak woreczka zolciowego (mialam ponad 60 kamyczkow i zostal wyciety) oraz brak wyrostka, ktory tez jest potrzebny.Od kiedy Jestem na diecie zniknely Mi cysty z jajnikow i ogolnie mam wiecej energii i samopoczucie super. Tylko wlasnie ta candida…..


      1. // Odpowiedz

        Dzieki sliczne za zainteresowanie. Czytalam wlasnie o wychlodzeniu ale jak sobie pomysle….co jest gorsze w skutkach? Odstawienie proszku z mlodej pszenicy i chlorelli i powrot cyst, bo napewno by powrocily….czy wychlodzenie ukladu pokarmowego. A moge spytac jak sie odzywiasz? Bo u mnie 80% to warzywa, czasem ser feta owczy albo kozi twarog, ok. 2 jajek ekologicznych dziennie, oliwa z oliwek no i raz w tygodniu robie piers z kurczaka z grilla, orzechy wloskie i ziarna slonecznika jeszcze. Myslisz ze powinnam calkowicie wyeliminiwac nabial? 🙂 Dzieki i pozdrawiam


        1. // Odpowiedz

          Jem wszystko, ale w różnych proporcjach i w zależności od pory roku. Generalnie staram się obserwować i słuchać ciała.
          Wg „nowej medycyny germańskiej” powstawanie cyst powoduje konflikt utraty potomstwa, lub niepogodzenie się z usamodzielnieniem dzieci, a nawet śmierć ukochanego zwierzęcia. Mam znajome, na których to się potwierdza. Większość chorób pochodzi z naszej głowy. Reszta to złe nawyki i nietrafione kuracje.


          1. //

            Ty wiesz ze Ty masz racje.
            Moi rodzice mieli dwa psy, ktore zginely tragicznie i to w odstepie 2 lat. Piekne huskie, wszyscy bardzo to przezylismy. Wszyscy mowili ze to jakas klatwa. No okej od tej strony duchowej. Ale jak to przeniesc na praktyke? A nietrafione kuracje tez prawda. Ale jak lekarze rece rozkladaja to trzeba miec odwage wziasc sie za siebie i stad te eksperymenty;) Dlatego eksperymentuje dalej i znalazlam twoja strote 😀
            Z tym oczyszczaniem watroby mnie ciagnie ale potem we glowie czerwona lampka sie wlacza. Bo jak litr soku jablkowego i candida; ) Strach jest a to blokuje niestety.


          2. //

            W praktyce należałoby się z tym pogodzić i wyobrazić sobie scenę puszczenia wolno obu psów. Niech to będzie piękne pożegnanie w pięknym miejscu, nacechowane akceptacją ich odejścia. Być może poczujesz się źle i samotnie. Można to śmiało wypłakać, ale te łzy mają dać tez uwolnienie od traumy. Przemyśl to i wykonaj w spokoju. Nasz mózg nie odróżnia zbytnio marzeń od realiów, dlatego nasze myśli mają ogromną moc jaka potem wyraża się w zdrowiu, albo chorobach.
            Ja coraz częściej polecam ludziom kwas jabłkowy zamiast soku z jabłek. Powodzenia 🙂


    1. // Odpowiedz

      Grzyby chętnie się rozrastają w organizmie o osłabionej odporności. Osłabionej z różnych względów.


      1. // Odpowiedz

        Grzyby nie rosną na ludziach słabych – to bez sensu. Wielu ludzi jest słabowitych i chorowitych, a jednak nie maja grzybicy. Prowadzi to do wniosku, że rządzą tu jakieś zasady. „słaba odporność” to mit i brak rozróżnienia tkanek na których bytują grzyby i sytuacji w jakich to robią.


  19. // Odpowiedz

    zacząłem brać olejek z dzikiego oregano forte 30 ml, 82% karwakrolu 3 lata temu, na dzień dobry, natychmiast odpuściły hemoroidy, a jeśli ktos się z tym borykał, to wie jaka to ulga. Moje wtedy dolegliwości to:
    – astma oskrzelowa- stosowanie 2 rodzaje wziewnych ampułek 2 x dziennie,
    – nadcieśnienie tetnicze, arytmia- trzy rodzaje tabletek,
    – zaburzenia ciśnienia mózgowo rdzeniowego i bóle głowy, zaburzenia widzenia- betaserc,
    – bóle i okresowe zapalenia stawów i bóle kręgosłupa – 3 flexy, opokan i inne razem 6- 10 leków co miesiąc, a dolegliwości: neurologiczne, bóle wątroby brzucha), ogólne zmęczenie, grypa co roku i powikłania po niej. Od roku nie biorę żadnych leków- przypadek?!!!. Olejek biorę profilaktycznie jak np. wszyscy w okolicy chorują na grypę, czy zjem coś nie tak i zaboli mnie brzuch, co pewien czas lekko odzywają się hemoroidy pewno dlatego, że źle się odżywiam i mam dużą nadwagę.


  20. // Odpowiedz

    Pisze bzdury o sprawach o których nie masz pojęcia. Sam sobie zaprzeczyłeś logicznie we własnym tekście pisząc, że pestycydy też działają jak oregano czyli na ślepo. Wprawdzie lekko się zabezpieczyłeś, że również źle na człowieka ale to asymetryczny przykład. Bo nieadekwatny. Nie napisałeś, że działa niszcząco na chwasty a na rośliny uprawne nie. Bo inaczej jaki by to miało sens.
    Błędnie opisujesz olejek oregano jako antybiotyk bo wówczas wygodniej pisać dalsze bzdury.
    Nie wiesz przy tym, że istnieją leki przeciwbakteryjne, które działają wybiórczo tylko na patogeny a oszczędzają bakterie symbiotyczne. Na przykład znany jeszcze z PRLu i z dużym powodzeniem używany do dzisiaj nie tylko w Polsce ale i na Świecie, Nifuroksazyd. Świetnie udokumentowane i długotrwałe profesjonalne badania kliniczne udowodniły, że Nifuroksazyd działa wyłącznie na bakterie chorobotwórcze a nie wykazuje, żadnego działania niszczące na bakterie jelitowe tzw. dobroczynne. A nawet, poprzez niszczenie patogenów stwarza im lepsze warunki do rozwoju.


    1. // Odpowiedz

      Nie ma czegoś takiego jak bakterie chorobotwórcze, inaczej wszyscy, którzy mają z nimi kontakt chorowaliby. Bakterie gnilne też są dobroczynne bo rozkładają to czego inne bakterie nie mogą- bakterie gnilne normalnie wchodzą w skład naszej flory. Nie ma w nich nic chorobotwórczego. Olejek oregano nie działa wybiórczo – na tym się skupmy i nie dorabiajmy czegoś czego nie ma w tekście. 🙂


      1. // Odpowiedz

        Bakterie określamy my ludzie jako chorobotwórcze wtedy,kiedy w ludzkim organizmie wywołują stan naruszający homeostazę. Doskonale o tym wiesz. Oczywiście w przyrodzie one sobie istniały,istnieją i będą istnieć. Same w sobie po prostu są organizmem i chcą żyć w korzystnym dla siebie środowisku. Człowieka ,gdyby Ziemia mogła się skarżyć też można nazwać wirusem lub bakterią bo niszczy ekosystem planety.
        Jak wspomniałem to my określamy czy dana bakteria jest choroboworcza czy nie. W zależności jaki wywiera wpływ na nas. Niektóre zwierzęta też określamy jako szkodniki itd. A czy one były szkodnikami nim ludzkość je nimi uczyniła?


        1. // Odpowiedz

          Zgadzam się, ale tylko w wypadku zatrucia przez zjedzenie tych bakterii lub zakażenie przez ranę – wtedy ciało zabija bakterie. W wypadku wewnętrznej regulacji pewnych szczepów zawsze w nas bytujących należy wykazać się zrozumieniem procesów i reakcji mózgu na doznane wydarzenia. Ciało wie doskonale co się z nim dzieje w każdej sekundzie i nie ma tu nieporządku.


  21. // Odpowiedz

    Witam

    Czy vilcacore lepiej stosowac po oczyszczaniu czy tez mozna przed?


    1. // Odpowiedz

      Bez różnicy. Ważne żeby w dzień oczyszczania nie brać.


