Zrób pyszną nalewkę z orzechów włoskich. Sposób na bóle żołądka.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Nalewka z orzechów włoskich. Sposób bóle żołądka i hit na spotkaniu ze znajomymi.

Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.

Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.

Nie od dziś wiadomo, że orzechówka to sprawdzony sposób na bóle brzucha. Podobno jest też dobra przy pasożytach układu pokarmowego. Sama zrób pyszną nalewkę z orzechów włoskich. Sposób na bóle żołądka.

Nie musisz cierpieć na powyższe dolegliwości, aby chcieć zrobić sobie takową nalewkę. Orzechówka to przepyszny trunek, którym możesz uraczyć przyjaciół na spotkaniu.

Zrobienie jej jest bardzo proste. Zajmuje około godziny chęci i dobrej zabawy. Orzechy najlepiej zbierać pod koniec czerwca, albo na początku lipca, zanim będą poczerniałe, a łupiny wewnątrz jeszcze są na tyle miękkie, że da się je swobodnie kroić nożem. Mimo wszystko, należy zachować czujność przy ich krojeniu. Poniżej wyjaśnię jak to zrobić bezpiecznie. 

W zeszłym roku zrobiłem swoją pierwszą nalewkę. Na parapecie w kuchni stały 4 słoiki 1L. Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.Ponieważ cennego trunku zostało mi jeszcze trochę, tym razem nastawiam jeden słoik 2L.

Wierzcie mi, że nie musicie ściśle stosować się do podanych proporcji przypraw i czasów. Nalewka i tak wyjdzie pyszna. Zawsze można ją dodatkowo doprawić i dosłodzić. Ilość orzechów na zlewozmywaku była idealna na mój słoik 2L.

Jeśli tak jak ja lubisz wyraźny aromat – zastosuj podane przeze mnie przyprawy i proporcje. Jeśli nie – wybierz tylko te, które lubisz i ile lubisz. Zaczynamy! 🙂

 

Składniki na etap 1:

  • Zielone orzechy włoskie 30-40 szt. w zależności od wielkości.
  • Wódka żytnia (koniecznie żytnia) 2 x 0.5L – jest tania i dobra. Ostatnio próbowałem zrobić na rakii i orzechy nie ciemnieją tak dobrze jak na wódce – użyj polskiej żytniej gorzołki. 😉
  • Cynamon, kolendra, pieprz w ziarnkach, ziele angielskie, goździki, tymianek – wszystkiego po 1 łyżeczce.
  • Imbir mielony, gałka muszkatołowa – po pół łyżeczki. 
  • Oczywiście słoik z zakrętką
  • Rękawice gumowe (orzech bardzo i na długo barwi dłonie).

 

 

Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.IMG_8745
Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.

Umyj orzechy i pokrój je na kawałki. Różnie ludzie je krajają. Ja wychodzę z założenia, że im drobniej tym lepiej oddają to co najlepsze i lepiej wypełniają słoik. Oczywiście bez przesady. 😉 Zdjęcie powyżej obrazuje, że jeśli będziesz kroić orzechy opierając koniec noża na desce, uzyskasz efekt bezpiecznej gilotynki. Pamiętaj, że nóż należy trzymać mocno w dłoni, a ruchy mają być płynne.

 

Kiedy słoik będzie wypełniony do 1/3 wysokości, wsyp swoje przyprawy. Napełniaj dalej.

Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.Najlepiej jeśli słój nie jest całkowicie wypełniony orzechami, wtedy łatwiej wymieszać zawartość. Ja dopełniłem niemal do końca i też nie jest źle. Wszystko zależy od pojemności słoja, tudzież ilości wódki jaką dysponujemy.

Na koniec zalewamy orzechy taką ilością gorzałki, żeby wszystkie były przykryte. Jeśli niektóre pływają swobodnie na powierzchni, nie przejmuj się tym. Na zdjęciu obok widać ile wódki potrzeba na zalanie pełnego słoika  o pojemności 2L. Jeśli nie posiadasz ładnej karafki, nie wyrzucaj pustych butelek po wódce. Przydadzą się na leżakowanie i do przelewania nalewki w kolejnych etapach.

 

Leżakowanie na słoneczku.Jak zrobić nalewkę z orzechów włoskich na bóle żołądka. Przepis.

Odstaw słój w nasłonecznione miejsce na 1 miesiąc. Najlepszym miejscem będzie kuchenny lub pokojowy parapet. W tym czasie wódeczka nabierze ciemnego koloru, i aromatycznego bukietu. Nawet jeśli nalewka nie ciemnieje tak szybko -nie przejmuj się. U mnie też nie każdy słoik przybrał jednakowo ciemną barwę. Nalewka ciemnieje intensywnie po odlaniu od orzechów i dodaniu syropu. 

Zamieszaj słojem nie rzadziej jak co 2 dzień. Możesz mieszać nawet kilka razy dziennie, jeśli sprawia Ci to przyjemność i czujesz, że wzmagasz efekty. Z pewnością tak będzie. 🙂 Uważaj tylko, żeby się nie oblać, bo ciuchy złapią kolorek na dobre.

Na zdjęciu powyżej orzechówka opala się z nalewką dziurawcową. Wkrótce zamieszczę fotorelację z jej przygotowania. Taka nalewka jest na wagę złota w zimowe depresyjne dni i na całoroczne doły emocjonalne. 🙂

 

Aby zobaczyć fotki z kolejnego etapu i wspólnie dokończyć dzieła, odwiedź mnie za miesiąc. Ale puki co nakreślę co i jak będzie przebiegało. 😉

Etap 2:

Po miesiącu odcedź orzechy przez gazę. Trunek zlej z powrotem do słoja i dodaj słodki syrop.

Jeśli jesteś fanem słodkich likierów – użyj pełnej ilości cukru. Jeśli nie lubisz słodkości, albo ze słodyczy najbardziej lubisz piwo i albo kabanosy – użyj połowy ilości składników.

Potrzebujesz:

  • 1 szkl. cukru lub miodu
  • 1,5 szkl. wody

 

Zagotuj wodę i wsyp cukier. Mieszaj do pełnego rozpuszczenia kryształków cukru,  miodu.

Wlej gotowy syrop do słoja z nalewką i dobrze wymieszaj.

Gotowa nalewka potrzebuje teraz minimum tygodnia, aby drobinki opadły na dno. Po tym czasie, znowu odcedź ja przez gazę. 

Tak na dobrą sprawę, już można się delektować wybornym trunkiem i z dumą raczyć oczarowanych gości. Jednak po odstawieniu flaszki na kilka miesięcy, zauważysz, że nalewka nadal podlega klarowaniu.

Znawcy tematu uważają, że pełne zdrowotne i smakowe właściwości uzyskuje się po roku leżakowania nalewki. W tym czasie jej ciemna barwa pogłębi się jeszcze bardziej, a na języku nie będzie już czuć malutkich drobinek.

Wiem wiem. Czekanie rok czasu na trunek nie zachęca zbytnio do przygotowania tej nalewki. Dlatego polecam ci zrobienie ilości jaką przedstawiłem w mojej recepturze. Urobku będzie około 1L. Na tyle dużo, że jedną połowę przeznaczysz na „lokatę długoterminową”, drugą zaś będzie można się delektować nawet po miesiącu od nastawienia. 🙂

Nie polecam leżakowania nalewki w karafce, bo zachodzi osadem, który ciężko wymyć bez wyciora. Wlej ją do niej po całkowitym opadnięciu osadów.

Może być też tak, że nic nie doczeka do kolejnego sezonu nalewkowego. Orzechówka jest tak pyszna, że trudno jej się oprzeć. No cóż 😉

Bon apetit i na zdrowie. Do dzieła! 🙂

Do końca sezonu na orzechówkę zostało niewiele czasu. Udostępnij ten przepis znajomym. 🙂

Przeczytaj również:

Promienie UV leczą. Brak ekspozycji na słońce powoduje choroby fizyczne i psychiczne. 

Jak okulary przeciwsłoneczne niszczą wzrok i zdrowie.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

6 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Zlałam, dolałam syrop i…… jest bardzo ostra dlaczego ? Przez zioła, ziarenka pieprzu ? Trzymałam się przepisu. Cierpka rozumiem, że przez orzechy ale ta ostrość ??? Czy mogę ją jeszcze jakoś uratować ? Kolor żółto – zielony po 2 miesiącach czekania. Pozdrawiam cieplutko A 🙂


  2. // Odpowiedz

    Dzisiaj ją zrobiłam. Czekam na efekt końcowy. Pozdrawiam cieplutko 😘. A.


  3. // Odpowiedz

    Uwielbiam sposób w jaki Pan opisał przygotowanie w/w naleweczki…. Pozdrawiam cieplutko 🙂 A.


  4. // Odpowiedz

    taką nalewkę robiła zawsze moja mama – muszę też zrobić w przyszłym roku. A ja polecam mojego bloga gdzie opisuję moje doświadczenia z „naturalnymi” produktami oraz analizuję skład takich kosmetyków:
    http://testujecokupuje.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *