Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

Probiotyki
Probiotyki

Ostatnio obserwuję bum na olejek z oregano i propagandę o jego niekwestionowanej skuteczności. W tym odcinku obalam mit cudownego działania olejku z oregano. Jak dało się zauważyć, blog Humel to „inny blog o zdrowiu i stylu życia”, dlatego że opieram go na zrozumieniu procesów zachodzących w naturze i nas samych. Poniżej wyjaśniam dlaczego olejek oregano szkodzi, jeśli jest przyjmowany w postaci wyizolowanego koncentratu.

 

Silna koncentracja nie służy.

Oczywiście spożywanie oregano w postaci dodatku do posiłku jest jak najbardziej prozdrowotne. Sam jestem wielkim fanem oregano. Ale odkądDlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia. ludzie mogą wyizolować niewielką ilość skoncentrowanego olejku ze stogu tego ziółka, działanie oregano jest już inne. To co w małej ilości służyło utrzymaniu zdrowia, wyizolowane i skoncentrowane, może stać się niezdrowe. Prowadzi do podrażnień i pogorszenia sytuacji.

Jeśli by spoglądać z poziomu organizmu, moc takiego olejku daje możliwości przyrównane do napalmu. Jedzenie małych ilości suszu z oregano, to zupełnie coś innego niż zjedzenie sterty tej rośliny. Takie podejście znacznie odbiega od naturalnych metod. Używając koncentratów i izolatów, trzeba być bardzo ostrożnym. Zwłaszcza kiedy chodzi o działanie antybakteryjne.

Wielokrotnie powtarzam i będę powtarzał, że zwalczanie bakterii to droga do pogorszenia stanu zdrowia. Mam na myśli działania profilaktyczne, a nie sytuację zagrożenia życia.

Co na to twoje bakterie probiotyczne?

Nie wiele osób dmących w trąby marketingu, nie raczy wspomnieć o negatywnym wpływie olejku na naszą właściwą florę bakteryjną. Ba! Niektórzy wciskają kit, że giną tylko te, których nie chcesz. To tak jakby uwierzyć, że opryski chemiczne szkodzą tylko chwastom, a ludziom jedzącym opryskane plony już nie. Przyjmując ten olejek, działasz zabójczo na wszystkie mikroorganizmy w organizmie, z układem pokarmowym na czele.

 

Przy przeroście Candidy.

Przyjmowanie antybiotycznego olejku w ilościach zalecanych przez producentów suplementów i to 3x dziennie daje do zastanowienia… „Żyj jak ci się widzi. Łykaj koncentrat będący antybiotykiem i wierz, że to załatwi twoje problemy z bakteriami i grzybicą”. Nic bardziej błędnego.

Problem w tym, że organizmy takie jak drożdżak Candida, mają dużo lepsze możliwości rozmnażania niż nasza poczciwa flora. Jeśli grzyby zadomowiły się w twoich jelitach, to nie dla tego, że jest im tam źle. To ‚dobre’ bakterie nie mogą tam funkcjonować, bo stworzyłeś im złe środowisko i teraz Cię nie chronią. Candida i tak odrośnie szybciej niż Ci się wydaje, a bakterie probiotyczne odradzają się wolniej. Bilans zysków i strat wskazuje na stratę dla twojego organizmu.

 

Antybiotykooporność.

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Każdy organizm poddany eksterminacji mikrobów, zawiera grono ocalałych. Ocalałe pojedyncze bakterie, wirusy, szczepki grzybów – wszystkie one wydadzą na świat potomstwo oporne na olejek oregano, od którego zginęła ich mnoga populacja. Takie są prawa natury i nic nie jest w stanie tego zmienić. Dopóki dajesz pożywkę niszczycielskim bakteriom i grzybom, dopóty będą walczyły o przetrwanie w środowisku jakie jest dla nich wygodne. Mutacje genetyczne tworzą się wraz ze zmianą środowiska. Przyjmowanie olejku z oregano pobudza bakterie do wytworzenia odporności na czynniki zwalczające ich populację. Od Ciebie zależy jakie bakterie masz w sobie.

 

 

Żyj w zgodzie ze swoim ciałem.

Z pewnością miałeś kontakt z tymi bakteriami już wcześniej, pytanie dlaczego teraz się mnożą. Najazd niszczycielskiej floty bakterii, tylko i wyłącznie świadczy o tym, że są we właściwym miejscu i mają coś do wykonania. To wykonawstwo opiewa najczęściej na przerabianie toksycznych resztek niestrawionego jedzenia. Probiotyczne bakterie także przerabiają takie resztki, ale jest znaczna różnica między błonnikiem, a np. gnijącym mięsem. To robota dla dwóch różnych ekip.

Żyj w zgodzie z potrzebami ludzkiego organizmu, a pozostaniesz w zgodzie z mikroorganizmami stanowiącymi nierozerwalną część nas samych. Posiadasz 10x więcej bakterii niż komórek. Tak naprawdę jesteśmy chodzącą kolonią bakterii współpracujących z komórkami. Jedne bez drugich nie mogą istnieć. Chciałbyś je zniszczyć tylko dlatego, że ciągną do ulubionego środowiska? Jeśli zawsze je miałeś i do tej pory nie robiły ci problemów, to dlaczego nagle zmieniły zdanie? Nie zmieniły. Zmieniło się twoje wewnętrzne środowisko, dlatego zaczęły się mnożyć i wykonywać swoje oczyszczające zadanie. Potem wrócą do fazy uśpienia, zminimalizowania swojej populacji.

Nawet liczba twoich leukocytów nie ma wpływu na rzekomą „obronę” przed nimi. Białe ciałka dobrze wiedzą, że bakterie są sprzymierzeńcami więc dopuszczają je do działania. Niestety nikt nie analizuje sytuacji kiedy chory ma w normie leukocyty, a jednak choruje… Ciało się nie pomyliło, tu jest celowość mechanizmu.

 

To co ja mam teraz zrobić…?

  • Zmiana nastawienia do życia – to jako nr 1.

To co myślisz o sobie, innych i przytrafiających Ci się wydarzeniach, ma ogromny wpływ na to czy w twoim organizmie uwiją sobie kącik pasożyty, borelia, i inne niechciane towarzystwo. Poza tym, stres i smutek blokują dopływ krwi do jelit, przez co spada sprawność strefy, gdzie mieści się 80% układu odpornościowego.  Szerszy opis tego mechanizmu znajdziesz w dwóch artykułach o braku miłości do samej/ego siebie.

Część 1.        Część 2.

 

Lepiej zrobisz jeśli zaczniesz rozwiązywać problemy po kolei i tam gdzie należy zacząć. Od początku :Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.

  • Dokładne przeżuwanie pokarmu.

Niedokładnie pogryzione pokarmy nie mają szans być w pełni strawione. Jedz powoli, gryź i żuj dokładnie, zapijaj max 0.5 szkl. i tylko jeśli posiłek jest suchy. Po posiłku postaraj się poświęcić około 15 min na spokojny spacer. Nigdy nie kładź się spać po jedzeniu.

  • Oczyszczenie jelit.

Oczyszczenie całego układu pokarmowego jest podstawą powrotu do zdrowia. Zaczynasz od jelita grubego i jedziesz z oczyszczaniem w górę. W zależności od stopnia wypełnienia jelita grubego złogami, musisz wybrać odpowiedni dla siebie sposób. Lewatywy, hydrokolonoskopia, większe ilości błonnika. Każda metoda uwzględnia pewne okoliczności.

Bakterie gnilne, fermentacyjne, grzyby i inni goście będą twoimi stałymi bywalcami dopóki nie usprawnisz siły swojego trawienia. A trawienie jest bardzo kiepskie, kiedy ma się zatory dróg żółciowych. Bez udziału żółci i soków trzustkowych twój obiad nie ulegnie pełnemu strawieniu i wchłonięciu. Każdy niestrawiony, sfermentowany, gnijący pokarm stanie się toksycznym balastem i świetną pożywką dla wcześniej wymienionych rezydentów jelit (i nie tylko jelit).

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Istnieją pokarmy wyjątkowo lubiane przez negatywną florę. Numerem 1 jest  mięso, zwłaszcza źle pogryzione. Bakterie padlinożerne są z natury groźniejsze od rozkładających roślinność, a uwalniane przy tym toksyny bardzo groźne. Kolejny przedział to fast foody. Z gruntu ciężkie do strawienia, bez pozostawienia po sobie sterty odpadów metabolicznych. Złe tłuszcze w połączeniu z brakiem żółci  zjełczeją i oblepią ściany jelit. Na brudnych, oblepionych jelitach nie wyhodujesz bakterii probiotycznych, tylko te niszczycielskie, które chcesz usunąć olejkiem oregano. Podobnie rzecz ma się z regularnym spożywaniem mleka i jego przetworów. Kazeina w nich zawarta oblepia kosmki jelitowe i tworzy nieprzepuszczalną warstwę kleju. W tej sytuacji nie jesteś w stanie dożywić organizmu. Słodycze to coś co wychładza, zagrzybia i zaśluzowuje układ pokarmowy. Śluz jest smakołykiem dla bakterii i ciężko je z niego pożegnać. Usuń śluzy a bakterie same się wycofają. Picie olejku z oregano i nie pomoże, dopóki nie zmienisz diety, oczyścisz jelita i wątrobę.

Dlaczego olejek z oregano szkodzi? Ten naturalny antybiotyk nie przywraca zdrowia.Nie bądź jeleniem.

Wyciągnij proste wnioski:

  • Zmieniam środowisko – zmieniam podłoże do bytowania i wylęgu różnych bakterii.
  • Gnilne i brudne podłoże – wspieram niszczycielskie bakterie.
  • Dobre podłoże – dużo pozytywnej flory pracującej na moją korzyść.
  • Antybiotyk – nawet ten naturalny – zabija bakterie probiotyczne i niszczycielskie.
  • Brak bakterii na ich stanowisku – większe zatoksycznienie i zatory nieprzerobionymi odpadami złego trawienia. Upychanie  tych odpadów w torbiele, guzy i nowotwory.

 

 

Jeśli i tak zdecydujesz się łykać olejek z oregano, zadbaj o odpowiedni probiotyk, rekompensujący straty w bakteriach probiotycznych.

Aczkolwiek uważam to za bezsensowne, bo jeśli najpierw bijesz antybiotykową pałką mikroorganizmy jelit, a później bierzesz probiotyk, tworzysz błędne koło, które bije także po kieszeni.

 

Dlaczego tak wiele osób choruje po zastosowaniu przepisów na „naturalne antybiotyki”, wrzucane tonami na innych blogach? Takie wpisy nie opierają się na zrozumieniu przyczyn chorób, tylko na zwiększaniu liczby odsłon strony i zarabianiu pieniędzy na sprzedaży supli obniżających odporność.

Swego czasu również i ja przyjmowałem olejek z oregano na przerost drożdżaka Candida. Nic to nie pomogło. Nawet odczuwałem podrażnienie żołądka i jelit. Problemy znikły po zastosowaniu się do powyższych kilku metod przywracania sprawności układowi trawienia. Za bardzo ważny krok uważam oczyszczanie wątroby, po którym skończyło się moje przelewanie w brzuchu i gazowanie.

Uważaj też na inne antybiotyki rujnujące odporność. Niestety są zachwalane i sprzedawane przez wielu blogerów,  gabinety, i sklepy ze zdrowymi artykułami:

——————————————————————————————————————————————————–

——————————————————————————————————————————————————–

Mam nadzieję, że ten sposób postrzegania spraw, pomoże Ci zachować rozsądek w dobieraniu suplementów i zwróci Twoją uwagę na prawdziwą przyczynę obecności niechcianych mikrobów i grzybów. Traktuj je jak cennych pracowników przekazujących informację o stanie i zawartości twojego wnętrza. W naturze nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystkim rządzą ściśle określone prawa, a działalność bakterii jest najlepszym tego przykładem.

Idź do lasu i przyjrzyj się gdzie bytują grzyby. Bytują na obumarłych pniach i w stertach obumarłych liści – wszystkim co potrzebuje kompostowania, przerobienia na nawóz, który wiosną posłuży drzewom i ściółce. Równowaga na tej planecie opiera się na procesach budowy i rozkładu. Nasz organizm działa podobnie. Nie możemy oczekiwać tylko procesów wzrostu, a w razie zaniedbań diety i higieny emocjonalnej bronić się antybiotykami przed rozkładem obumarłych tkanek. To tak jakby oczekiwać od życia tylko cudownych chwil w wesołym miasteczku, a tupać nóżkami w przypadku potrzeby posprzątania swojego pokoju. Niestety tak się nie da. Każde odchyły od równowagi między wzrostem, użytkowaniem i rozpadem skutkują prawdziwymi problemami zdrowotnymi. Nawet „naturalne” antybiotyki poważnie zaburzają celową i skomplikowana równowagę twojego organizmu.

Jeśli uważasz ten artykuł za wartościowy i mogący pomóc twoim bliskim – polub go i udostępnij. 🙂

 

Przeczytaj też:

Ciemna strona RAW FOOD. Surowe wzmaga reakcję odpornościową.

30 powodów żeby przestać pić kawę.

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

165 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Najgorzej jak ktoś niedouczony wypowiada się na tematy na które nie jest się ekspertem, (a za takiego się uważa) proszę najpierw douczyć się o chemii olejków eterycznych, setkach składników jakie zawierają, różnych sposobach ich rozcieńczania oraz różnych sposobach ich stosowania. Nie można stosować takich uogólnień jako argumentów, ” że to antybiotyk” antybiotyk zawiera jedną wyizolowaną substancję kiedy w olejkach eterycznych jest ich wiele jedne działają bakteriobójczo inne probiotycznie inne ochronnie jeszcze inne trująco na przykład na wątrobę. Olejki eteryczne są bardzo silnie działające i nie powinni ich stosować amatorzy którzy nie wiedzą nawet w jaki sposób je rozcieńczyć, powodując podrażnienia skóry a nawet martwicę elementów układu pokarmowego. Każdy doświadczony fitoterapeuta przyzna że olejki eteryczne ( również olejek oregano) to najskuteczniejsze naturalne środki leczące setki dolegliwości, jeśli stosowane są w odpowiedni sposób. W swoich wywodach myli pan fitoterapię z jakąś dziwną pseudofilozofią samouzdrawiania się organizmu, deizmu, antyfitnesu???


    1. // Odpowiedz

      Jak się nie zna biologicznych praw samoregulacji organizmu to się pisze takie komentarze, że olejki eteryczne coś leczą. Olejki niczego nie leczą tylko stopują objawy fazy naprawczej. Ale żeby to zrozumieć trzeba więcej wiedzy niż o olejkach. Trzeba znajomości anatomii, fizjologii i praw biologicznych powiązanych z emocjami stymulującymi mózg będący centrum wszelkich dyspozycji dla tkanek, naszych własnych bakterii i grzybów.
      Nie zajmuję się fitoterapią, bo to jedna z wielu metod usuwania skutków, bez edukacji o przyczynach chorób. To dobry interes, ale nie całość wiedzy o organizmie i psyche.


  2. // Odpowiedz

    Głupoty totalne pisze Pan, widać, że nie tknela Pana nigdy prawdziwa choroba, a wymadrzac się to każdy potrafi. Na wlasnym przykładzie przekonałam się jakie przeciwpasozytnicze działanie ma olejek oregano w kapsułkach. Ten w kroplach działa bardzo slabo. Od 3 lat borykam się z zespołem wrażliwego jelita spowodowanego pasozytnicza infekcją. Nic nie pomogalo ani probiotyki ani super diety ani ziola ani meteospazmyl, ibetofast, debridat, espumusan, xifaxan, albendazol, metronidazol i inne leki zalecane przez ostrożnych lekarzy. Poprawa zaczęła się jedynie dzięki oregano. Polecam wszystkim z czystym sumieniem.


    1. // Odpowiedz

      Proszę spojrzeć na to z innej strony. Np, że stan zapalny i pasożyty są efektem, a nie przyczyną samymi w sobie. Sporo osób ma stan zapalny jelit i nie mają pasożytów. Ja też większość życia miałem utrzymujący się stan zapalny jelita cienkiego i jakoś teraz nie mam, a oregano nie piłem. Przyczyna znajduje się w głowie.
      https://www.youtube.com/watch?v=k1Y4A4vffiU


      1. // Odpowiedz

        Przyczyna nie w głowie, tylko jej braku. Pasozyty sa efektem? Szanowny ignorancie, pasozyty sa jedna z najgroźniejszych przyczyn zapalenia jelita. Będąc super zdrowym zlap pan tasiemca i zobaczysz pan sam na własnym przykładzie. Olejek oregano pomaga od pasożytow, o czym pisze się w światowej literaturze, a to że pan sobie miał jakieś zapalenie jelitowe to akurat nie się leczy tym, zas innymi różnymi lekami. Ja podkreslilam, że on działa na pasozytnicze Infekcje, zaś inne zapalenia niewywolane pasożytami moga ustępowac nawet samoistnie.


        1. // Odpowiedz

          Masz prawo do swojego (lub przyjętego od kogoś) poglądu. Ja go nie podzielam i też mam do tego prawo. Zdrowia życzę.


  3. // Odpowiedz

    Witam,dziekuje za artykul i za to,ze odnosisz sie do kazdego komentarza. Trafilam tutaj szukając odpowiedniego olejku dla siebie,ale zdecydowalam sie na naturalne ziele oregano.Mam w swym ogrodku „polskie oregano”-lebiedkę.Moje pytanie brzmi,czy pomoze mi ono w zmniejszeniu grzybicy i jak stosowac.Ew.jak stosowac suszone oregano.Dzikuje.Iza


    1. // Odpowiedz

      Nie sądzę, że pomoże w tak małym stężeniu. Zewnętrznie lepiej zastosować olejek z drzewa herbacianego. Wewnętrznie nie pomoże.


  4. // Odpowiedz

    Nie wziął Pan chyba pod uwagę jednego bardzo istotnego przypadku używania oleju z dzikiego oregano. SIBO, czyli przerost flory bakteryjnej jelit. Wtedy niestety trzeba wszystko trochę dobić antybiotykiem, naturalnym lub nie. Wspomóc się probiotykami. Mam bardzo, bardzo, bardzo dobrą dietę. I mimo to mam SIBO. Zrobiłam test wodorowo – metanowy. Samo nie przejdzie… Jak Pan chce tak jechać po tej substancji to niech się Pan zastanawi jak używają tego ludzie świadomi tego co robią. I zarzucając innym niewiedzę niech Pan spojrzy na siebie. Pana artykuł nie jest kompletny, za to pełen przechwałek, że ‚oto ja prawdę wam powiem’. Dla mnie to po prostu antybiotyk. Stosowany z głową i w konkretnym celu. I w konsultacji z lekarzem.


    1. // Odpowiedz

      Tzw przerost flory bakteryjnej nie jest ani przypadkowy, ani niepotrzebny. Dlatego dopóki się nie zrozumie po co się rozrasta w nas jakiś szczep bakterii to będziemy je bezmyślnie zabijać i krytykować artykułu jak ten. Nie chce mi się wyjaśniać Pani bo gdzie Rzym, a gdzie Krym. Przypadkiem to można skręcić nogę w ostce, ale wewnętrzne życie flory bakteryjnej to nie przypadek do zabicia. Pozdrawiam.


  5. // Odpowiedz

    Witam, ostatnio odkryłam że cierpię na kandydoze i to od kilku lat,czytam twój wpis i sądzę, że masz racje… Myślałam że przerost spowodował tylko antybiotyk, ale w tamty okresie miałam dużo stresu, rozstanie z chlopakiem, problemy rodzinne na uczelni, zła dieta… I co najgorsze przekazalam to swojej córce(w ciazy) teraz boryka się z mega problemami jelitowymi, trafilam do naturopatki , która wg mnie myśli podobnie do cb. Mam nadzieję ze leczenie przyniesie pozytywny skutek bo nie mogę patrzeć jak dziecko cierpi.pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Czytać dużo mądrych książek i dawać dużo miłości sobie i dziecku. Chłopak się znajdzie, byle nie popełniać tych samych błędów. 😉 Pozdrawiam.


  6. // Odpowiedz

    Dzień Dobry, niezwykle wartościowy materiał wyciąg z drzewa herbacianego to niepowtarzalny z moich ulubionych. Dzięki niemu wyleczyłam stan zapalny stworzony przez gronkowca.


    1. // Odpowiedz

      A skąd pewność, że to gronkowiec wywołał problem? A może on jest tam tylko obecny i bierze udział w naprawie tkanek? Stany zapalne są procesem leczniczym, a nie złem wcielonym. Bakterie biorą udział w rozkładzie i odbudowie tkanek. Ludziom wydaje się, że taki proces zachodzi tylko w jelitach, a nigdzie indziej nie ma prawa to się dziać. Błąd.


  7. // Odpowiedz

    Witam, 3 lata temu stosowałem olejek oregano przez 22 dni, po tym czasie pojawil sie okropny smrod z ust, tak jakby gnil mi przewod pokarmowy, wywala mi mnostwo śluzu czy flegmy do przelyku i nie moge sobie z tym poradzić zadnymi lekami czy dieta. Trwa to juz 2 lata a ja nie moge juz prawie nic jesc, nawet woda mi szkodzi. Diagnoza to zespol jelita drazliwego, ale ja sam nie wiem. Czy ktos ma jakies pomysly jak to naprawic


    1. // Odpowiedz

      Kiszonki. Kiszone buraki kapusta i ogórki i picie również płynu z nich regularnie. Pozdrawiam. Marzena


  8. // Odpowiedz

    Każdy ma inny organizm i jednemu pomoże a innemu zaszkodzi !!! JA odkąd pije olej z oregano przeszła mi alergia i nie choruje a pracuje cały czas na powietrzu od 5 lat zawsze byłam chora. Miesiąc temu wszyscy byli chorzy w domu oprucz mnie ! Jdynie co mogę jemu zarzucić to ze gdy ho rano wezmę naczo to mam zgaga.


    1. // Odpowiedz

      I tak właśnie działa olejek z oregano – symatykotoniczne. Stopuje wszystkie procesy naprawcze w organizmie, które zachodzą w nas podczas tzw choroby. Należy przy tym uważać, żeby takie powstrzymywanie nie skończyło się skumulowaniem wielu procesów naprawczych i nie przeszło w stan chronicznej choroby. Olejek z oregano nie leczy, ani nie chroni. Jest antybiotykiem stopującym naprawę, w której biorą udział bakterie, grzyby. Tak samo działa witC, kofeina i ibuprofen.


      1. // Odpowiedz

        Szanowny Panie, jak Pan może napisać, że Vit. C czy kofeina lub ibuprofen działa tak samo jak olejek. Wrzuca Pan odległe substancje do jednego wora. Olejek z oregano jest ekstraktem. Ekstrakty stosowano od zawsze i w wielu przypadkach z dobrym skutkiem. W wielu kwestiach, co do zasady się z Panem zgadzam, ale olejek z oregano stosowany umiejętnie jest bardzo pomocny. Jego działanie jest dużo szersze niż tylko zwalczanie bakterii…
        Ale jest faktem, że wielu ludzi go nadużywa, czasem z niedobrym skutkiem ale Pana ogólna narracja nt.jego działania jest niezasadna…
        Z pozdrowieniami!


        1. // Odpowiedz

          „olejek z oregano stosowany umiejętnie jest bardzo pomocny” – w czym?
          „Jego działanie jest dużo szersze niż tylko zwalczanie bakterii…” – jakie?
          „wielu ludzi go nadużywa, czasem z niedobrym skutkiem” – wg mnie branie go w każdym wypadku jest nadużyciem.
          „Pana ogólna narracja nt.jego działania jest niezasadna…” – dlaczego?

          Proszę poczytać o czyś takim jak ukłąd współczulny i przywspółczulny. Olejek oregano jest antagonistą przywspółczulnego. Jak się ogarnia anatomię i fizjologię to można się połapać w tym jak działa organizm. A jak się nie ogarnia to się powiela to co mówią pseudonaturoterapeuci, lekarze i sprzedawcy antybiotycznego olejku niczym nie różniącego się działaniem od aptecznych. Niszczy potrzebne grzyby w przewodzie pokarmowym. Przedstawianie jednej strony medalu wprowadza ludzi w błąd.