  22. // Odpowiedz

    Ale bzdury, na dodatek niczym nie poparte tylko wlasnymi fantazjami. Bierze pan odpowiedzialnosc za to co ludzie przyjma sobie za fakt i zaczna sie do tego stosowac? Zgadza sie, ze trzeba dbac o higiene psychiczna i fizyczna ale pana opinie podchodzadze z raju spiskowych sa przegieciem. Internet jest pelen znawcow tematu. Trzeba miec w sobie troche skromnosci i pomyslec czy moje zdanie, szczegolnie wypowiedziane na forum nikomu nie zrobi krzywdy, to jest wazniejsze niz szukanie poklasku wsrod tych ktorzy nie maja wiedzy na ten temat i beztrosko przyjmuja wszystko co jest w internecie. Wyjasnienie etiologii grzybicy pochwy – mistrzostwo.
    Pozdrawiam i zycze wiecej obiektywizmu w ocenianiu swojego poziomu wiedzy.


    1. // Odpowiedz

      Dlatego warto sprawdzać na sobie i wyciągać wnioski. Artykuł napisałem w oparciu o doświadczenie, a nie fantazję. A faktem jest, że olejek i tak jeszcze nie wyleczył z grzybicy i dyspabkteriozy. Przyhamować objawy to nie to samo co usuwanie przyczyn.


  23. // Odpowiedz

    Ja także nie zgadzam się z wieloma rzeczami które pan pisze. Od roku borykałam sie najpierw z osłabieniem ogólnym. Nie wiedziałam co mi jest. Cała drżałam i nie mogłam wyjść z domu. Zbadałam krew i wszystko było ok . Odchodziłam od zmysłów. Zrobiłam posiew kału i wszystko się wyjaśniło. Candida albicans i glista ludzka. Zaczęłam od naturalnych metod i nic. Męczarnia wciąż trwała. Kupowałam Paraprotexy , ac zymes , piolun i inne dziwactwa. I nic. A ja byłam coraz słabsza. Nawet nie mogłam zjeść warzywa bo od razu mną trzęsło i przeczyszczało. Myślałam, że umrę. Serio. Bylam niedożywiona i totalnie wycieńczona. Musiałam sięgnąć po tabletkę na robaki Zentel i Nystatyne później na Candidę. I co ? Wreszcie poczułam sie lepiej. Nie od razu ale stopniowo nabierałam sił. Wszystko trwało bardzo długo. Teraz odbudowuję florę jelitową. Zdrowo jem i używam ziół w razie infekcji. Gdybym nie sięgnęła po lekarstwa apteczne mogłabym już nie żyć. Taka prawda. Każdy organizm jest indywidualny i nie można wszystkich ludzi wrzucać do jednego worka. Pan jest zbyt pewny siebie w tym co pisze. Może to też zaszkodzić wielu osobom. Jest sytuacja kiedy może pomóc zwykłe oczyszczenie i odstresowanie, jest sytuacja gdzie mogą pomóc zioła, i jest ostateczna ostateczność czyli antybiotyki. Taka prawda, że wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiedniej ilości i sytuacji! Pozdrawiam.


  24. // Odpowiedz

    A lewatywy są ok? O matko!!!
    Wszystko powinno być z umiarem, wolę wziąć olejek oregano, niż antybiotyk na np.owsiki, które panują u mojego dziecka w szkole.


  25. // Odpowiedz

    Moim zdaniem Autor za daleko odleciał na jakąś sobie tylko znaną planetę. Wszyscy się mylą tylko Hummel ma rację… i grzyby… jasne!


  26. // Odpowiedz

    Grzybica pochwy od konfliktu seksualności i tabletek anty? Halo, sredniowiecze? Mam nadzieje, ze żadna kobieta w to nie uwierzy, robi pan ludziom krzywdę wypisują takie bzdury.


  27. // Odpowiedz

    Myślę, że wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Skoro naturalne produkty posiadają właściwości, które mają dobry wpływ na nasz organizm to dlatego z nich nie korzystać? Trochę rozsądku i trzeźwego myślenia.
    Przecież zioła na pewno są lepszym wyborem niż leki, w których nie wiadomo co się kryje. Ja piję ziółka odkąd pamiętam i leczę się metodami naturalnymi i nie zaobserwowałam żadnych niepokojących objawów.


    1. // Odpowiedz

      Zgadzam się co do tego, że zioła są lepszym wyborem. Ale przyjmowanie silnych koncentratów ziół jest już dużym odstępstwem od natury, gdzie takich koncentratów nie znajdziemy. Piszę oczywiście o tak ostrym olejku z oregano, że podrażnia skórę i błony śluzowe. Jedzenie oregano w niczym nie przypomina picia palącego olejku eterycznego. I tu faktycznie trzeba rozsądku i trzeźwego myślenia.
      Jedne zioła pobudzają układ współczulny, inne układ przywspółczulny, a jeszcze inne są antybiotyczne. Większość ludzi nie ma zielonego pojęcia o tym jak działa organizm, kiedy i komu szkodzi to co służy innemu. Dużo by pisać. Lepiej nie brać nic niż brać bez wiedzy i w emocjach, bo jakiś bloger zachwala, że coś jest lekiem na wszystko i dla każdego bez względu na stan zdrowia, przyczyny choroby i typ ciała.


  28. // Odpowiedz

    Nie słuchajcie tego człowieka, idźcie prywatnie do profesjonalisty, zróbcie badania i przedyskutujcie opcje leczenia, lekarze to nie potwory, a leki są coraz nowocześniejsze, w przypadku grzybicy należy zadbać przede wszystkim o jelita i probiotyki korzystne dla organizmu, [choćby jogurty takie jak kranisław które mają na opakowaniu wypisane dodane szczepy bakterii, ale mogą być też te w kapsułkach o ile macie pewność co do jakości] plus zmienić dietę na bez węglowodanów prostych, musicie przemęczyć się najlepiej rok na warzywach, kaszy gryczanej, ryżu brązowym, kurczaku itp. i niszczyć [minimalizować] grzyba odbudowując florę i będzie cacy, najlepiej przedyskutujcie to dokładnie z lekarzem. ponoć kiszone ogórki wpływają korzystnie [probiotycznie] ale są tacy którzy uważają że kiszonki pomagają grzybowi się rozwijać, niestety, ale walka z grzybem musi być strategiczna i skuteczna, olejek z oregano warto odstawić, dodawać do żarcia świeże bądź suszone [ale tu nie mam pewności]

    i cóż tyle, każdy organizm jest inny ale na pewno każdy da się skutecznie wyleczyć, inaczej każdy by chorował na grzyba [candida jest naturalnym grzybem w naszym organizmie, są ludzie co przez lata nie mają z nią problemów więc…]


  29. // Odpowiedz

    Zauważyłam niedawno że, co wezmę oregano 100% to za chwilę jestem chora, i zrobiłam to ponownie- aby się utwierdzić. Faktycznie- znów to samo! Teraz osłabienie i kaszel, wcześniej zaraz dostałam zapalenie zatok. I trafiłam na ten artykuł pierwszy raz (inaczej skonstruowałam pytanie w przeglądarce), wcześniej dużo czytałam o olejku. Kurde, a tak namawiałam znajomych, że taki super jest…


  30. // Odpowiedz

    Co w takim razie powiesz o citrogrepcie? : )


    1. // Odpowiedz

      „Z Badań wynika że ekstrakt z pestek grejpfruta działa na grupę ponad 800 szczepów bakterii, wirusów, pasożytów i grzybów. A na ponad połowę potrafi działać 200 krotnie silniej jak konwencjonalne antybiotyki.” – kolejna trutka antybiotykowa. Sprzedawcy pewnie piszą bajki, że kocha „dobre” bakterie, a „złe” zabija.


      1. // Odpowiedz

        właściwie stosowałam i byłam zadowolona 🙂 chociaż początkowo podchodziłam sceptycznie.
        posłużył mi m.in. do „wypędzenia” owsików u młodego, tak, że już tylko opisał co „widział” u pani doktor i obyło się bez laboratoriów,pani zapisała lek (domyślam się co o tym myślisz),standardowa chemia,ale wygoniliśmy na dobre 🙂 w co też nie wierzyłam w sumie…
        natomiast oregano odstawiam :p zdecydowanie da się odczuć, że jego działanie nie jest korzystne.
        a robaczki to już historia sprzed paru lat,i nie wróciło 🙂


