Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm.

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza.

Coraz częściej słyszymy i czytamy o wręcz odwapniającym wpływie mleka krowiego na ludzi. Zapewne większość ludzi nie chciałaby pić mleka wiedząc, ze nie ma ono tak zbawiennego działania jak głosi przemysł mleczarski. Mit o odżywczym działaniu mleka tkwi tak głęboko w polskiej mentalności, że minie jeszcze sporo czasu zanim rodzice przestaną faszerować swoje dzieci nabiałem, a osoby starsze wierzyć, że to ratuje ich kości. Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm. Dlaczego?

                                 Zalepione jelita.

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza.Mało kto wie, że krowie mleko zawiera 300x więcej kazeiny niż mleko ludzkie. Owa kazeina oblepia kosmki jelitowe, blokując ich wchłanianie. Regularne spożywanie mleka i nabiału funduje twoim jelitom twardą, nieprzepuszczalną powłokę uniemożliwiającą wchłanianie wszelkich wartości odżywczych z posiłków i płynów. Tak samo w przypadku suplementów i leków. Z kazeiny robiono kiedyś klej do drewna dla stolarzy. To pokazuje jej potencjał „kleistości”. Generalnie mleko jest bardzo śluzotwórcze, co szczególnie nasila problemy z płucami, alergie, grzybice, astmę. Tworzy zatory w układzie limfatycznym.

 

Weź pod rozwagę kilka faktów:

  • Wapń w krowim mleku jest ściśle związany z kazeiną, dlatego jego wchłanianie nie jest tak proste jak w wypadku mleka ludzkiego. Mimo, że ludzkie mleko zawiera o połowę mniej wapnia niż krowie, to i tak wchłania się go więcej.  Z mleko krowiego przyswoisz maksymalnie 25% wapnia.
  • Proporcje wapń – magnez. Wapnia jest dużo więcej niż magnezu. Te proporcje czynią wapń trudnym do poprawnego wchłonięcia. Może dochodzić do zwapnień w niechcianych miejscach i tworzenia np. „ostróg”.
  • Proporcje wapń – fosfor.  Fosforu jest więcej niż wapnia. Tak duża ilość fosforu musi być usunięta z ciała. Ten proces zużywa wapń z pożywienia i wymusza na organizmie wykorzystanie wapnia zgromadzonego w układzie szkieletowym. Długotrwałe spożywanie mleka i nabiału prowadzi do pogorszenia stanu mineralnego szkieletu. U dzieci prowadzi do utrudnień w rozbudowie kości.
  • Zawartość siarkowych aminokwasów w białkach mleka. Siarkowe aminokwasy zakwaszają krew i prowadzą do poboru rezerw mineralnych z kości, demineralizacji tkanek i kwasicy mleczanowej.
  • Ogromna ilość białka zwierzęcego w Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza.mleku. Białkowe produkty odzwierzęce są ogromnym koncentratem białka, które zakwasza i demineralizuje kości. Innym problemem jest odkładanie się białka w błonach podstawnych włosowatych naczyń krwionośnych. Naczynia włosowate są cienkie niczym bibuła, ponieważ muszą przeniknąć przez nie składniki odżywcze, tlen i woda, minerały, witaminy. Przenikają do tkanki łącznej, skąd pobierają to wszystko nasze komórki. Pogrubienie błon podstawnych oznacza głodowanie i niedotlenienie komórek (jedna z przyczyn mutacji nowotworowych) i wzrost ciśnienia krwi, przy jednoczesnym jej zagęszczeniu.

 

Ciężkostrawność mleka.

Trawienie mleka wymaga od wątroby dużej ilości żółci, dlatego nadużywanie zdolności trawiennych może prowadzić do trwałego upośledzenia produkcji żółci przez komórki wątroby. A bez żółci nie ma szans na strawienie i przyswojenie wapnia. Nieprzetrawiony wapń sprawia zwapnienia naczyń krwionośnych, narostów i kamicę nerkową. Niestrawione mleko zakwasza organizm.