          1. // Odpowiedz

            Straszny z Pana radykał – Pan Blog- Pana- święta Pana prawo!
            Właśnie (chyba zgodnie z Pana zasadą) chciałam subtelnie pokazać nieco inna stronę medalu, ale to chyba Pana nie interesuje- Pan wie najlepiej i sam do tego wszystkiego doszedł..
            Ma Pan rację czasem powielam, bo jest paru ludzi,od których i Pan mógłby się chociaż pokory nauczyć, o innych kwestiach nie wspominam..
            czasem nie powielam, kontestuję prezentowaną rzeczywistość i mam niewielką możliwość samodzielnej oceny działania niektórych środków (być może błędną -tylko że ja wiem że ta zasada dotyczy nas wszystkich..
            Myślałem, ze pośród ogromnego zgiełku marketingowego trafiłem w miejsce otwarte na dialog… ale już mi się nie chce gadać..
            odpowiadam tylko na Pana pytania i znikam..
            umiejętnie tzn kilka dni klika kropli na łyżeczkę oleju np z czarnuszki (chyba, że Pan uważa że czarnuszka też jest niedobra..)
            jakie działanie- sam Pan napisał, że jest antagonistą przywspółczulnego, wiec na pewno Pan wie jakie, ale podpowiem Panu między innymi działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, działa żółciopędnie (chyba że to tez niedobrze) i kilka innych..
            i jeszcze jedno– są sytuacje, gdy tych dobrych grzybów jest za dużo i może Pan wierzyć lub nie ale wtedy olejek z oregano jest pomocny..
            Pana ogólna narracje jest niezasadna, bo wylewa Pan dziecko z kąpielą…
            Powtarzam, Pana teorie są w większości słuszne, tylko proszę Pamiętać, że jest jeszcze praktyka, która każe nam teorię weryfikować wg aktualnych potrzeb każdego człowieka z osobna… i to akurat wiem to na pewno…Mam nadzieję, Pan też to kiedyś zrozumie…
            i jeszcze jedno (ma Pan znowu rację) anatomii i fizjologii nie ogarniam- choć próbuję od wielu lat… taka przypadłość, ale widzę, że niestety nie jestem sam…


            1. // Odpowiedz

              Czarnuszka „leczy wszystko” – a to dlatego, że działa podobnie jak sterydy przez niwelowanie objawów procesów naprawczych. Przyjmowanie czarnuszki przez długi czas nie tylko działa rozkurczowo i żółciopędnie. Działa stopująca na automatyczne procesy naprawcze objawiające się w chorobach.
              „Pana ogólna narracje jest niezasadna, bo wylewa Pan dziecko z kąpielą…” – to Pana opinia, kto wie może i słuszna, ale na razie się z nią nie zgadzam.
              „anatomii i fizjologii nie ogarniam- choć próbuję od wielu lat…” – warto próbować dalej, ja nie spoczywam na laurach i zachęcam do tego innych. 🙂
              Ponownie odsyłam do odkryć dr. Hamera to może się trochę rozjaśni dlaczego pisze jak piszę. Kiedyś pisałem podobnie jak Pan.


              1. //

                Ale mnie Pan rozbawił…
                specjalnie podałem olej z czarnuszki, jako nośnik, bo jest na tyle charakterystyczny, że byłem pewien, ze go Pan skrytykuje…
                Przykro mi to pisać, ale wykazał się absolutną ignorancją. Szanowny Panie, olej z czarnuszki stanowi przede wszystkim materiał budulcowy- jako źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych wpływa na regenerację i odnowę komórek i w tym kontekście jak Pan to ujął „leczy wszystko”, zaś „działa podobnie jak sterydy” z uwagi na obecność m.in. kwasu gamma linolenowego i fitosteroli- które są również prekursorami hormonów- czy to się Panu podoba czy nie- takie substancje znajdują się w zdrowym pożywieniu,
                ale objaśniam nie leczy wszystkiego, choć w niektórych przypadkach efekty lecznicze są bardzo szybko widoczne- i leczy naprawdę- a nie maskuje objawy jak Pan to ujął. Mam na to w swojej praktyce dość dowodów, więc proszę nie opowiadać historii, które są tylko próbą wpasowania się w koncepcję medycyny germańskiej dr Hamera. Jego teorie sprawdzają się tylko w określonych warunkach. Przyroda nie daje się opisać człowiekowi w kilku punktach, zawsze znajdą się sytuacje będące wypadkową zdarzeń, których człowiek nie będzie w stanie zbadać i określić- a Pan wrzuca wszystkie substancje do jednego worka negując dla samej zasady.. bo tak jest łatwo.. człowiek jako układ półzamknięty podlega wpływowi czynników zewnętrznych, których rozmiar przewyższa czasem naturalne moce przerobowe i obronne organizmu(zawsze znajdzie się ktoś silniejszy) i wtedy trzeba zastosować przeciwwagę dla tych czynników z poszanowaniem systemów samonaprawczych organizmu. Tą przeciwwagą jest umiejętne dostarczanie naturalnych komplementarnych składników budulcowych i funkcjonalnych, usprawniających odpowiednie procesy fizjologiczne. Do takich składników należy czasem olej z czarnuszki a czasem olejek oregano. Przyroda jest bogata i otwarta na nasze potrzeby, trzeba tylko umieć odczytywać nasze naturalne potrzeby i pokrewieństwa. Zachęcam jednak bardziej by poszukać korzeni słowiańskiej medycyny- była zdaje się- bardziej rozumna.. Życzę zdrowia.


              2. //

                Myli się pan twierdząc, że odkrycia i medycyna Hamera działają tylko w określonych warunkach.
                Tych punków nie ma kilka. Jest 5 praw natury, kilka typów tkanek histoligicznych. Wiele organów i wiele ośrodków sterowania tym wszystkim w mózgu. To wszysto należy przemnożyć przez subiektywne postrzeganie świata, siebie i innych – w subiektywny dla każdego sposób. Jeśli dla Pana zdrowiem jest zatrzymanie niemiłych objawów to nie mamy o czym rozmawiać. Środowisko wodne, obrzęk, przyrost batkerii/ grzybów, gorączka, ból, słabość, brak apetytu – to są objawy procesu naprawy/ leczenia. Nie rozumie Pan wiele z tego co przekazał Hamer i dodatkowo miesza w pojęciach.
                „Tą przeciwwagą jest umiejętne dostarczanie naturalnych komplementarnych składników budulcowych i funkcjonalnych, usprawniających odpowiednie procesy fizjologiczne.” – jest masa ludzi jedząca kiepsko. Nie jedzą ani czarnuszki ani olejku z oregano. Ale tacy ludzie jak Pan nigdy nie pomyślą o zbadaniu ich pod kątem zdrowia emocjonalnego i powiązanie tego z ciałem.
                Nie każę Panu zmieniać poglądu i proszę nie mieszać Pańskich z moimi, bo ja wyszedłem poza leczenie objawowe i bardziej podchodzę od strony psychologii.
                Hamer na podstawie podanych zdjęć TK był w stanie w 100% przypadków opisać rodzaj choroby, jej etap i jaki konflikt biologiczny spowodował te zmiany. Tego myło dziesiątki tysięcy i w 100% trafione. Więc proszę nie pisać, że to co osiągnął Hamer jest porównywalne z med. słowiańską. Hamer doszedł do przyczyn, a Słowianie podobnie jak Pan usuwali objawy. Uważali, że choroby pochodzą od złych duchów itp przesądy – do tego zachęca Pan powrócić?
                Czasem trzeba podać antybiotyk i steryd bo ciało nie wyrobi, ale takie leczenie typowego człowieka odwiedzającego Pana gabinet to nic innego jak usuwanie objawów tylko czarnuszką i olejkiem z oregano zamiast proszków z apteki. Odsyłam do pojęć sympatytotonia i wagotonia (film 5 praw natury). Pisanie, ze zdrowie najbardziej zależy od dostarczenia superfood to bujda na resorach nijak mająca się do tego co ludzie jedzą i jak żyją. Wbrew pozorom jedzący superfood wcale nie są zdrowsi od „śmieciojadów”. Sporo osób przechodzi na takie odżywianie i w efekcie placebo zaczyna być lepiej, a po jakimś czasie wraca do punktu wyjścia, bo okazuje się, że jedzenie nie było przyczyną – sam przerobiłem na sobie i widzę po innych. Babcie dożywające 100 lat na parówkach i kawie to poświadczają. Przykre, ale prawdziwe. To są fakty, a Pan mi powtarza ciągle wyświechtane frazesy z internetów i firm sprzedających precjoza jakie Pan sprzedaje ludziom żeby zarobić.
                Mamy inne podejścia do leczenia i nie czuję potrzeby przekonywania Pana. Napisałem moje podejście i dlaczego Pana podejście mi nie odpowiada z braku logiki i wiedzy o medycynie (tej właściwej). Czarnuszkę i olejek z oregano też piłem więc nie piszę bez doświadczenia.
                Oglądał Pan w ogóle filmy Roberta Barnai na YT? CO Pan o tym sądzi? Bajki czy ma sens?


              3. //

                Szanowny Panie,
                Pana guru Robert Barnai myli tętnice z żyłami, co go już dyskwalifikuje w zakresie jakiegokolwiek dialogu o leczeniu
                (https://www.youtube.com/watch?v=YJOkbCpKyMg)
                Różnica między żyłami a tętnicami jest taka jak między” ustami a odbytem”, ale mniejsza o to.. Mówi o miażdżycy- chorobie tętnic, a pokazuje zdjęcia żylaków, gdzie pomijam genezę, ale i przebieg zmian jest zupełnie inny.. Absurd, którego niepodobna komentować- co do cholesterolu i jajek pełna zgoda..ale to, to akurat i bez Pan Barnai wiedziałem..
                Teoria dr Hamera, jak każda teoria jest tylko teorią, a praktyka swoje.. Oczywiście, że jedzenie nie jest jedynym elementem decydującym o zdrowiu i życiu…Czynników jest tak wiele, że nawet dr Hamer sobie nie wyobraża i nie jest w stanie ująć w tych 5 prawach. Dualizm naszego świata jest dla mnie aż nadto odczuwalny, więc proszę nie wyrażać opinii na mój temat w tym zakresie… Pisze Pan o emocjach- jako głównym czynniku prozdrowotnym- proszę zatem nad tym popracować, bo ma Pan niezwykłą łatwość wyrażania negatywnych osądów..Pisze Pan również: „Czarnuszkę i olejek z oregano też piłem więc nie piszę bez doświadczenia”.Oceniając rzeczywistość medyczną tylko przez pryzmat własnych doświadczeń- zachowuje się Pan jak przypadkowy pacjent w przychodni, który mówi: mnie pomogło to i Pani pomoże…Ja akurat swoją pracę traktuję jak hobby, więc nic nie muszę i nie powtarzam ślepo za innymi, tylko kontestuję i weryfikuję, czego nie można powiedzieć o Panu (ślepym wyznawcy dr Hamera i jego medycyny germańskiej), ale powtórzę to, co we wstępie-w wielu kwestiach się z Panem zgadzam, Pan ze mną nie musi..
                Życzę pozytywnych emocji..


              4. //

                Drogi Panie, moja małżonka jeździ na seminaria do wychowanki samego Hamera i oprócz tego, że jest bardzo dobrą uczennicą to jeszcze czuje temat intuicyjnie. Mam więcej info na temat Nowej Medycyny Hamera niż Panu się wydaje, podoba lub nie podoba. Zapewniam Pana, że temat nie jest tak łatwy do ogarnięcia na podstawie samych info z internetów. Z czasem dochodzi umiejętność czytania zdjęć TK, a tabele Hamera nie są udostępnione każdemu. Nie mam potrzeby pisać dalej z Panem i udowadniać co jest czym. Proszę iść własną drogą, bo jak już nie raz było na tym blogu, do niczego nie dojdziemy takim pisaniem. Również życzę Panu zdrowia. Na tym wolę zakończyć nasz dialog.

                Odnośnie rzekomych błędów Barnai – trzeba sprawdzić czy nie ma błędu w tłumaczeniu. O który dokładnie film chodzi? Pozdrawiam.


  9. // Odpowiedz

    Cześć Humel
    ma pytanie do Ciebie , odnośnie olejku z oregano czy wg Twojej wiedzy może on obciążać wątrobę ?


    1. // Odpowiedz

      Nad tym się nie zastanawiałem, ani nie czytałem nigdzie, ale przypuszczam, że najbardziej szkodzi błonom śluzowy ukł. pokarmowego. NIe oszukujmy się… wątroba też będzie musiała z nim coś zrobić i może nie być to dla niej takie wygodne. W końcu to skoncentrowany żrący olejek.


      1. // Odpowiedz

        Dziękuje za odpowiedz
        Pytałem o kwestie związane z Watroba dlatego ze jakiś czas temu zastosowałem olejek z oregano a dzisiaj leżę w szpitalu z podejrzeniem zatrucia wątroby ( bardzo wysoka bilirubina oraz podwyzzszone próby wątrobowe, wykluczone wzw) pod kroplówka
        Nie twierdze ze olejek mi zatruł wątrobę ale mógł się do tego przyczynić wraz z innymi czynnikami


        1. // Odpowiedz

          Raczej mało prawdopodobne, ze to od olejku. Obstawiam na zatory dróg żółciowych wątroby.


  10. // Odpowiedz

    Nieźle kłamstwa w artykule. Wszystko można napisać, papier przyjmie wszystko.


  11. // Odpowiedz

    Bardzo dobry artykuł ludzie są jak idioci, wystarczy im zasugerować a będą się leczyć na wszystko. Korporacje płacą blogerom kupę kasy aby ci wypisywali bzdury o preparatach a baby to łykają.


  12. // Odpowiedz

    A co sadzisz o olejku cbd?Podobno pomaga zwlaszcza dzieciom autystycznym.


    1. // Odpowiedz

      „Pomaga” to duże uogólnienie. CBD z pewnością pomaga w zmniejszeniu napięć, frustracji i efektów konstelacji jaką jest autyzm – w moim pojmowaniu i wiedzy.
      Jeśli dziecko lub dorosły się męczy to lepiej podawać cbd niż jakieś chemiczne ogłupiacze. Jednak należy pamiętać, że konopie są roślinami działającymi narkotycznie i dłuższe przyjmowanie THC odrealnia umysł (przez znieczulenie/ odjazd). Nie wgłębiałem się tak mocno w CBD, ale przypuszczam, że jest podobnie.
      Najlepiej byłoby rozwiązać konstelację, ale to grubsza sprawa. Wiem na pewno, że można to rozpracować na podstawie odczytania zdjęć tomografowych (nie może być z kontrastem!!!) i określenie, które ośrodki mózgu są w aktywności. Na podstawie takiej metody działał dr. Hamer i trafiał za każdym razem w 10 w przypadku wszystkich chorób. Coś takiego (odczytanie zdjęć) robi Pani Leimer.
      Kontakt na stronie germanska.pl
      Wyciąganie z takich konstelacji nie jest łatwe, ale okazuje się, że są przypadki wyciągnięcia dzieci z zespołu Downa, który też jest konstelacją powstałą w okresie płodowym do 3 mies. ciąży, kiedy to matka wystawia się na hałas (np piła motorowa, piła tarczowa, wiertarka udarowa itp).
      Dla tych, którzy nie szydzą z tego co piszę można przeczytać o przykładzie zespołu Downa tu:
      http://learninggnm.com/SBS/documents/understanding_genetic_diseases.html#Intra-uterine_Conflicts
      O autyzmie :
      http://www.5bn.de/?page_id=245


  13. // Odpowiedz

    Co sądzisz o leczeniu kamieni w kryptach migdałka? MAm taki problem, lekarz kazał mi właśnie leczyć się olejkiem z oregano o raz octem jabłkowym. Po roku takiego działania – zero efektów.
    Odtsawiłam olejek z oregano, miałam przez niego problemy z jelitami – gazy , wzdęcia 🙁
    Ocet jednak nadal spożywam, podobno jest zdrowy. chcę też uzupełniać florę bakteryjną w jelitach suplementami.
    Co sądzisz o tym? Jakieś wzkazówki dotyczące kamieni migdałkowych? Mogę opisać dokładniej co i jak, gdyby była taka potrzeba. Pozdrawiam


  14. // Odpowiedz

    Jaka jest Pana wiara w trafiona diagnoze biorezonansu?
    3 letnie dziecko po miesiacu od ugryzienia kleszcza mialo zrobiony biorezonans. Pani poinformowala nad, ze jretki sa w mozdzku, istocie biskej i szarej. Nigdzie indziej. Objawow patrzac na dziecko brak. Zaproponowala olej z oregano.
    Co Psn o tym mysli?


    1. // Odpowiedz

      Te wyniki są bardzo często skrajnie sprzeczne same ze sobą. Koledze rozmiarów wikinga zrobiono biorezonans (F-scant)na robaki i wyszło, że ma prawie wszystko i ogólnie tragedia. po 2 mini. poprosił o powtórzenie testu. Tym razem wyszło, że zdrowy jak wiking. Wnioski proszę wyciągnąć wnioski i nie dać się zastraszyć, bo zaczniecie faszerować dziecko antybiotykami (nie ważne, że naturalnymi), a dziecko zacznie odczuwać niepokój widząc jak się nim zamartwiacie i stawiacie w roli ofiary. Zamiast dzieciństwa będzie miało maratony po lekarzach i pseudonaturopatach, a po kieszeni też to bije. Lepiej zabrać dziecko do zoo i kupić mu coś co je rozweseli. Stan serca bardzo wpływa na tzw odporność i kondycję całego ciała. Te pseudo badania wprowadzają ludzi w stan strachu i wywołują konflikty emocjonalne aktywujące inne choroby.


    1. // Odpowiedz

      Ale jak ktoś ma podrażniony układ pokarmowy to nie każdemu kiszonki podchodzą. Poza tym ludziom łatwiej łykać kapsułkę z 13 szczepami bakterii. Nie każde dziecko będzie papusiało kiszonki. 🙂


      1. // Odpowiedz

        Jest w tym prawd sporo, nie jem miesa i ograniczam spożywanie mleka i nabiału i od tamtego czasu (zapomnilam napisac 2 lata ) raz mialam problem ze leczylam sie lekami i. Mialam chyba robaki zle umyte owoxe strzelam dostalam kuracje 3 dni i dodatkowo chyba z 4 rodzaje kolorowych tabletek ktore mialam brac do 2 miesięcy roznie sie konczylo dawkowanie. Cala kuracja moja trwala te trzy dni reszta lezy i się kurfzy do teraz. Kasa wyrzucona w błoto:( od tamtego czasu zero problemów patrzę co jem, nie wyciagam z lodówki byle czego. Organimz sam podpowiada na co mam ochotę. I tak jak mowisz bez sensu jest lykac caly ząbek czosnku czy brac olejek z oregano bo to uposledza organizm lepiej jest przyprawić z lekka i koniec. Ale fakt najwiecej zdrowia mam jak przestalam jeac mięso i mocno tłuste typowo polskie posilki czy fast food. Jakos lżej na duszy 😉 pozdrawiam super blog. A ps. Ostatni raz personel medyczny qidzialam ok 1,5 miesiąca temu na oddawaniu krwi ✌


      2. // Odpowiedz

        A dlaczego nie będzie papusiało kiszonek, to wiesz? Wystarczy dziecko nauczyć.
        Pozdrawia mama czwórki dzieci.


  15. // Odpowiedz

    dziwne…. jak dzieci mają objawy przeziebienia daję im po 2 kropelki olejku z oregano x 2 i wit c z bioflawonoidami i następnego dnia są zdrowe. Jak nie dam olejku a dam tylko wit C przeziębienie sie rozkręca… i tak od 2 lat już… mi też chyba pomaga tylko ja za rzadko mam objawy przeziębienia, żeby to definitywnie potwierdzić…


  16. // Odpowiedz

    hahaha
    Mój lekarz /specjalista od chorób wewnętrznych/ uważa ,że olejek oregano jest dobrym preparatem.
    Biorę go już dawno,wiele razy ,kiedy wszyscy dookoła przechodzili rotavirusa ja jedynie przechodziłam jako większą senność. Wymioty,rozwolnienia itp „przyjemne” objawy mnie nie biorą gdy jestem na tym olejku.
    Jeśli chodzi o zabijanie pożytecznych bakterii,nie odczułam ,żadnych takich skutków a miałam zawsze wrażliwe jelita i żołądek. Minęło już najmniej 2 lata jak mam z nim do czynienia i ten artykuł nijak ma się do mojej rzeczywistości i praktyki z tym preparatem.
    Poza tym olejek ,który prezentuje się tu na zdjęciu ma już dawno zmienione stężenie na słabsze stąd też zmiana szaty graficznej a szkoda.
    Dla ludzi ,którzy mają reakcje alergiczne po chemicznych antybiotykach tak jak ja kiedyś miałam to olejek oregano jest bardzo dobrą alternatywą.


    1. // Odpowiedz

      Powstrzymywanie objawów chorobowych może doprowadzić z czasem do chronicznego stanu chorobowego, więc nie wiem czy takie haha. 🙂


  17. // Odpowiedz

    Jakieś pierdoły gosciu tu pisze, wszystko złe a pewnie big pharma jest najlepsza


    1. // Odpowiedz

      Nie, nie jest lepsza. Ale oba pomysły na zdrowie idą błędną drogą. Leki i antybiotyki podaje się tylko w bardzo silnych reakcjach zdrowienia. W tych procesach zdrowienia biorą udział bakterie i grzyby. Aby to zrozumieć trzeba odrzucić stare dogmaty. Dogmaty, które się nie sprawdzają w praktyce, a ludzi nadal prą na siłę w to co nieskuteczne i niesłuszne.


  18. // Odpowiedz

    Czy mogę zapytać o Pańskie kwalifikacje I kompetencje do oceniania różnych terapii I specyfików? Mam Na myśli wykształcenie i praktykę w zakresie, o którymCi Pan się tak autorytatywnie wypowiada.


  19. // Odpowiedz

    Tylko co Pana zdaniem nie niszczy naszego organizmu? Pana zdaniem wszystko jest złe. … sport ,naturalne leki czosnek ,olejki itd. Pisze Pan że wysiłek fizyczny to stres dla organizmu , to Pan nie wie co to stres , czy to fizyczny albo psychiczny. Zaprzecza Pan stwierdzeniu iż sport (bieganie ) korzystnie wpływa na organizm a właśnie sport jest najlepszym sposobem na odstresownie się po wysiłku psychicznym. Z Pana wypowiedzi wnika iż najlepiej nic nie jeść i nic nie robić tylko się oczyszczać . Chciałbym spytać jeszcze o jedno Pana jaki jest sens życia dla Pana ?????
    Pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Obawiam się, że nie zrozumiałeś przesłania artykułu. Ciało ma funkcje samoregulacji i nieprzyjmowanie olejku z oregano nie oznacza rezygnacji „ze wszystkiego”, nie oznacza też, że „wszystko jest złe”, bo olejek z oregano to tylko olejek, a nie „wszystko”.
      Niektórzy żyją bez sportu i olejku oregano – mają się całkiem dobrze. Czyżby pozbawiali się „wszystkiego”? Moje artykuły maja za zadanie wzbudzić w ludziach dociekliwość i uważność, żeby nie wierzyli we wszystko na co trafią w sieci. A jak już trafią, żeby mieli UMIAR i odrzucai to co nie jest wskazane dla ich organizmu i psychiki.
      ” Z Pana wypowiedzi wnika iż najlepiej nic nie jeść i nic nie robić tylko się oczyszczać.” – nie zauważyłem nigdzie, żebym tak pisał. 🙂


      1. // Odpowiedz

        Ale to prawda, z pana wypowiedzi jasno wynika, że wszystko jest na ”NIE”
        Jestem tu po raz pierwszy, przeczytałam kilka artykułów, i tak zastanawiam się czy miał pan bombę w kołysce?, jeśli nie, to na pewno trudne dzieciństwo.
        A właściwie po czym się pan ciągle oczyszcza, skoro wie czym w życiu się kierować?


        1. // Odpowiedz

          Miałem trudne dzieciństwo ale granata w ramach rozrywki w kołysce nie dostałem. 😉
          Nawet wiedząc czym się kierować nie sposób uniknąć w życiu sytuacji, które sprawiają, że pewne programy uruchamiają reakcję w wątrobie. Piszę o wątrobie jako mojej domenie reagowania. U innych może siadać żołądek, nerki, kości i inne części – to kwestia subiektywnej reakcji.
          Nie jestem ze wszystkim na NIE, bo jem obecnie wszystko. Jestem na NIE z nienaturalnymi sposobami na zdrowie. 🙂


    2. // Odpowiedz

      co do sportu to jest prawda.Uprawiałam regularnie 2,3 razy sport plus rower i jak nabawiłam się kontuzji kręgosłupa i nagle przestałam kompletnie ćwiczyć tak siadł mi cały organizm. Cały.Bolałao mnie wszsytko,przechodzi dopiero teraz po trzech tygodniach


  20. // Odpowiedz

    Chętnie spytam Pana o mój przypadek . Często chorowałem infekcje górnych dróg oddechowych szczególnie jesień byłem cały rok osłabiony i samopoczucie ogólnie kiepskie . Mam kolegę który biega maratony . Namówił mnie do biegania stopniowo. Ale najpierw stopniowo brałem olejek z oregano aby trochę się odbudować. Teraz biegam 25 km dziennie od ubiegłego roku nawet kataru nie miałem. Kolega jest też morsem . Zacząłem tez się kompac przy niskich temperaturach. Po każdej kompieli herbata i olejek . Czuje się bardzo dobrze . Pisanie o bateriach dobrych i złych oczyszczaniu organizmu i o złych wartościach naturalnych od lat stosowanych olejków czy naturalnych antybiotyków myślę że jest trochę nie tak ponieważ każdy organizm jest inny inaczej reaguje na podane leki naturalne czy syntetyczne . Myślę że klucz do zdrowia to odżywianie sport i stosowanie naturalnych metod leczenia. Widzę to na moim przykładzie i nie tylko. Pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Utrzymywanie organizmu w wysiłku sportowym przekraczającym dziennie 15 minut to utrzymywanie go w fazie stresowej. Jak skończy się ten stan to zacznie się odchorowanie. Lekiem naturalnym są procesy w ciele, a substancje z zewnątrz mogą je albo wzmocnić, albo stopować. Olejek z oregano stopuje naprawcze procesy z udziałem ważnych dla nas bakterii i grzybów. Nie rozumiem jak można pisać, że olejek pomaga się odbudować skoro jest antybiotykiem – niszczycielem.


      1. // Odpowiedz

        Jeśli tak dobrze jest z bakteriami i grzybami to w jakim celu organizm trzyma siły bojowe celem kontroli populacji owych ? Jak wiesz nawet te mikroorganizmy , które współpracują z nami w momencie przekroczenia pewnej granicy mogą stać się zagrożeniem. Układ immunologiczny obserwuje to i kontroluje.


        1. // Odpowiedz

          Odpowiedz mi na pytanie po co grzyby miałyby zjeść coś czego nie jedzą w naturze? Przecież wszyscy mamy w sobie grzyby- zdrowi i chorzy. dlaczego chorzy nie zawsze mają grzybicę? W naturze grzyby nie jedzą wszystkiego jak popadnie i w ciele też tego nie robią. Ogólnie wyznawana teoria odporności to bezsensowna bujda.


  21. // Odpowiedz

    Witam. Każdy antybiotyk, nawet naturalny, ma określone spektrum działania. Czy ma Pan jakieś informacje, jakie jest spektrum działania olejku z oregano (czyli de facto jego substancji czynnej – karwakrolu)? Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      Jestem osobą, która jest przekonana o słuszności namnożenia konkretnych szczepów w organizmie. Organizm świadomie dopuszcza je w celu pracy jakiej nie zawsze jesteśmy świadomi, ale potrzebujący. Objawy tzw. niepożądane nie są przyjemne, ale sprzątanie toksyn i śmieci jest konieczne. W żadnym środowisku nie ma to przebiegu przyjemnego (nawet w domu) i nie przypomina urlopu. Zanim zastanowimy się na spektrum działania antybiotyku, musimy uznać logikę procesów wewnątrz ciała. Wtedy przestaniemy chcieć niszczyć bakterie i stopować słuszne, potrzebne (niekoniecznie przyjemne) procesy sprzątania w ciele przy pomocy bakterii i grzybów. Kwestia zatruć bakteriami przez zjedzenie zepsutego jedzenia czy dostanie się bakterii do rany to inna historia. Piszę tylko o wewnętrznej logicznej regulacji mikroflory. Polecam NGM dr. Hamera na YT i w internecie. Robert Barnei też dobrze prawi na YT.


      1. // Odpowiedz

        Uściślę może, tak dopytuję, bo nie za bardzo znalazłem jakiekolwiek info, czy olej z oregano jest skuteczny wobec atypowych bakterii bez ścian komórkowych, jak np. Mycoplasma pneumoniae, ale to już poszukam we wskazanych przez Pana źródłach. Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      „Z Badań wynika że ekstrakt z pestek grejpfruta działa na grupę ponad 800 szczepów bakterii, wirusów, pasożytów i grzybów. A na ponad połowę potrafi działać 200 krotnie silniej jak konwencjonalne antybiotyki.” – kolejna trutka antybiotykowa. Sprzedawcy pewnie piszą bajki, że kocha „dobre” bakterie, a „złe” zabija.


      1. // Odpowiedz

        właściwie stosowałam i byłam zadowolona 🙂 chociaż początkowo podchodziłam sceptycznie.
        posłużył mi m.in. do „wypędzenia” owsików u młodego, tak, że już tylko opisał co „widział” u pani doktor i obyło się bez laboratoriów,pani zapisała lek (domyślam się co o tym myślisz),standardowa chemia,ale wygoniliśmy na dobre 🙂 w co też nie wierzyłam w sumie…
        natomiast oregano odstawiam :p zdecydowanie da się odczuć, że jego działanie nie jest korzystne.
        a robaczki to już historia sprzed paru lat,i nie wróciło 🙂


  22. // Odpowiedz

    Zauważyłam niedawno że, co wezmę oregano 100% to za chwilę jestem chora, i zrobiłam to ponownie- aby się utwierdzić. Faktycznie- znów to samo! Teraz osłabienie i kaszel, wcześniej zaraz dostałam zapalenie zatok. I trafiłam na ten artykuł pierwszy raz (inaczej skonstruowałam pytanie w przeglądarce), wcześniej dużo czytałam o olejku. Kurde, a tak namawiałam znajomych, że taki super jest…


    1. // Odpowiedz

      U mnie to samo było z czosnkiem w kapsułkach. Najpierw myslalam ze sobie to wkręcam ale za każdym razem ja i moj syn byliśmy chorzy. Zupełnie tak jakby wyjalowialo to nasze organizmy.


      1. // Odpowiedz

        Rany! co to za czosnek w kapsułkach!?, kto zdrowo się leczący coś takiego bierze?
        Kup zdrowo, naturalnie wyhodowany czosnek dodaj do zdrowego naturalnego octu jabłkowego ( sama możesz zrobić) i nie ma lepszego lekarstwa na objawy przeziębień. Działa od razu już po dawce 1 łyżeczce/łyżce. Człowiek zupełnie zdrowy, czy dorosły, czy dziecko.


  23. // Odpowiedz

    Nie słuchajcie tego człowieka, idźcie prywatnie do profesjonalisty, zróbcie badania i przedyskutujcie opcje leczenia, lekarze to nie potwory, a leki są coraz nowocześniejsze, w przypadku grzybicy należy zadbać przede wszystkim o jelita i probiotyki korzystne dla organizmu, [choćby jogurty takie jak kranisław które mają na opakowaniu wypisane dodane szczepy bakterii, ale mogą być też te w kapsułkach o ile macie pewność co do jakości] plus zmienić dietę na bez węglowodanów prostych, musicie przemęczyć się najlepiej rok na warzywach, kaszy gryczanej, ryżu brązowym, kurczaku itp. i niszczyć [minimalizować] grzyba odbudowując florę i będzie cacy, najlepiej przedyskutujcie to dokładnie z lekarzem. ponoć kiszone ogórki wpływają korzystnie [probiotycznie] ale są tacy którzy uważają że kiszonki pomagają grzybowi się rozwijać, niestety, ale walka z grzybem musi być strategiczna i skuteczna, olejek z oregano warto odstawić, dodawać do żarcia świeże bądź suszone [ale tu nie mam pewności]

    i cóż tyle, każdy organizm jest inny ale na pewno każdy da się skutecznie wyleczyć, inaczej każdy by chorował na grzyba [candida jest naturalnym grzybem w naszym organizmie, są ludzie co przez lata nie mają z nią problemów więc…]


  24. // Odpowiedz

    Myślę, że wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Skoro naturalne produkty posiadają właściwości, które mają dobry wpływ na nasz organizm to dlatego z nich nie korzystać? Trochę rozsądku i trzeźwego myślenia.
    Przecież zioła na pewno są lepszym wyborem niż leki, w których nie wiadomo co się kryje. Ja piję ziółka odkąd pamiętam i leczę się metodami naturalnymi i nie zaobserwowałam żadnych niepokojących objawów.


    1. // Odpowiedz

      Zgadzam się co do tego, że zioła są lepszym wyborem. Ale przyjmowanie silnych koncentratów ziół jest już dużym odstępstwem od natury, gdzie takich koncentratów nie znajdziemy. Piszę oczywiście o tak ostrym olejku z oregano, że podrażnia skórę i błony śluzowe. Jedzenie oregano w niczym nie przypomina picia palącego olejku eterycznego. I tu faktycznie trzeba rozsądku i trzeźwego myślenia.
      Jedne zioła pobudzają układ współczulny, inne układ przywspółczulny, a jeszcze inne są antybiotyczne. Większość ludzi nie ma zielonego pojęcia o tym jak działa organizm, kiedy i komu szkodzi to co służy innemu. Dużo by pisać. Lepiej nie brać nic niż brać bez wiedzy i w emocjach, bo jakiś bloger zachwala, że coś jest lekiem na wszystko i dla każdego bez względu na stan zdrowia, przyczyny choroby i typ ciała.


  25. // Odpowiedz

    Grzybica pochwy od konfliktu seksualności i tabletek anty? Halo, sredniowiecze? Mam nadzieje, ze żadna kobieta w to nie uwierzy, robi pan ludziom krzywdę wypisują takie bzdury.


  26. // Odpowiedz

    Moim zdaniem Autor za daleko odleciał na jakąś sobie tylko znaną planetę. Wszyscy się mylą tylko Hummel ma rację… i grzyby… jasne!


  27. // Odpowiedz

    A lewatywy są ok? O matko!!!
    Wszystko powinno być z umiarem, wolę wziąć olejek oregano, niż antybiotyk na np.owsiki, które panują u mojego dziecka w szkole.


  28. // Odpowiedz

    Ja także nie zgadzam się z wieloma rzeczami które pan pisze. Od roku borykałam sie najpierw z osłabieniem ogólnym. Nie wiedziałam co mi jest. Cała drżałam i nie mogłam wyjść z domu. Zbadałam krew i wszystko było ok . Odchodziłam od zmysłów. Zrobiłam posiew kału i wszystko się wyjaśniło. Candida albicans i glista ludzka. Zaczęłam od naturalnych metod i nic. Męczarnia wciąż trwała. Kupowałam Paraprotexy , ac zymes , piolun i inne dziwactwa. I nic. A ja byłam coraz słabsza. Nawet nie mogłam zjeść warzywa bo od razu mną trzęsło i przeczyszczało. Myślałam, że umrę. Serio. Bylam niedożywiona i totalnie wycieńczona. Musiałam sięgnąć po tabletkę na robaki Zentel i Nystatyne później na Candidę. I co ? Wreszcie poczułam sie lepiej. Nie od razu ale stopniowo nabierałam sił. Wszystko trwało bardzo długo. Teraz odbudowuję florę jelitową. Zdrowo jem i używam ziół w razie infekcji. Gdybym nie sięgnęła po lekarstwa apteczne mogłabym już nie żyć. Taka prawda. Każdy organizm jest indywidualny i nie można wszystkich ludzi wrzucać do jednego worka. Pan jest zbyt pewny siebie w tym co pisze. Może to też zaszkodzić wielu osobom. Jest sytuacja kiedy może pomóc zwykłe oczyszczenie i odstresowanie, jest sytuacja gdzie mogą pomóc zioła, i jest ostateczna ostateczność czyli antybiotyki. Taka prawda, że wszystko jest dla ludzi tylko w odpowiedniej ilości i sytuacji! Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      A wodę (sok) z domowej kapusty kiszonej próbowała? 😉
      Pamiętam, gdy miałam glistę ludzką, wystarczyło mi wypić 0,5 litra soku z kapusty, a już po chwili miałam parcie. Najpierw wyszła ogromna już martwa samica, a potem kłębek,garść maluchów.
      Miałam wtedy 5 lat.


  29. // Odpowiedz

    Ale bzdury, na dodatek niczym nie poparte tylko wlasnymi fantazjami. Bierze pan odpowiedzialnosc za to co ludzie przyjma sobie za fakt i zaczna sie do tego stosowac? Zgadza sie, ze trzeba dbac o higiene psychiczna i fizyczna ale pana opinie podchodzadze z raju spiskowych sa przegieciem. Internet jest pelen znawcow tematu. Trzeba miec w sobie troche skromnosci i pomyslec czy moje zdanie, szczegolnie wypowiedziane na forum nikomu nie zrobi krzywdy, to jest wazniejsze niz szukanie poklasku wsrod tych ktorzy nie maja wiedzy na ten temat i beztrosko przyjmuja wszystko co jest w internecie. Wyjasnienie etiologii grzybicy pochwy – mistrzostwo.
    Pozdrawiam i zycze wiecej obiektywizmu w ocenianiu swojego poziomu wiedzy.


    1. // Odpowiedz

      Dlatego warto sprawdzać na sobie i wyciągać wnioski. Artykuł napisałem w oparciu o doświadczenie, a nie fantazję. A faktem jest, że olejek i tak jeszcze nie wyleczył z grzybicy i dyspabkteriozy. Przyhamować objawy to nie to samo co usuwanie przyczyn.


  30. // Odpowiedz

    Witam

    Czy vilcacore lepiej stosowac po oczyszczaniu czy tez mozna przed?


    1. // Odpowiedz

      Bez różnicy. Ważne żeby w dzień oczyszczania nie brać.


  31. // Odpowiedz

    Pisze bzdury o sprawach o których nie masz pojęcia. Sam sobie zaprzeczyłeś logicznie we własnym tekście pisząc, że pestycydy też działają jak oregano czyli na ślepo. Wprawdzie lekko się zabezpieczyłeś, że również źle na człowieka ale to asymetryczny przykład. Bo nieadekwatny. Nie napisałeś, że działa niszcząco na chwasty a na rośliny uprawne nie. Bo inaczej jaki by to miało sens.
    Błędnie opisujesz olejek oregano jako antybiotyk bo wówczas wygodniej pisać dalsze bzdury.
    Nie wiesz przy tym, że istnieją leki przeciwbakteryjne, które działają wybiórczo tylko na patogeny a oszczędzają bakterie symbiotyczne. Na przykład znany jeszcze z PRLu i z dużym powodzeniem używany do dzisiaj nie tylko w Polsce ale i na Świecie, Nifuroksazyd. Świetnie udokumentowane i długotrwałe profesjonalne badania kliniczne udowodniły, że Nifuroksazyd działa wyłącznie na bakterie chorobotwórcze a nie wykazuje, żadnego działania niszczące na bakterie jelitowe tzw. dobroczynne. A nawet, poprzez niszczenie patogenów stwarza im lepsze warunki do rozwoju.


    1. // Odpowiedz

      Nie ma czegoś takiego jak bakterie chorobotwórcze, inaczej wszyscy, którzy mają z nimi kontakt chorowaliby. Bakterie gnilne też są dobroczynne bo rozkładają to czego inne bakterie nie mogą- bakterie gnilne normalnie wchodzą w skład naszej flory. Nie ma w nich nic chorobotwórczego. Olejek oregano nie działa wybiórczo – na tym się skupmy i nie dorabiajmy czegoś czego nie ma w tekście. 🙂


      1. // Odpowiedz

        Bakterie określamy my ludzie jako chorobotwórcze wtedy,kiedy w ludzkim organizmie wywołują stan naruszający homeostazę. Doskonale o tym wiesz. Oczywiście w przyrodzie one sobie istniały,istnieją i będą istnieć. Same w sobie po prostu są organizmem i chcą żyć w korzystnym dla siebie środowisku. Człowieka ,gdyby Ziemia mogła się skarżyć też można nazwać wirusem lub bakterią bo niszczy ekosystem planety.
        Jak wspomniałem to my określamy czy dana bakteria jest choroboworcza czy nie. W zależności jaki wywiera wpływ na nas. Niektóre zwierzęta też określamy jako szkodniki itd. A czy one były szkodnikami nim ludzkość je nimi uczyniła?


        1. // Odpowiedz

          Zgadzam się, ale tylko w wypadku zatrucia przez zjedzenie tych bakterii lub zakażenie przez ranę – wtedy ciało zabija bakterie. W wypadku wewnętrznej regulacji pewnych szczepów zawsze w nas bytujących należy wykazać się zrozumieniem procesów i reakcji mózgu na doznane wydarzenia. Ciało wie doskonale co się z nim dzieje w każdej sekundzie i nie ma tu nieporządku.


  32. // Odpowiedz

    zacząłem brać olejek z dzikiego oregano forte 30 ml, 82% karwakrolu 3 lata temu, na dzień dobry, natychmiast odpuściły hemoroidy, a jeśli ktos się z tym borykał, to wie jaka to ulga. Moje wtedy dolegliwości to:
    – astma oskrzelowa- stosowanie 2 rodzaje wziewnych ampułek 2 x dziennie,
    – nadcieśnienie tetnicze, arytmia- trzy rodzaje tabletek,
    – zaburzenia ciśnienia mózgowo rdzeniowego i bóle głowy, zaburzenia widzenia- betaserc,
    – bóle i okresowe zapalenia stawów i bóle kręgosłupa – 3 flexy, opokan i inne razem 6- 10 leków co miesiąc, a dolegliwości: neurologiczne, bóle wątroby brzucha), ogólne zmęczenie, grypa co roku i powikłania po niej. Od roku nie biorę żadnych leków- przypadek?!!!. Olejek biorę profilaktycznie jak np. wszyscy w okolicy chorują na grypę, czy zjem coś nie tak i zaboli mnie brzuch, co pewien czas lekko odzywają się hemoroidy pewno dlatego, że źle się odżywiam i mam dużą nadwagę.


  33. // Odpowiedz

    Witam ja tez walcze z candida bardzo dlugo. Jestem na diecie bezcukrowej, bezowocowej i praktycznie bezweglowodanowej. Pije trawe jeczmienna, wcinam chlorelle, wir d3 z k2 i Magnez. Olejek Oregano tez….czosnek tez…..Do tego to bledne kolo jak wyzej napisane z probiotykami.
    U mnie problemem jest brak woreczka zolciowego (mialam ponad 60 kamyczkow i zostal wyciety) oraz brak wyrostka, ktory tez jest potrzebny.Od kiedy Jestem na diecie zniknely Mi cysty z jajnikow i ogolnie mam wiecej energii i samopoczucie super. Tylko wlasnie ta candida…..


      1. // Odpowiedz

        Dzieki sliczne za zainteresowanie. Czytalam wlasnie o wychlodzeniu ale jak sobie pomysle….co jest gorsze w skutkach? Odstawienie proszku z mlodej pszenicy i chlorelli i powrot cyst, bo napewno by powrocily….czy wychlodzenie ukladu pokarmowego. A moge spytac jak sie odzywiasz? Bo u mnie 80% to warzywa, czasem ser feta owczy albo kozi twarog, ok. 2 jajek ekologicznych dziennie, oliwa z oliwek no i raz w tygodniu robie piers z kurczaka z grilla, orzechy wloskie i ziarna slonecznika jeszcze. Myslisz ze powinnam calkowicie wyeliminiwac nabial? 🙂 Dzieki i pozdrawiam


        1. // Odpowiedz

          Jem wszystko, ale w różnych proporcjach i w zależności od pory roku. Generalnie staram się obserwować i słuchać ciała.
          Wg „nowej medycyny germańskiej” powstawanie cyst powoduje konflikt utraty potomstwa, lub niepogodzenie się z usamodzielnieniem dzieci, a nawet śmierć ukochanego zwierzęcia. Mam znajome, na których to się potwierdza. Większość chorób pochodzi z naszej głowy. Reszta to złe nawyki i nietrafione kuracje.


          1. // Odpowiedz

            Ty wiesz ze Ty masz racje.
            Moi rodzice mieli dwa psy, ktore zginely tragicznie i to w odstepie 2 lat. Piekne huskie, wszyscy bardzo to przezylismy. Wszyscy mowili ze to jakas klatwa. No okej od tej strony duchowej. Ale jak to przeniesc na praktyke? A nietrafione kuracje tez prawda. Ale jak lekarze rece rozkladaja to trzeba miec odwage wziasc sie za siebie i stad te eksperymenty;) Dlatego eksperymentuje dalej i znalazlam twoja strote 😀
            Z tym oczyszczaniem watroby mnie ciagnie ale potem we glowie czerwona lampka sie wlacza. Bo jak litr soku jablkowego i candida; ) Strach jest a to blokuje niestety.


            1. // Odpowiedz

              W praktyce należałoby się z tym pogodzić i wyobrazić sobie scenę puszczenia wolno obu psów. Niech to będzie piękne pożegnanie w pięknym miejscu, nacechowane akceptacją ich odejścia. Być może poczujesz się źle i samotnie. Można to śmiało wypłakać, ale te łzy mają dać tez uwolnienie od traumy. Przemyśl to i wykonaj w spokoju. Nasz mózg nie odróżnia zbytnio marzeń od realiów, dlatego nasze myśli mają ogromną moc jaka potem wyraża się w zdrowiu, albo chorobach.
              Ja coraz częściej polecam ludziom kwas jabłkowy zamiast soku z jabłek. Powodzenia 🙂


    1. // Odpowiedz

      Grzyby chętnie się rozrastają w organizmie o osłabionej odporności. Osłabionej z różnych względów.


      1. // Odpowiedz

        Grzyby nie rosną na ludziach słabych – to bez sensu. Wielu ludzi jest słabowitych i chorowitych, a jednak nie maja grzybicy. Prowadzi to do wniosku, że rządzą tu jakieś zasady. „słaba odporność” to mit i brak rozróżnienia tkanek na których bytują grzyby i sytuacji w jakich to robią.


  34. // Odpowiedz

    Witam i dziekuje za ten artykul. Lekarz na ppdstawie badania krwi wykryl u mnie helocobater pyroli i przepisal antybiotyk. Od roku mam problemy zdrowotne: goraczke, drzenie szczeki, ubytek szkliwa, mety w oczach, nagazowany brzuch itp. Nie wiadomo co mi jest.podwyzszone erytrocyty i limfocyty zbagatwlizowane przez lekarzy. W list wzielam tygodniowy antybiotyk, po ktorym goraczka i zawroty glowy ustapily, reszta symptomow nie. Czy mam brac ten antybiotyk na helicobater? Od roku nie pije mleka, od pol nie jem miesa. Od miesiaca zrezygnowalam z sera i produktow macznych. Od zawsze jem duzo kapusty slodkiej i kwaszonej. Mam nietolerancje laktozy- czy wobec tego moge pic maslanke w celu odbudowy dobrych bakteri?pozdrawiam


    1. // Odpowiedz

      Wszystkie objawy wyglądają na efekt silnych emocji – strach i stres. Żołądek wysiada przy stresie, spada jego wydajność i mnożą się bakterie. Helikobacter jest efektem stresu, a nie przyczyną dysfunkcji. Proszę nie jeść surowych i zimnych dań. Jeść powoli i dokładnie gryźć pokarm, jeść małe porcje w spokojnej atmosferze. Przede wszystkim określić źródło napięcia i eliminować je stopniowo.


    2. // Odpowiedz

      Przepisanie antybiotyku tylko na podstawie wyniku z krwi nie uważam za odpowiednie. Przeciwciała w tym wypadku mówią o tym ,że miałaś kontakt z bakteria H.Pylori. Powinnas miec test ureazowy podczas gastroskopii lub choc tzw.test wodorowy z kału. By dać antybiotyk na tą paskudna bakterię trzeba mieć pewność,że akurat w tym momencie ja masz a nie ,że miałaś z nią kontakt.


  35. // Odpowiedz

    Jak zwalczyć nawtacajaca grzybice pochwy? Stosowanie antybiotyków dopochwowych totalnie zniszczyło moją florę. Nie wiem co już robić. ..syszalam o tym olejku z oregano ze pomaga. Co możesz powiedzieć nA ten temat?


    1. // Odpowiedz

      Grzybica pochwy to konflikt na poziomie sfery seksualnej. Od pigułek antykoncepcyjnych też.