  31. // Odpowiedz

    Witam. Każdy antybiotyk, nawet naturalny, ma określone spektrum działania. Czy ma Pan jakieś informacje, jakie jest spektrum działania olejku z oregano (czyli de facto jego substancji czynnej – karwakrolu)? Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      Jestem osobą, która jest przekonana o słuszności namnożenia konkretnych szczepów w organizmie. Organizm świadomie dopuszcza je w celu pracy jakiej nie zawsze jesteśmy świadomi, ale potrzebujący. Objawy tzw. niepożądane nie są przyjemne, ale sprzątanie toksyn i śmieci jest konieczne. W żadnym środowisku nie ma to przebiegu przyjemnego (nawet w domu) i nie przypomina urlopu. Zanim zastanowimy się na spektrum działania antybiotyku, musimy uznać logikę procesów wewnątrz ciała. Wtedy przestaniemy chcieć niszczyć bakterie i stopować słuszne, potrzebne (niekoniecznie przyjemne) procesy sprzątania w ciele przy pomocy bakterii i grzybów. Kwestia zatruć bakteriami przez zjedzenie zepsutego jedzenia czy dostanie się bakterii do rany to inna historia. Piszę tylko o wewnętrznej logicznej regulacji mikroflory. Polecam NGM dr. Hamera na YT i w internecie. Robert Barnei też dobrze prawi na YT.


      1. // Odpowiedz

        Uściślę może, tak dopytuję, bo nie za bardzo znalazłem jakiekolwiek info, czy olej z oregano jest skuteczny wobec atypowych bakterii bez ścian komórkowych, jak np. Mycoplasma pneumoniae, ale to już poszukam we wskazanych przez Pana źródłach. Pozdrawiam.


  32. // Odpowiedz

    Chętnie spytam Pana o mój przypadek . Często chorowałem infekcje górnych dróg oddechowych szczególnie jesień byłem cały rok osłabiony i samopoczucie ogólnie kiepskie . Mam kolegę który biega maratony . Namówił mnie do biegania stopniowo. Ale najpierw stopniowo brałem olejek z oregano aby trochę się odbudować. Teraz biegam 25 km dziennie od ubiegłego roku nawet kataru nie miałem. Kolega jest też morsem . Zacząłem tez się kompac przy niskich temperaturach. Po każdej kompieli herbata i olejek . Czuje się bardzo dobrze . Pisanie o bateriach dobrych i złych oczyszczaniu organizmu i o złych wartościach naturalnych od lat stosowanych olejków czy naturalnych antybiotyków myślę że jest trochę nie tak ponieważ każdy organizm jest inny inaczej reaguje na podane leki naturalne czy syntetyczne . Myślę że klucz do zdrowia to odżywianie sport i stosowanie naturalnych metod leczenia. Widzę to na moim przykładzie i nie tylko. Pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Utrzymywanie organizmu w wysiłku sportowym przekraczającym dziennie 15 minut to utrzymywanie go w fazie stresowej. Jak skończy się ten stan to zacznie się odchorowanie. Lekiem naturalnym są procesy w ciele, a substancje z zewnątrz mogą je albo wzmocnić, albo stopować. Olejek z oregano stopuje naprawcze procesy z udziałem ważnych dla nas bakterii i grzybów. Nie rozumiem jak można pisać, że olejek pomaga się odbudować skoro jest antybiotykiem – niszczycielem.


      1. // Odpowiedz

        Jeśli tak dobrze jest z bakteriami i grzybami to w jakim celu organizm trzyma siły bojowe celem kontroli populacji owych ? Jak wiesz nawet te mikroorganizmy , które współpracują z nami w momencie przekroczenia pewnej granicy mogą stać się zagrożeniem. Układ immunologiczny obserwuje to i kontroluje.


        1. // Odpowiedz

          Odpowiedz mi na pytanie po co grzyby miałyby zjeść coś czego nie jedzą w naturze? Przecież wszyscy mamy w sobie grzyby- zdrowi i chorzy. dlaczego chorzy nie zawsze mają grzybicę? W naturze grzyby nie jedzą wszystkiego jak popadnie i w ciele też tego nie robią. Ogólnie wyznawana teoria odporności to bezsensowna bujda.