 
Czy wiesz, że dorosłe cielę karmione  mlekiem, zdycha?  Dla potężnych zwierząt takich jak słonie, krowy, goryle, bawoły, źródłem wapnia są zielone rośliny. Tak wapń dostaje się do Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza.mleka krów. Tylko człowiek
pije mleko nie od swojego gatunku. Robi to na siłę przez całe życie. 
 To bardzo nienaturalne i szkodliwe zachowanie, jeśli możesz odżywiać się lepszym pokarmem – pokarmem przeznaczonym dla człowieka. Zwierzęta nie robią takich dziwactw bo mają instynkt, który podpowiada im, że to niemądre.

Ludzie niestety mają lobbystów przemysłu mleczarskiego. 😉 Wszystko musi się sprzedać, a chorujący ludzie dadzą potem zarobić przemysłowi znanemu jako BigPharma. 😉 Nie musi tak być.

 

 

Oto kilka z niezawodnych źródeł wapnia, które są kompatybilne z naszym układem trawiennym:

  • zielone liściaste rośliny i warzywa zawierają 4x więcej wapnia niż mleko krowie. Jest to o Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza.wiele łatwiej przyswajalny wapń. 
  • migdały* (namaczaj je minimum 12h i obieraj ze skórki)
  • sezam
  • czarna melasa
  • cytrusy
  • kasza jaglana
  • owies* (zalej owsiankę wieczorem i rano zagotuj)
  • brokuły
  • orzechy* (namaczaj podobnie jak migdały)

*Namaczanie zbóż i orzechów sprawia, że są przyswajalne w 100%. Nienamoczone posiadają aktywne inhibitory enzymów utrudniające trawienie i przyswajają się tylko w 40%.

 

O ile nie masz problemów trawiennych, przyswojenie wapnia z tych źródeł będzie o wiele lepszym sposobem , niż wpychanie w siebie nabiału.

Jeśli cierpisz na osteoporozę lub zwyrodnienie stawów, powodem nie jest niedobór wapnia w diecie tylko upośledzone zdolności trawienne, blokady układu pokarmowego, zły styl życia i dieta, kawa i inne używki. Ludzie w Afryce nie cierpią na osteoporozę mimo diety, którą nazwalibyśmy ubogą. Ale ich styl życia jest znacznie odmienny od naszego.

Trawienie zależy w dużej mierze od sprawności gruczołów wydzielania dojelitowego, czyli trzustki i wątroby. Sprawdź jak łatwo można oczyścić wątrobę z blokujących ją kamieni żółciowych:

Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego. Instrukcja krok po kroku.

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym. Masz wpływ na promowanie cennych informacji. 🙂

Pozdrawiam 🙂

Humel

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

35 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    „Tylko człowiek pije mleko nie od swojego gatunku. Robi to na siłę przez całe życie. To bardzo nienaturalne i szkodliwe zachowanie, jeśli możesz odżywiać się lepszym pokarmem – pokarmem przeznaczonym dla człowieka. Zwierzęta nie robią takich dziwactw bo mają instynkt, który podpowiada im, że to niemądre.”

    Sranie w banie – daj zwierzakom mleko a wypiją w lot.


    1. // Odpowiedz

      Tia. Dorosła krowa chętnie pije swoje mleko w lot. 😀


        1. // Odpowiedz

          Koty pijące mleko umierają szybciej bo mleko niszczy im nerki.


          1. //

            a psy? bo moj bardzo lubi mleko


          2. //

            Trzeba zapytać dobrego weterynarza. Ale przypuszczam, że bardzo podobnie.


  2. // Odpowiedz

    Brednie napisane pod ludzi ze skazą białkową,jeżeli komuś mleko nie służy to niech nie pije! od wieków ludzie pili mleko krowie, kozie itp. żyli i całkiem nieźle się mieli, z zwierzęta nie piją mleka innych zwierząt bo jakby to powiedzieć… taki wilk na przykład miałby problem z wydojeniem krowy…