        1. // Odpowiedz

          Grzybica pochwy to biologiczny konflikt strachu lub obrzydzenia seksem/seksualnoscią (być może dzieciństwo). Postaraj się cofnąć pamięcią do tego typu sytuacji, która wywołała konflikt. Zaakceptuj grzybicę jako proces naprawczy. Walka z grzybami jest zawsze przegrana. Trzeba dotrzeć przyczyny dlaczego jej tam dobrze. żadne pomiary, badania i specyfiki nie pomogą.


        2. // Odpowiedz

          Nie słuchaj Humela, bo nie ma pojęcia, o czym mówi. Żadne brednie o strachu czy obrzydzenia seksem (nie chce mi się tego nawet komentować). Jeśli leczenie jest nieskuteczne, powkdy mogą być dwa: zła dieta, która powoduje nawroty, lub zła diagnoza. Czy kiedykolwiek miałaś robiony posiew z pochwy? Ja przez dwa lata byłam leczona na bakterie i grzyby, podczas gdy to wcale nie były żadne bakterie ani grzyby, a Cytolytic Vaginosis czyli przerost pałeczek kwasu mlekowego, co jest zjawiskiem patologicznym. Czyli stworzyłam tak dobre środowisko w moim organizmie, że odbiło się to na mnie rykoszetem. Objawy są takie jak przy grzybicy (obfite białe lub biało-żółte upławy, świąd, zaczerwienienie, ból przy oddawaniu mocu, bolesne stosunki) a jednocześnie w wymazach (tylko ocena pod mikroskopem) wychodzą bakterie (pałeczek jest tak dużo, że dają fałszywy obraz), przy czym jest niskie ph (4.5 i poniżej), co z automatu powinno wykluczyć bakterie. Okres daje ulgę, bo podwyższa ph, co trzyma pałeczki w ryzach (dlatego przy CV lekarz zaleca stosowanie nasiadówek i irygacji z wodą oczyszczoną). Przy braku skutecznego leczenia wymaz z posiewem powinien być obowiązkowym krokiem, jaki podejmuje lekarz ginekolog, ale niestety często kobiety leczą się latami bez żadnych badań. Nawet jeśli wyjdzie ci, że to nie CV, będziesz wiedzieć dokładnie, jaki/e masz szczep/y bakterii/grzybów i dostaniesz antybiogram, a więc leczenie będzie ukierunkowane – oczywiście wtedy konieczne jest stosowanie odpowiedniej diety (eliminacja cukru i przetworzonego jedzenia, jedzenie kiszonek, kefirów, czosnku, warzyw, można też wspomóc się olejkiem z oregano na czas leczenia). Dlatego jeśli nie miałaś posiewu, zrób go koniecznie nawet z własnej kieszeni.

          A od swojej strony polecam doraźnie globulki propolisowe. Propolis ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, antygrzybiczne, normalizujące i naprawcze (stymuluje naskórek do odbudowy i dlatego był i wciąż jest stosowany do leczenia nadżerek, a kilka dekat wcześniej leczono też wszelkie infekcje intymne, bo dawało to lepsze wyniki niż stosowanie leków konwencjonalnych, czego wynikiem jest też szeroka medyczna dokumentacja zgromadzona w wielu krajach). Trzyma w ryzach również pałeczki kwasu mlekowego, więc bez względu na przyczynę dolegliwości propolis przyniesie ulgę, czego nie można powiedzieć o farmaceutykach. Upewnij się tylko, czy nie jesteś uczulona na propolis (możesz najpierw zastosować maść zewnętrznie), ale jeśli nie masz alergii na jad pszczół/miód, to możesz zastosować bez obaw.


          1. // Odpowiedz

            Humel ma racje choroby są przedew szystkim na tle emocjonalnym a dopiero póxniej możemy mówić o diecie.Polecam totalną biologie ,medycyne germanską .Proszę przeanalizować przed wystąpieniem choroby jakie wydarzenie miało miejsce w naszym życiu .Ja tak juź kilka chorób u siebie wyleczylam .


      1. // Odpowiedz

        A nie czasem zaburzenie na poziomie sluzówkowych mechanizmów obronnych organizmu?


        1. // Odpowiedz

          Mechanizmy obronne mają zastosowanie tylko przy infekcji z zewnątrz i zatruciach. Wewnętrzny rozrost zawsze jest kontrolowany przez mózg w porozumieniu z ukł. nerwowym i tkankami jakich jest kilka rodzajów.


    2. // Odpowiedz

      grzybice pochwy najszybciej zlikwidujesz probiotykami dopochwowymi, dostepnymi w aptece.


  36. // Odpowiedz

    Mam pytanie co do zakrzepicy konczyn dolnych, którą przeszlam o porodzie, jestem w trakcie badan DNA krwi, byłam na badaniu kropli krwi i pani stwierdziła, ze moja krew jest gesta i ma tendencje do zlepiania się mimo, ze biorę heparynę, próbowałam już czosnku, srebra, wit.c ale nie widzę poprawy, nogi bolą, wychodzą żylaki i krew dalej gęsta, będę wdzięczna za każdą sugestie..


    1. // Odpowiedz

      Proszę szukać w emocjach. Czy występuje uczucie bezradności, nieprzydatności? Ile wody w ciągu dnia Pani wypija? Ile cukru Pani spożywa. Ile Pani śpi i odpoczywa? Wszystko się liczy.


  37. // Odpowiedz

    Mój tato od kilku tygodni cierpi na grzybicę jamy ustnej i przełyku. Nystatyna nie pomogła. Nie mize jeść, jest bardzo słaby. Na początku roku został zarazony w szpitalu pałeczką ropy błękitnej. Hospitalizacja i uporczywa antybiotykoterapia plus pseudomonas wycieńczyly go całkowicie. Utrata wagi o 20 kg. Ponadto tato ma marskosc wątroby.
    Nie wiem, jak mu pomóc. Buzia to jedna rana, a jak nie będzie jadł, to juz zupełnie osłabnie.
    Wątroba nie produkuje białka, niedobór żelaza – wszystko na raz.
    Masz jakiś pomysł? Bo mnie juz pomysły się kończą…..


  38. // Odpowiedz

    A co preparatem MMS? Jak dziala czy jest skuteczny w usuwaniu candidy z organizmu?


    1. // Odpowiedz

      Dlaczego chcesz usuwać candidę z organizmu jeśli występuje tam naturalnie? MMS też jest antybiotykiem.


      1. // Odpowiedz

        Tak jest normalnie… tylko co jesli rownowaga jest zachwiana?


  39. // Odpowiedz

    Kochani! Ale jeśli będę brała witaminy i np krzem to ja i tak z tego nie skorzystam. Ponieważ robale je uwielbiają. Nic nie zdoła się wchłonąć bo one szybciej się pozywia


    1. // Odpowiedz

      Jak nie wezmą z witamin to wezmą z jedzenia. Nie widzę różnicy.


  40. // Odpowiedz

    A jak to jest z czosnkiem dodawanym do kiszonek, np do kiszonych ogórków? Bo kiszonki to super naturalne probiotyki, a skoro czosnek jest antybiotykiem, to nie rozumiem… Zabija on dobre bakterie?


    1. // Odpowiedz

      Czosnek dodawany do walorów smakowych to nie mikstury czosnkowe o dużej mocy rażenia. Liczy się dawka i częstotliwość stosowania.


  41. // Odpowiedz

    Cudne przesłanie…” zmień nastawienie do życia i nie stresuj się” Ja myślę, ze malo kto dzis nie ma powodow do stresu szczegolnie jak mu juz cos dolega. Uwazam, ze skoro nie pomogla chemia to warto sprobowac, napewno nie przyniesie wiecej szkody niz kolejne antybiotyki czy sterydy.


    1. // Odpowiedz

      Tylko olejek z oregano jest właśnie kolejnym antybiotykiem…


  42. // Odpowiedz

    Mam pytanie nie o sam olejek oregano a o zwalczanie pasożytów i toksyny. Od paru miesięcy się tym interesuję, gdyż borykam się z trądzikiem od około 8 lat i nie mogę go wyleczyć, a ktoś mnie uświadomił, że przyczyna leży wewnątrz organizmu, a nie na skórze. Nie zrobiłam żadnych badań na obecność pasożytów, bo ponoć są słabo wykrywalne. Zrobiłam tylko wymaz z pryszcza i wyszedł mi gronkowiec złocisty nieliczne kolonie. Poszłam z tym do lekarza rodzinnego, ale on powiedział mi, że to nie wymaga leczenia i że on nie jest przyczyną mojego trądziku choć może go trochę pogarszać. Zapytałam o możliwość przpisania mi jakiejś kuracji przeciwpasożytniczej, to powiedział że ludzie to nie zwierzęta i się ich nie odrobacza… Ogólnie byłam zła na tego lekarza, bo w niczym mi nie pomógł. Pomimo tego robię sobie inhalacje z olejku z drzewa herbacianego na gronkowca – codziennie lub co dwa dni od około miesiąca. Ponadto oczyściłam jelita a później wątrobę (metodą dr Clark) ale z mojej wątroby chyba nic nie wyszło, nie było kamieni, tylko kilka białych zlepków. Dodam że mam 24 lata, nie palę i nie nadużywam alkoholu, więc może mogłam nie mieć żadnych złogów. Staram się trzymać dietę, która odkwasza i zwalcza grzyba Candida. Pomimo tego trądzik dalej nie schodzi, choc może trochę sie zmniejszył. Nie wiem czy dobrze to wszystko robię, może miałbyś dla mnie jakieś rady, bo do lekarzy i dermatologów nie mam już zaufania 🙁 Pozdrawiam.


    1. // Odpowiedz

      Proszę jeszcze zrobić badanie na poziom wit z grupy B, a szczególnie B6. Gronkowiec nie jest przyczyną trądziku tylko bierze udział w naprawie chorej skóry. Najwięcej odpowiedzi na przyczyny chorób dostarcza sięganie w stan emocjonalny. Proszę sobie pogooglować „Totalna biologia”. Robaki też nie są przyczyną trądziku. Oczyszczanie wątroby radzę zrobić przynajmniej 4 razy, bo nie zawsze da się ruszyć złogi za 1 razem.


      1. // Odpowiedz

        A w co może oznaczać niedobór tych witamin?
        Skoro robaki produkują toksyny i powodują złe wchłanianie się substancji odżywczych w jelitach to chyba mogą być przyczyną? Bo przez jakie toksyny mam mieć zanieczyszczoną wątrobę? Dodam że mieszkam na wsi, jem naturalne pożywienie, nisko przetworzone, a po fast foody sięgam bardzo rzadko. Ale jednak zrobię tak jak polecasz te oczyszczanie wątroby kilka razy.


        1. // Odpowiedz

          Nie wiem co może oznaczać niedobór tych witamin, ale już 2 osoby z trądzikiem na badaniu miały poziom B6 na czerwonym poziomie. Po prostu zaczynam dostrzegać korelację. O robaki bym się nie martwił. Panuje większa propaganda niż to warte. Z tymi toksynami to też farmazony.


      2. // Odpowiedz

        Mógłbyś polecić jakąś literaturę fachową o dobroczynnym działaniu gronkowców w procesach naprawczych skóry?


  43. // Odpowiedz

    najlepiej położyć się do wyra wziąść aspirynke i liczyć na cud aż sama przejdzie infekcja gronkowcowa…ide kupić olejek z oregano 100%, propolis, niejonowe srebro koloidalne i jade z tym syfem raz a dobrze wspomagając sie dobrymi probiotykami, tylko i wyłącznie tak z tego wyszedłem, te niby „szkodzące naturalne antybiotyki” wyciągnęły mnie z na prawdę niezłego bagna więc niesmacznie mi się czyta takie poradniki „ala specjalistów” kiedy ten stan jest już dość nieciekawy. Niestety cudowne sposoby rozdrabniania pokarmu i oczyszczania wątroby, to może conajwyżej dobra profilaktyka..


  44. // Odpowiedz

    A co sądzisz o srebrze koloidalnym? Znam kilka osób którym pomogło na grzybicę.