  33. // Odpowiedz

    Tylko co Pana zdaniem nie niszczy naszego organizmu? Pana zdaniem wszystko jest złe. … sport ,naturalne leki czosnek ,olejki itd. Pisze Pan że wysiłek fizyczny to stres dla organizmu , to Pan nie wie co to stres , czy to fizyczny albo psychiczny. Zaprzecza Pan stwierdzeniu iż sport (bieganie ) korzystnie wpływa na organizm a właśnie sport jest najlepszym sposobem na odstresownie się po wysiłku psychicznym. Z Pana wypowiedzi wnika iż najlepiej nic nie jeść i nic nie robić tylko się oczyszczać . Chciałbym spytać jeszcze o jedno Pana jaki jest sens życia dla Pana ?????
    Pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Obawiam się, że nie zrozumiałeś przesłania artykułu. Ciało ma funkcje samoregulacji i nieprzyjmowanie olejku z oregano nie oznacza rezygnacji „ze wszystkiego”, nie oznacza też, że „wszystko jest złe”, bo olejek z oregano to tylko olejek, a nie „wszystko”.
      Niektórzy żyją bez sportu i olejku oregano – mają się całkiem dobrze. Czyżby pozbawiali się „wszystkiego”? Moje artykuły maja za zadanie wzbudzić w ludziach dociekliwość i uważność, żeby nie wierzyli we wszystko na co trafią w sieci. A jak już trafią, żeby mieli UMIAR i odrzucai to co nie jest wskazane dla ich organizmu i psychiki.
      ” Z Pana wypowiedzi wnika iż najlepiej nic nie jeść i nic nie robić tylko się oczyszczać.” – nie zauważyłem nigdzie, żebym tak pisał. 🙂


    2. // Odpowiedz

      co do sportu to jest prawda.Uprawiałam regularnie 2,3 razy sport plus rower i jak nabawiłam się kontuzji kręgosłupa i nagle przestałam kompletnie ćwiczyć tak siadł mi cały organizm. Cały.Bolałao mnie wszsytko,przechodzi dopiero teraz po trzech tygodniach


  34. // Odpowiedz

    Czy mogę zapytać o Pańskie kwalifikacje I kompetencje do oceniania różnych terapii I specyfików? Mam Na myśli wykształcenie i praktykę w zakresie, o którymCi Pan się tak autorytatywnie wypowiada.


  35. // Odpowiedz

    Jakieś pierdoły gosciu tu pisze, wszystko złe a pewnie big pharma jest najlepsza


    1. // Odpowiedz

      Nie, nie jest lepsza. Ale oba pomysły na zdrowie idą błędną drogą. Leki i antybiotyki podaje się tylko w bardzo silnych reakcjach zdrowienia. W tych procesach zdrowienia biorą udział bakterie i grzyby. Aby to zrozumieć trzeba odrzucić stare dogmaty. Dogmaty, które się nie sprawdzają w praktyce, a ludzi nadal prą na siłę w to co nieskuteczne i niesłuszne.


  36. // Odpowiedz

    hahaha
    Mój lekarz /specjalista od chorób wewnętrznych/ uważa ,że olejek oregano jest dobrym preparatem.
    Biorę go już dawno,wiele razy ,kiedy wszyscy dookoła przechodzili rotavirusa ja jedynie przechodziłam jako większą senność. Wymioty,rozwolnienia itp „przyjemne” objawy mnie nie biorą gdy jestem na tym olejku.
    Jeśli chodzi o zabijanie pożytecznych bakterii,nie odczułam ,żadnych takich skutków a miałam zawsze wrażliwe jelita i żołądek. Minęło już najmniej 2 lata jak mam z nim do czynienia i ten artykuł nijak ma się do mojej rzeczywistości i praktyki z tym preparatem.
    Poza tym olejek ,który prezentuje się tu na zdjęciu ma już dawno zmienione stężenie na słabsze stąd też zmiana szaty graficznej a szkoda.
    Dla ludzi ,którzy mają reakcje alergiczne po chemicznych antybiotykach tak jak ja kiedyś miałam to olejek oregano jest bardzo dobrą alternatywą.


    1. // Odpowiedz

      Powstrzymywanie objawów chorobowych może doprowadzić z czasem do chronicznego stanu chorobowego, więc nie wiem czy takie haha. 🙂


  37. // Odpowiedz

    dziwne…. jak dzieci mają objawy przeziebienia daję im po 2 kropelki olejku z oregano x 2 i wit c z bioflawonoidami i następnego dnia są zdrowe. Jak nie dam olejku a dam tylko wit C przeziębienie sie rozkręca… i tak od 2 lat już… mi też chyba pomaga tylko ja za rzadko mam objawy przeziębienia, żeby to definitywnie potwierdzić…


    1. // Odpowiedz

      Ale jak ktoś ma podrażniony układ pokarmowy to nie każdemu kiszonki podchodzą. Poza tym ludziom łatwiej łykać kapsułkę z 13 szczepami bakterii. Nie każde dziecko będzie papusiało kiszonki. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.