    1. // Odpowiedz

      Marne porównanie, ale dziękuję za opinię. 🙂


    2. // Odpowiedz

      Koleżanko lub kolego, twój komentarz to są właśnie brednie. Pomijasz w nim wiele argumentów, mimo, że jest krótki. Najpierw podajesz się za eksperta pisząc, że to napisane po ludzi ze skazą białkową. Skąd to wiesz? Trzeba wiedzieć a nie bredzić, a ty nie wiesz – chyba, że sam siebie oceniłeś. A wiedza? Otóż wilk raczej nie wydoi krowy, bo nie ma takiej potrzeby. Krowa to stworzenie, które dzięki ludziom jest w permanentnej laktacji. Może znasz jakieś inne zwierzę w stanie dzikim, który cały czas daje mleko? Nie przyszło ci do głowy pytanie dlaczego kobiety nie „produkują” mleka cały czas? Małe dzieci z czasem same nie chcą ssać mamy i ta przestaje wytwarzać mleko. To samo jest ze wszystkimi ssakami żyjącymi na wolności. Mówiąc inaczej – krowa domowa ( a są inne?) to wytwór ludzkiej głupoty, przynajmniej w dzisiejszych czasach. A odnośnie innych wypowiedzi, np., że zwierzęta domowe piją mleko i inne blablaba. A widział ktoś zwierzę dziko żyjące jedzące cukierki, torty i inne gówna. Ja widziałem wiele, szczególnie pieski, jedzące jak ludzie i tak samo chorujące.


      1. // Odpowiedz

        a Ty widziałeś kiedyś krowy na pastwisku??? Znacie się na hodowli jak ja na astronomii – patrzę w gwiazdy i mówię że się znam/
        1. Krowy na wolnym wypasie, nawet te rasy typowo mięsne jak biegają sobie przez cały Boży rok po łące to co chwilę się wzajemnie doją… nie małe cielaki, ale dorosła krowa od dorosłej krowy, jak tylko raz zasmakuje, to później próbuje która jej da.
        2. Nie przeczę że w zielonce jest mało wapnia, jednak w hodowli stosuje się kostki mineralne zawierające również wapń celem jego uzupełnienia, nawet przy naturalnej laktacji, nie wywoływanej na siłę np. hormonami i naturalnie chowana, karmiona itp.

        A TERAZ NAJWAŻNIEJSZE:
        3. Cały artykuł dotyczy mleka krowiego czy sklepowego??? Dla mnie, który kupiłem krowę, żeby dawać dzieciom normalne, nie przetworzone, naturalnie karmionej krowy mleko, ten artykuł to obraza, bo wierzę, że może dotyczyć mleka sklepowego.

        4. Pijemy też mleko kozie, owce itd…. wszystko jest szkodliwe?

        5. Mleko to nie tylko wapń ale bogate źródło również innych witamin.

        HUMEL – nie wiem kim jesteś, trafiłem na Twojego bloga zupełnie przypadkowo – zainteresował mnie problem kuchenek mikrofalowych i chciałem Twój artykuł pokazać kilku znajomym, ale widząc Twoje poniższe wpisy raczej wątpię że to zrobię, ponieważ zachowujesz się jak zwykły nadufany kozak, bo np. argument „Z tego produkowano klej do drewna” to żaden argument, bo np. mydło zazwyczaj robi się głównie z łuszczu zwierzęcego i nikt nikomu nie każe jeść mydło, ale tłuszcz zwierzęcy jest w codziennej diecie, a ja obserwując jak często rzepak przed zbiorem pryskają rundupem staram się jak najmniej używać oleju rzepakowego a jak najwięcej np. smalcu, który inaczej przetworzony byłby mydłem.
        Kolejno takie zarzucanie argumentami: „Pokaż mi człowieka pijącego całe życie mleko swojej matki w ilościach nawet 2 litry na śniadanie, mającego 93 lata” to też straszna dziecinada, bo to nie ma żadnego związku.
        Proszę Cię, spójrz na siebie trochę krytycznie i słuchaj co do Ciebie mówią ludzie.


        1. // Odpowiedz

          A gdzie pisałem, że tłuszcz mleczny jest zły? 🙂


          1. //

            usuwasz komentarze?? chłopczyk…


          2. //

            Nie usuwam. Zatwierdzam albo nie zatwierdzam manualnie, żeby nie było niepotrzebnego obornika… jak na polu u rolnika. 🙂


  3. // Odpowiedz

    Pierdu pierdu, jem dużo nabiału i przez 15lat nie miałem nic złamanego, mam mocne kości.


    1. // Odpowiedz

      Ja też nic nie złamałem, ale okazem zdrowia nie byłem. Poczekaj do wieku średniego i dalej. 😉


  4. // Odpowiedz

    Gdyby mleko było szkodliwe, ludzie nie wykształciliby zdolności trawienia laktozy. To już o czymś świadczy. Widocznie ewolucja uznała, że mleko jest dobre a w konsekwencji picie go jest bardzo naturalne. Od 25 lat (od dziecka) piję krowie mleko prawie codziennie. Nie ze względów zdrowotnych- po prostu je bardzo lubię. Ale nie mam żadnych problemów ani kośćmi ani z wątrobą. Właściwie to nigdy niczego sobie nie złamałam.

    Poza tym kazeina to białko. Białka trawione są w żołądku. Jak niby ma oblepiać jelita.

    BTW nie ma czegoś takiego jak zakwaszenie organizmu, a przynajmniej wtedy kiedy się jest chodzącym zdrowo wyglądającym człowiekiem. Kwasica to bardzo poważna choroba a jej jedynymi objawami nie są osłabienie i złe samopoczucie. Nie byłoby nas, gdyby organizm nie potrafił utrzymać stałego pH, bo wiele reakcji chemicznych od tego zależy.


    1. // Odpowiedz

      Zdolność trawienia laktozy jest naturalnie dana człowiekowi do 5 roku życia i ludziom. U dorosłych z tym trawieniem jest już gorzej i laktoza stłuszcza wątrobę. To nie ewolucja uznała coś za dobre bo ewolucja ani nie jest osobą ani nie działa celowo. To ludzie uznali, że zamiast picia mleka przez pierwsze lata swoich dzieci, będą je poili mlekiem innego gatunku całe życie. Jakoś tylko człowiek (nie ewolucja) wpadł na takie rozwiązanie, które teraz jest dobrym i okrutnym biznesem, a nie rozwiązaniem zdrowotnym. A kwasica może mieć różne stadia, nie koniecznie od razu krytyczne do tego stopnia, że człowiek się przewraca. Nadal masz prawo pić mleko innego gatunku zamiast wybrać pożywne jedzenie adekwatne do swoich potrzeby – nikt Ci tego nie odbierze. 🙂 Ja namiętnie piłem mleko 30 lat i mam zgoła inne spostrzeżenia. Pozdrawiam


    2. // Odpowiedz

      Mój dziadek ma 93 lata, przez całe swoje życie pił mleko krowie i jego przetwory. Żyje na wsi. Mleko uwielbia. Potrafił na śniadanie wypić nawet 2 litry.

      Żyje, wciąż ma mocne kości, NIGDY NIE MIAŁ nic złamanego, wciąż jeździ na rowerze. Jedyne choroby jakie go trapią to raczej inne problemy zdrowotne.

      To przykład człowieka który udowadnia że mleko nie szkodzi i nie szkodziło. To nie jest wyjątek: na tej samej wsi są dziadkowie starsi od mojego dziadka, którzy też piją mleko, albo jedzą przetwory mleczne. [jako jedyni mają nadal krowy na wsi]

      A co do zdolności trawienia laktozy, w tej samej rodzinie, są osoby które nie mogą pić mleka, bo im szkodzi. Nawet małe ilości powodują dolegliwości układu trawiennego. Ale ci co mogą pić, nie mają z tym problemu. np. ja.
      Piję od małego mleko, regularnie. A już mam ponad 30 lat na karku, a nigdy nie miałem niczego złamanego.

      Może to dowód że genetycznie zostałem uwarunkowany że mleko innego zwierzęcia mi nie szkodzi?


      1. // Odpowiedz

        Pokaż mi człowieka pijącego całe życie mleko swojej matki w ilościach nawet 2 litry na śniadanie, mającego 93 lata. Powiedz jeszcze że to byłby normalny człowiek i normalna matka. Więc jak czytam takie komentarze to zastanawiam się o co kaman. Niektórzy ludzie palą całeżycie po 2 paczki dziennie i mają 90 lat. Chcesz nam napisać, że sa uwarunkowani genetycznie do trucia się? Postaw 100 takich dziadków i każ im pić mleko całe życie. Potem zobaczymy ilu z nich dobrze sobie poczyna. Pozdrawiam.


  5. // Odpowiedz

    Mleko, jak tu żyć bez mleka jest pyszne, a na osteoporozę biorę wapno 🙂


    1. // Odpowiedz

      z tego wapna zrobią ci się tylko blaszki miażdżycowe w tętnicach…..


    2. // Odpowiedz

      no oki ale to slaby argument. papierosy dla nalogowcow tez sa pyszne, a tych co nie pala odrzuca na 10 metrow…..


  6. // Odpowiedz

    Panuje opinia, że sytuacja opisana wynika z faktu, iż kiedyś mleko krowie było inne. Rozumiem, że pożywienie krów było inne. Ale z drugiej strony jest ważne zdanie w artykule: „Tylko człowiek pije mleko nie od swojego gatunku. Robi to na siłę przez całe życie. To bardzo nienaturalne i szkodliwe zachowanie, jeśli możesz odżywiać się lepszym pokarmem – pokarmem przeznaczonym dla człowieka. Zwierzęta nie robią takich dziwactw bo mają instynkt, który podpowiada im, że to niemądre” Czyli kiedyś ludzie również również pili mleko od krowy, nawet jeśli było inne. Wiadomo, kiedyś wszystko było inne. Bardzo interesuje się tą tematyką, dlatego tak drążę:)

    Jeszcze niedawno celiaklia i skaza białkowa były chorobą a teraz są powszechne


    1. // Odpowiedz

      Nie, po prostu dawniej ludzie nie wiedzieli o takich chorobach, a raczej zdolnościach. Bo skaza białkowa to brak zdolności.


    2. // Odpowiedz

      Powiedzialbym ze pszenica jest bardzo zmieniona przez szukanie wydajnych odmian, mleko nie tak bardzo jedynie tyle sie zmienilo ze przemysl wynajduje metody utrwalania – mleko prosto od krowy ma rozne inne wlasciwosci odzywcze, choc nadal – nie jest to po prostu odpowiednim pokarmem dla ludzi; organizm radzi sobie jak moze, dostosowuje sie ale jest obciazony i choruje na rozne sposoby nie tylko osteoporoza.


  7. // Odpowiedz

    Które lobby farmaceutyczne dało pieniądze na głoszenie fałszu.


  8. // Odpowiedz

    O ile nie masz problem w trawiennych, przyswojenie wapnia z tych r de b dzie o wiele lepszym sposobem , ni wpychanie w siebie nabia u.


  9. // Odpowiedz

    Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo, w którym kościele.

    Z kazeiną oblepiającą kosmki jelitowe – tak, ale to trzeba by było przyjmować bardzo duże ilości nabiału w każdym posiłku.

    Kolejna rzecz – mowa o mleku krowim. Ale jakim? Tak zwanym „świeżym”, czy UHT? Bo różnica jest ogromna. A co z produktami jak serki, twarogi, jogurty i inne?

    Wciąż – mleko ma więcej plusów niż minusów. To jak z masłem i margarynami. Co kilka lat się zmienia opcja, w zależności od mody i prawdopodobnie tego, kto płaci.


    1. // Odpowiedz

      A wiedziałeś, że mleko krowie zawiera 300x więcej kazeiny niż ludzkie? Z tego produkowano klej do drewna. Te inne to są koncentraty zła jakim jest mleko.
      Nadal nie pojmujesz, że mleko jest dla osesków a dorośli (zwierzęta i ludzie) żywią się innym pokarmem. Ale nie martw się, nie jesteś sam – niestety.


  10. // Odpowiedz

    Tobie gdyby nad glowa zadzwonili to nie wiedzialbys gdzie. Dales sie nabrac na bzdury o wapniu i bialku? Wapnia wlasnie ubywa pijac mleko /dlaczego w krajach o wysokim spozyciu mleka jest rowniez wysoki wskaznik osteoporozy?/ bo nie wystarczy w siebie wlac, trzeba jeszcze to wapno przyswoic; a bialka w diecie jest nawet za duzo /niesmialo zaczynaja o tym mowic http://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Eksperci-szesc-razy-za-duzo-bialka-w-diecie-dzieci-beda-otyle,161802,8.html / organizm upycha go gdzie moze ale jest to nieekonomiczne jak np.palenie w piecu gazetami zamiast weglem czy drewnem. W produktach – kefir, sery nie ma juz laktozy /albo nie az tyle/ ale pozostaje nadal: nadmiar bialka, zle proporcje fosforu do wapnia, i oczywiscie smakowite dodatki jak hormony, leki, pestycydy itp. bo nie wiem czy wiesz ale tak to jest u ssakow ze do mleka matki przechodzi to wszystko co krazy w jej krwi na co dzien..
    Niestety ostatni akapit jest dobijajacy bo stracilem tyle czasu na osobe ktora z ksiezyca spadla.. – Humel podal prawie 10 minusow, a ty jedno przypuszczenie i kilka pytan po czym stwierdzasz : wciaz wiecej plusow. Gdzie sa niby te plusy? Chyba tylko to ze mleko jest w miare tanie i wygodne w uzyciu o co postaral sie przemysl mleczarski na spolke z rzadem bo to ogromna czesc gospodarki, ale nie ma sie z czego cieszyc – ten plus jest niwelowany przez wydatki na leki i lekarzy wiec zarabia farmer i lekarz, ludziom pozostaje choroba a zwierzetom cierpienie – tak wyglada bilans przemyslu mleczarskiego /miesnego zreszta tez, z tym ze tutaj dochodzi cierpienie i ludzi chorych na raka z powodu spozywania czerwonego miesa/


    1. // Odpowiedz

      Po co miał pisać o plusach, skoro każdy je zna?

      Nie wiem z jakiego świata się urwałem ale jestem przed czterdziestką, mam 7 rodzeństwa, rodzice od małego wlewali nam mleko i przetwory mleczne domowej roboty i nikt nie jest otyły. Na śniadanie była kaszka na mleku, na obiad zupa na śmietanie i ziemniaki z kwaśnym mlekiem, deser twarożek z owocami, kolacja twarożek z cebulką… nie było nas stać na zakupy i bardzo je ograniczaliśmy, a ze mleka było dużo to głównie to jedliśmy w różnej postaci… nikt nie ma osteoporozy (tak – bynajmniej na razie), nikt nie jest otyły (bynajmniej na razie), większość pokończyła ambitne studia, samemu się utrzymując i studiując. Nie widzę negatywnych wpływów. Czyli skala wzrosła z jednego dziadka, do jednego dziadka, 2 dziadków po 60 i 8 w średnim wieku. Masz kogoś kto na pewno choruje z powodu nadmiaru mleka? Dodam że u nas mimo że to gospodarstwo rolne, nikt nic nie złamał, a przed komputerem nie siedzimy, tylko praca w terenie jest non stop. aaa, jedno zwichnięcie ręki po spadnięciu z 1 piętra do piwnicy.


  11. // Odpowiedz

    Dawno temu Bóg dał Izraelitom ziemię Kaanan, „krainę mlekiem i miodem płynącą”. A dziś „wybitni dietetycy” twierdzą, że mleko i miód jest be. Czyżby Stwórca człowieka był nie doinformowany w tej kwestii?


    1. // Odpowiedz

      Mleko i miód były w tamtym czasie synonimem dobrobytu i dostatku, a nie zdrowej diety. A jak się mówi, że ktoś śpi na złocie to śpi na sztabkach? 😉 Ale fakt faktem, obecnie mam nieco inne podejście do mleka i nabiału, niż w momencie pisania tego artykułu. Wszystko z umiarem służy, gorzej z nadmiarem. 😉 Pozdrawiam.


  12. // Odpowiedz

    niedawno zglebialam temat. szukalam badan na str polskich, anglojezycznych i niemieckojezycznych. nie ma (dobrze zaprojektowanych naukych) badan, ktore jednoznacznie potwierdzaja omawiana teorie. zatem mysle, ze obserwacja organizmu i zdrowy rozsadek jest najlepszym rozwiazaniem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.