    1. // Odpowiedz

      Srebro, mimo że jest metalem szlachetnym, jest też metalem ciężkim. Działa antybiotycznie i osadza się w błonach komórkowych, węzłach chłonnych i jest neurotoksyczne. Osoby, którym srebro zabija grzybicę robią sobie krzywdę, bo grzyby nie przerastały by w nich gdyby nie miały warunków. U takich osób można spodziewać się w przyszłości dolegliwości jakich nie powiążą z działaniem przeciw naturze.
      Pisanie, że coś na coś pomogło jest mało konkretne. Można powiedzieć np, że chemioterapia pomaga zabić raka, ale nikt się nie przejmuje zejściem człowieka razem z rakiem. Nawet jeśli ktoś zwalcza grzyby, tak w rzeczywistości utrudnia im rozkład toksycznych substancji, martwych tkanek i niestrawionych resztek w ciele. Srebro jest też antybiotyczne dla wszystkich organizmów, nie tylko ołów, arsen, rtęć i inne takie.
      Wbijają nam do głów paradoksalne podejście do logicznych spraw. Srebro jest metalem ciężkim i każdy kto uważa je za „lekarstwo” jest w błędzie. Proszę spojrzeć na tablicę okresową Mendelejewa. Srebro i złoto są w bezpośrednim sąsiedztwie z rtęcią i kadmem, na które jest straszna nagonka. Nikomu nigdy nie polecę srebra do spożywania.
      Pozdrawiam


      1. // Odpowiedz

        Humel bardzo dziękuję za odpowiedź. a jeśli chodzi o stosowanie srebra zewnętrznie? przemywanie np. stóp przy grzybicy?


        1. // Odpowiedz

          Już lepszy będzie olejek drzewa herbacianego. Skóra także wchłania, choć to dużo mniej inwazyjne niż stosowanie wewnętrzne. W grzybicy stóp warto moczyć stopy w wodzie z tym olejkiem, mydłem potasowym i poprawić krążenie.


          1. // Odpowiedz

            No właśnie dotyczy mnie ten problem od jakiegoś czasu. Zaczęło się od delikatnego pękniecie miedzy palcami, które mimo stosowania leków nie chce się goić. Dermatolog przepisuje coraz nowsze maści, kremy, spraye a ja mam wrażenie że nie pomaga nic, co więcej całe stopy mnie już pieką i swędzą, nie wiem na ile od grzybicy a na ile od tych wszystkich „dobrodziejstw”. dlatego zaczynam szukać czegoś na własną rękę i bardziej naturalnego, czytałam o srebrze, o olejku drzewa herbacianego równiez dużo dobrego. Co polecasz przede wszystkim? przyznam, że jestem już sfrustrowana i mam dość kolejnych leków od lekarzy…


            1. // Odpowiedz

              Poszedłbym bardziej w przyczyny emocjonalne. Wyślę Ci coś na maila.


      2. // Odpowiedz

        To kiedy zalecasz by zacząć zwalczać grzyby w organizmie?


        1. // Odpowiedz

          Każde zwalczanie prowadzi do mutacji i wzmocnienia grzybów – więc nie zalecam.


  45. // Odpowiedz

    Nie wiem czy to dobre miejsce na pytanie, ale co Pan sądzi o pestkach z dyni?
    Czy ginące przez spożycie pestek pasożyty są łatwo wydalane, czy może toksyny z nich uwalniane zatruwają nas?


    1. // Odpowiedz

      Jeśli poukładasz emocje i oczyścisz jelito z wątrobą, to robaki zejdą same. Mimo wyników na rezonansie, że mam pełno robaków, ani jeden nie pokazał się w kibelku. Wątpię, że w ogóle je miałem. Te urządzenia kłamią na potęgę. Odczytują przeciwciała i pamięć po robakach jako ich obecność. Nawet obecność przetrwalników robaków trzymanych w kontroli przez ciało nie ma znaczenia, dopóki nie zaniedbasz emocji, diety, spania, dokładnego trawienia. Inna sprawa to taka, że strach przed robakami i myślenie o nich własnie je przyciąga do organizmu. Podobnie będzie z nowotworami.


      1. // Odpowiedz

        A co np.z motylicą wątrobową czy bąblowcem?


        1. // Odpowiedz

          Bez przyczyny się tam nie znalazły. Nie ma przypadkowych rozrostów bakterii, grzybów i pasożytów w organizmie.


  46. // Odpowiedz

    Artykuł z cennymi informacjami – dziękuję. I wszystko ok – ale powiedzcie sami – jeśli generalnie człowiek zdrowo się prowadzi, pooczyszczał wątrobę, ma zdrowe jelita itd. itd. – a jednak trafi się mu bakteria – to czy lepiej wziąć olejek z oregano lub czosnek – czy Augmentin ? Dla mnie odpowiedź jest oczywista. Po prostu dobrze mieć taką wiedzę, że oregano to też antybiotyk i nie można z nim przesadzać, najlepiej zażywać wg wskazówek lekarza lub naturopaty. Zamiast chemii – zawsze lepsza natura – tylko wszystko z głową 😉


    1. // Odpowiedz

      Jest jeszcze inna odpowiedź. Jak człowiekowi się trafi nowy szczep bakterii i wirusa to przez odchorowanie i gorączkowanie uczy się wytwarzać nowe przeciwciała. Stosowanie naturalnych antybiotyków w takiej chwili to upośledzanie procesu uczenia się nowego mikroba. Naturalne antybiotyki są niepotrzebne jeśli nie ma stanu zagrożenia życia!


      1. // Odpowiedz

        Są takie bakterie i i wirusy,których organizm nie da rady zwalczyć. Doskonale, jak się domyślam,Pan o tym wie. Wystarczy wspomnieć choćby o wirusie wścieklizny. Na niego nie ma rady . Można tylko zapobiec jego rozwijaniu w organizmie. W jaki sposób to też pewnie Pan wie.


      2. // Odpowiedz

        Twoje propozycje na bakterie i wirusy ,na które organizm człowieka nie jest w stanie odpowiedzieć lub też próba odpowiedzi jest za długa i organizm ginie. Np.Ebola,wścieklizna ,wąglik? Nie mówiąc o nowej gruźlicy czy kile odpornych na wszystkie dostępne leki.


        1. // Odpowiedz

          Za dużo propagandy i polityki siania strachu sprawia, że ludzie wierzą w bujdy na resorach. Ja od 3 miesięcy mam już 2 rumień w tym samym miejscu po kleszczu ni nic sobie z niego nie robię. Wierzę, że ciało dobrze wie co zrobić z toksynami kleszcza i nie wpadam w panikę, która programuje ciało na chorobę. Nakręcenie spirali strachu na epidemię sprawia, że ludzie zaczynają się programować i chorują masowo. Uczucie osaczenie przez kleszcza, ebolę, gruźlicę i wąglika sprawia, że człowiek czuje się ofiarą. Popatrz tylko na ludzi, którzy żyją od lat w poczuciu bezradności i jako ofiary – ciągle się na coś leczą. Polecam NGM i 5praw natury na YT.


          1. // Odpowiedz

            Borelioza ? Polecam się zbadać bo powikłań nie wyleczy żaden stan emocjonalny 😉 mogę tylko powiedzieć, że początek jest bezobjawowy


            1. // Odpowiedz

              Wiele różnych dolegliwości podpina się pod pseudoboreliozę. Polowa boreliozowców nie miała kleszcza. Polecam 5 praw natury na YT a wiele się wyjaśni dlaczego. Bezobjawowy początek jest po prostu stanem bez powikłań. U tych, którzy powikłań nie dostają mówi się, że kleszcz „niezakażony”, a tym co po jakimś czasie zachorują na utratę wartości i osaczenie przypisuje się winę dawnemu kleszczowi. To zakrawa na zabobony, w które wierzy masa ludzi. Tak można wmawiać ludziom sporo bajek i sprzedawać masę leków i suplementów – niepotrzebnych.


  47. // Odpowiedz

    nareszcie trafiłam na bardzo rozsądny artykuł -moje przemyślenia sa podobne .dzięki .pls podaj swój sposób na oczyszczenie wątroby .


  48. // Odpowiedz

    Patogeny nie są w stanie uodpornić się na działanie olejku z oregano, tak samo jak na substancję czynną z czosnku (alicynę?).


    1. // Odpowiedz

      Patogeny mają świetne mechanizmy przetrwania. Internet nabija ludzi w butelkę, jeśli ktoś czyta, że choroba to brak czosnku i olejku z oregano. Lepiej dojść przyczyn zamiast wlewać w siebie antybiotyki.


  49. // Odpowiedz

    Czyli czosnku co dziennie profilaktycznie nie jeść?


    1. // Odpowiedz

      W okolicach oczyszczania na pewno nie. Normalnie 0.5-1 ząbek powinno być ok, ale też nie cały czas tylko np. 1mc brać, potem 1mc przerwy. Ja tak to widzę, bo czosnek ma bardzo silne działanie i lepiej nie przesadzić. Lubię czosnek, ale nie popieram go w czasie chorób bo jako antybiotyk utrudnia bakteriom przejadanie śluzów i toksyn. Jestem za życiem w przyjaźni z bakteriami- dlatego nie polecam jeść codziennie.


      1. // Odpowiedz

        A ja jak jestem już chora to biorę ząbek czosnku na kromkę chleba z masłem i szczyptą soli i zawsze pomaga. Natomiast niecierpię czosnku z gorącym mlekiem i miodem jak leczono dawniej i chyba ju wiem dlaczego, bo mleko zaśluzowuje organizm!!! i tak jak piszesz wszystko z umiarem! oregano też od czasu do czasu zażyję jak coś mi dolega ale nie non stop. Maxymalnie kilka dni i przerwa


        1. // Odpowiedz

          Jak coś dolega trzeba ciału dać przepracować to podczas odpoczynku w domu. Walka z objawami to walka z procesem naprawczym. Wystarczy obserwować zwierzęta. Jak są chore to nie pracują i nie objadają się. Leżą zwinięte w cieple i czekają, aż proces się zakończy. Ludzie myślą, że są maszynami, ale fizycznie nie różnimy się od zwierząt zbytnio.


  50. // Odpowiedz

    Wszytko się zgadza, też miałam okres fascynacji olejkiem oregano. Ale nie załatwił on moich problemów. Prawdopodobnie je nawet umocnił. Wiele razy zastanawiałam się jak to jest logicznie możliwe, by cokolwiek zabijało tylko „złe” bakterie…Ten artykuł przekonuje mnie, że faktycznie nie ma takiej opcji. Natomiast oregano w krajach tropikalnych ewidentnie uratowało mnie od czegoś bardzo nieprzyjemnego, co przeżywała cała grupa przez 2 dni (gorączka, wymioty, przeczyszczenie).
    Poza tym lepszy pewnie taki antybiotyk niż te chemiczne.


    1. // Odpowiedz

      To fakt. W sytuacji awaryjnej lepiej sięgać po roślinne środki lecznicze. Profilaktyczne stosowanie antybiotyków każdego pochodzenia wiedzie ku pogorszeniu. Pozdrawiam.


      1. // Odpowiedz

        A dlaczego nie ma takiej opcji? A czosnek? dlaczego czosnek zabija tylko złe bakterie?


        1. // Odpowiedz

          Każdy antybiotyk zabija wszystkie bakterie. Mitem jest jego wybiórcze działanie. Zdrowotność czosnku polega nie na działaniu antybiotycznym. Chodzi bardziej o jego unikalne substancje wspierające głównie wątrobę.


          1. // Odpowiedz

            nie prawda…nawet antybiotyki mają swoje spektrum działania


          2. // Odpowiedz

            Olejek oregano nie jest antybiotykiem. To tylko chwyt marketingowy aby w procesie reklamy nie wchodzić w zawiłe szczegóły biochemiczne. W skrócie olejek oregano poprzez procesy biochemiczne wzmacnia nasz organizm w walce z patogenami w taki sposób, że zmniejsza on lub przestaje on wytwarzać śluz stanowiący dogodne podłoże do rozwoju patogenów. Wykazuje działanie podobne do np. imbiru. W medycynie chińskiej środek przeciwśluzowy.


            1. // Odpowiedz

              Nie ma czegoś takiego jak patogeny – to średniowieczne określenia niepasujące do obecnego zrozumienia procesów w ciele. Jeśli organizm zatrudnia mikroby do rozkładu tkanek nadbudowanych w aktywnej fazie choroby to jak można mówić o obronie przed logicznym procesem oczyszczania? Jaka obrona? Proszę obejrzeć film:
              https://www.youtube.com/watch?v=UwzFGVieu2M&t=2061s

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *