Jedzenie z mikrofalówki – powolna śmierć na własne życzenie.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.Mało kto wie, że w latach 60-tych Rząd rosyjski zabronił sprzedaży  mikrofalówek na terenie całego ZSRR. Od tamtych czasów zasada działania kuchenek mikrofalowych się nie zmieniła. Więc dlaczego znowu je kupujemy? Niestety mało kto uważa, że coś co dopuszczono do sprzedaży może zagrażać zdrowiu.  Poznaj prawie 100-letnią historię kuchenki mikrofalowej i szokujące fakty na temat posiłków w niej podgrzewanych. Dowiedz się jak takie jedzenie działa na organizm ludzki. Jedzenie z mikrofalówki – powolna śmierć na własne życzenie.

 

Początki – mikrofale w służbie dla III Rzeszy.

old german microwave radar„Hans, ale zimno dzisiaj w tym ruskim lesie… Chodź, ogrzejemy się przy radarze.” Tak to było na początku. Niemcy używali początkowo mikrofal do systemów radarowych. Jednak problemem dla owych żołnierzy było rozwijanie się raka krwi.

Radary oparte na działaniu mikrofal dały początek nowemu ustrojstwu. Jeśli można było podgrzewać żywą tkankę żołnierzy, to można było też podgrzewać dla nich jedzenie na wielu posterunkach podczas walk z Rosjanami.

Praktyczne może to i było, ale owi żołnierze także chorowali na raka krwi (białaczkę), od samego spożywania posiłków odgrzewanych w kuchenkach mikrofalowych. Ich odporność drastycznie spadała. Zakazano używania tego urządzenia w całej III Rzeszy.

 

Jak to działa?

old german microwave radarMimo, że od tamtych wydarzeń minęło około 80 lat, kuchenki tego typu nie zmieniły zasady działania. Może mają ładniejszy dizajn i są bardziej kompaktowe, ale mikrofale to nadal mikrofale.

Kuchenka mikrofalowa generuje krótkie fale, które w czasie jednej sekundy przeciągają cząsteczki tam i z powrotem miliardy razy. Ten ruch generuje dużo ciepła i tak potrawa staje się gorąca. Ale to nie wszystko. Kawałki jedzenia w czasie tego procesu są targane, szarpane i rozrywane na bardzo drobne i chaotyczne frakcje, które zmieniają swój pierwotny skład chemiczny i przybierają zupełnie inne formy połączeń cząsteczkowych.

Opinia pewnego fizyka : „Działanie kuchenki mikrofalowej wygląda tak.  Jedzenie jest bombardowane strumieniem cząstek, w wyniku czego atomy przechodzą do stanu wzbudzonego, a zatem zwiększa się jego energia wewnętrzna. Następnie po wyjęciu pożywienia z kuchenki następuje szybki proces stygnięcia, w wyniku fizycznego dążenia materii do osiągnięcia minimum stanu energetycznego. Elektrony wzbudzonych atomów powracają na właściwe powłoki energetyczne, dokonując przeskoków o jedną lub dwie powłoki. W tym momencie emitowane są kwanty promieniowania Gamma, które jest najbardziej przenikliwe. Spożywając taki pokarm narażamy się od wewnątrz na promieniowanie Gamma i jonizację atomów własnego organizmu. To prowadzi do  nieodwracalnych procesów niszczenia komórek, a także do radiolizy wody w organizmie. Skutki tego procesu prowadzą do zamierania oraz mutacji komórek, co w efekcie prowadzi do poważnych zmian chorobowych, w tym nowotworów.”

 

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.Jak organizm widzi takie jedzenie? Problem w tym, że go nie widzi jako coś co można uznać za odżywcze. Wręcz przeciwnie. Nie dość, że nie możesz wykorzystać takiego posiłku na zdrowie, w tej sytuacji staje się on toksycznym radioaktywnym balastem.

Bardzo często zdarza się, że organizm nie wie co począć z takim fantem. Felerne i niczemu niepodobne cząsteczki mogą utknąć w głębokich partiach tkanek, albo będą tam celowo upychane (obrzęk limfatyczny). Tak naprawdę, oprócz „zapchania kiszki” nie zyskujesz nic na posiłku poddanym działaniu mikrofalówki.

Zobacz fotki roślinki podlewanej wodą z mikrofalówki:

http://www.helpfreetheearth.com/news107_microwave.html

 

Eksperyment na kotach.

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.Eksperyment na kotach pokazał do czego prowadzi regularne spożywanie wody i posiłków podgrzewanych w kuchence. Koty otrzymywały jedzenie pełnowartościowe, podgrzewane przez 1 minutę  w kuchence mikrofalowej. Mimo dobrego wyglądu, po sześciu tygodniach wszystkie koty zdechły. Badania mikroskopowe ujawniły, że na poziomie komórkowym, koty były zagłodzone. Ich tkanki zawierały bardzo mało składników odżywczych.

Ludzie reagują podobnie jeśli by poddać ich takim długotrwałym doświadczeniom. Tę informację znalazłem w jednej z książek, ale nie mogę jej potwierdzić konkretnym źródłem. Jednak patrząc na to jak zachowują się rośliny podlewane wodą z mikrofali, trudno twierdzić, że koty będą zdrowsze od jedzenia podgrzanego w ten sposób.

 

 

Drastyczny spadek wartości odżywczej.

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.Kiedy widzę jak rodzic podgrzewa mleko , albo jedzonko dla dziecka w mikrofali, mój mózg gotuje się… Nawet chwilowe podgrzewanie jedzenia w kuchence mikrofalowej wystarczy, żeby nie mieć pożytku z witamin i minerałów w nim zawartych. Witaminy grupy B są odpowiedzialne za prawidłowa pracę układu nerwowego i odporność na stres. C i E – witaminy życia i silne przeciwutleniacze, również odpowiedzialne za zwalczanie chorób serca i przeciwdziałające nowotworom. Wszystko na nic, jeśli uruchomisz tę buczącą skrzynkę!

Forensic Research Document of Agricultural and Resource Economics przeprowadziło badania pod kątem działania kuchenek mikrofalowych na jedzenie. William P. Kopp stwierdza:

„Skutki spożywania potraw gotowanych w kuchenkach mikrofalowych są długofalowe i trwałe w ludzkim organizmie. Wartość mineralna i witaminowa jest na tyle ograniczona, że organizm nie ma praktycznie żadnych korzyści z takiego posiłku. Jednocześnie musi przyjąć cząsteczki, których nie jest w stanie rozłożyć.”

 

 

Promieniowanie kuchenek.

Mówi się, że obecne kuchenki są świetnie zabezpieczone przed uwalnianiem na zewnątrz promieniowania. Jednak stanie w pobliżu kuchenki w czasie jej pracy zwiększa prawdopodobieństwo oddziaływania fal na mózg. Mózg jest bardzo czuły na tego rodzaju energię. Przypomina mi się scena z filmu o hakerach, którzy resetują dyski i płyty z zapisem, wrzucając je do kuchenki, w czasie pukania do drzwi służb specjalnych. 😉 Twój mózg tez jest bazą danych i do tego pracującą na nich. Nie daj się ogłupić, że mikrofale są obojętne dla zdrowia. Wiele osób potwierdza, że rzekoma klatka Faradaya wcale nie jest taka szczelna, a wskaźniki pokazują przekroczone normy w odległości do 1m od kuchenki.

 

 

Choroby jakie wywołuje jedzenie z mikrofalówki.

Jedzenie potraw z mikrofalówki jest przyczyną wielu chorób. Przeanalizuj je i zastanów się czy nie pokrywają się z twoimi chorobami i zwyczajem jedzenia z mikrofalówki:

problemy układu trawiennego, depresja, zaburzenia koncentracji, bałagan myślowy, problemy ze snem, utrata pamięci, uszkodzenia mózgu, wyczerpanie adrenalinowe, zawroty głowy, wysokie ciśnienie krwi, nerwowość, zaćma, zapalenie wyrostka robaczkowego, migreny, bóle żołądka, wypadanie włosów, choroba serca, zaburzenia układu limfatycznego, nowotwory żołądka i jelit. 

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.

Jedzenie z mikrofalówki wprowadza nasz organizm w silny stres. Szwajcarskie naukowiec Hans U. Hertel podkreśla, że wysoki poziom cholesterolu we krwi nie jest tak zależny od jego zawartości w pożywieniu, jak od poziomu stresu”.  Nawet najzdrowsze warzywa poddane obróbce w mikrofali podnoszą znacząco poziom cholesterolu. Złe jedzenie stresuje organizm. Głównym źródłem cholesterolu jest wątroba, która w ciągu godziny może wyprodukować kilkaset razy więcej cholesterolu niż tego zawartego w jednym kotlecie czy jajku.

W 90% domów Amerykanów, kuchenka mikrofalowa jest urządzeniem codziennego użytku. Polska wcale nie jest daleko od tej ‚normy’. To co niegdyś na podstawie obserwacji było uznane za rakotwórcze, teraz wróciło do naszych domów pod przykrywką ”ekonomicznego urządzenia”. Podobnie jak w wypadku produktów spożywczych wątpliwej jakości, wystrzegaj się dalekich od natury metod przyrządzania jedzenia. Żaden koncern produkujący śmieciowe sprzęty AGD, nie zwraca uwagi na kwestie natury moralnej, dopóki światem rządzą ludzie związani finansowo z przemysłem.

Jedzenie z mikrofalówki - powolna śmierć na własne życzenie.Jeśli posiadasz mikrofalówkę w domu, lepiej pozbądź się tej puszki pandory. Mnie od zawsze jedzenie z mikrofali jakoś dziwnie śmierdziało, dlatego nigdy nie posiadałem tego ‚precjoza’. Oby domy wyposażone w tą śmiercionośną technologię wróciły do normalnych metod gotowania i podgrzewania posiłków. Tego wszystkim życzę.

Na tym blogu znajdziesz więcej artykułów o kuchence mikrofalowej, które otwierają oczy.

Udostępnij te informacje znajomym, szczególnie tym, którzy posiadają mikrofalówkę.  🙂

Większość informacji w tym artykule pochodzi z książki „Ponadczasowe tajemnice zdrowia odmładzania”

 

 

 

 

Przeczytaj również:

Sport – kiedy staje się szkodliwy dla twojego zdrowia i psychiki?

Oczyszczanie wątroby i pęcherzyka żółciowego. Instrukcja krok po kroku.

Ciemna strona RAW FOOD. Surowe wzmaga reakcję odpornościową.

Picie mleka krowiego nasila osteoporozę i zakwasza organizm.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

237 komentarzy


  1. // Odpowiedz

    Zero poparcia badaniami. Czcze gadanie, straszenie i domysły. Nie pochwalam i nie lubię jedzenia podgrzewanego w mikrofali ale radzę też posłuchać NetiAneti na YouTube w filmie pt. ” Czy jedzenie z kuchenki mikrofalowej jest niezdrowe” i wyposrodkowac. Zobaczycie że o wiele grozniejsze jest LTE cze wszechobecna sieć bezprzewodowa dla naszego organizmu.


    1. // Odpowiedz

      Jasne, jeśli LTE złe, to dobijmy się śmieciami z mikrofali. Wiwat logiczne wnioski! 🙂


      1. // Odpowiedz

        Ale jakimi śmieciami? Jak napiszę identyczny tekst, ale wychwalający mikrofalówki – to wszyscy polecą i kupią, najchętniej drugą? Jak zupę gotujesz, to oczekujesz, że witamin będzie tyle co w świeżych warzywach? Pewnie najlepiej, żeby wszyscy polecieli i kupili płyty indukcyjne… No, skoro Trzecia Rzesza używała, to pewnikiem złe jest. Może samolotem też mam nie latać, bo silnik odrzutowy to oni wymyślili? Albo to – „Kawałki jedzenia w czasie tego procesu są targane, szarpane i rozrywane na bardzo drobne i chaotyczne frakcje” – wystarczy coś wyjąć z mikrofalówki, żeby gołym okiem stwierdzić jakie to jest porozrywane… Poważnie? Ktoś takie brednie czyta i w to wierzy? A ziemia to może płaska jest?


        1. // Odpowiedz

          Nie chce mi się komentować, ale na temat płaskiej Ziemi jest bardzo dużo informacji na YT. Polecam 🙂


          1. //

            Kuchenki gazowe to rakotwórcze spaliny, metalowe garnki też są rakotwórcze. Mikrofalówki to szybka dezynfekcja bez tłuszczu


          2. //

            Jest takie coś jak nauka i szkoła, tez polecam


          3. //

            Mainstream? Nie, dziękuję…


    2. // Odpowiedz

      Przecież WiFi to te same fale na dodatek tej samej częstotliwości !!!!


      1. // Odpowiedz

        no a poszukaj w internecie jakie wifi jest szkodliwe…


        1. // Odpowiedz

          Ania, czemu piszesz takie bzdury?
          wifi i mikrofalowka polegają Fale so bardzo różnych częstotlowościach.
          łatwo to sprawdzić.


          1. //

            Wi-Fi i mikrofale to ta sama częstotliwość 2,4GHz. Dlatego doradza się jesli ktoś ma ruter w pobliżu mikrofali to zmienić jego częstotliwość na sieć 5GHz żeby nie tracić zasięgu. U mnie widoku w rzeczywistości nie było to potrzebne bo mikrofalówka nie wydzielała na zewnątrz promieniowania. Cały artykuł to bzdura na resorach. Nie podparte badaniami a treść wyklucza się wzajemnie. A podsumowanie najlepsze. Jedzenie z mikrofalówki śmierdzi…. jak się ma syf w domu to śmierdzi. Jak się pieca nie myje to też ciasto drożdżowe śmierdzi spaloną kaczką.


          2. //

            Jest taka choroba jak nadwrażliwość na fale elektromagnetyczne.


        2. // Odpowiedz

          Ale ludzie, litości. Fale bezpośrednio działające na istotę żywą (człowiek), a na pożywienie, które człowiek będzie spożywał to dwie różne rzeczy… Wszyscy Ci krytycy nie rozumieją prostych pojęć z fizyki jak zamiana jednej energii w drugą.
          A słońce to jakie fale wysyła? Czyż nie analogiczne fale elektromagnetyczne co mikrofalówka? I co, rozrywa wam mózgi? Warzywa, owoce nie mają przez to witamin… No proszę was, doedukujcie się, a nie jak jaskiniowiec, który pierwszy raz ogień zobaczył.


      2. // Odpowiedz

        WiFi czy LTE są szkodliwe, bo mogę dzięki nim przeczytać tę stronę i dostać raka.


      3. // Odpowiedz

        wifi nadaje na podobnej częstotliwości co mikrofala, różnica polega na tym że wifi ma moc 100mW czyli 0,1W natomiast mikrofala wali 500W i więcej


    3. // Odpowiedz

      Mam 65 lat i całe dorosłe życie podgrzewam rożne zrzeczy w mikrofalówce. Czujesię swietnie i jestem zdrowy jak byk. W wojsku byłem na radarach i trzeba się było wystrzegać promieniowania bo groziłobezplodnoscią, to zrozumiałe. W mikrofalówce poruszane są cząsteczki i to ich roch powoduje wzrost temperatury. To bajdurzenie o szkodliwości jedzenia to średniowieczne teorie o czarownicach.


      1. // Odpowiedz

        A co pan sądzi o wypowiedzi fizyka i promieniu Gamma? Bajdury?


          1. //

            Gdzie Rzym, gdzie Krym? Jakim cudem mikrofale (drobne ułamki eV) mają wywołać reakcje jądrowe (promieniowanie gamma), które odpowiadają wielu MeV? I to jeszcze wskutek „przeskoków elektronów”. Kompletne bzdura. Nawet słownictwo tego pseudofizyka jakoś z innej epoki, na poziomie szkoły podstawowej.


        1. // Odpowiedz

          Ten fizyk to chyba po gimnazjum… Promieniowanie gamma (powstające wyłącznie w przemianach jądrowych) pomylił, jak sądzę, z promieniowaniem podczerwonym czyli ciepłem…


        2. // Odpowiedz

          A ten fizyk się jakoś nazywa? Czy nazywa się Fizyk? Poza tym to co tam jest napisane dotyczy podgrzewania jako takiego a potem stygnięcia a więc w ogóle nie należy jeść i pić nic ciepłego zgodnie z tą logiką. Fizycznie rzecz biorąc podgrzewani w mikfrofali jest tym samym co podgrzewanie na ogniu. Amen.


        3. // Odpowiedz

          Jeśli n ie pomylił promieniowania to promieniowanie powstałe z przeskoku elektronów na niższe powłoki zachodzi (piko-femto)sekundy po wzbudzeniu tego elektronu. Pozdro .


        4. // Odpowiedz

          Najbardziej przenikliwe jest promieniowanie alfa.Czy się mylę?


          1. //

            Mylisz się. Alfa to po prostu jądra helu, są to cząstki materialne i daleko im do energii pr. gamma. Niezależnie od tego – pan fizyk chyba wcześnie skończył edukację. A może Fizyk to jego nazwisko? Ostatnio głośny był fałszywy rabin, który mówił bardzo poprawne i mądre rzeczy o judaiźmie, choć nikt z jego znajomych nigdy nie słyszał, by interesował się religią. I nie był Żydem. Kilka lat wcześniej mówił mądre rzeczy o jednej z religii protestanckich. Ale ten oszust przynajmniej nie fałszował wiedzy, którą głosił, tylko powierzchowność sobie przybrał inną. Pan Fizyk tymczasem – odwrotnie. Bajdurzy na tematy fizyczne, ale nazywa się fizykiem.


          2. //

            Alfa jest najbardziej niszczace gdy jego zrodlo dostanie się do wnętrza organizmu


        5. // Odpowiedz

          „Opinia pewnego fizyka” – no to argument rzeczywiście wiarygodny 🙂


        6. // Odpowiedz

          Totalne bzdury. Mechanizm jest zupelnie inny. Elektrony nie ulegaja wzbudzeniu i nie przeskakuja na wyzszy stan energetyczny.


          1. //

            Po pierwsze, nie błaznuj. Rydzyk to słowo zastrzeżone, i byle pleśniawka nie prawa sobie go przywłaszczać. Słowo fizyk też. Dla tych, którzy coś w tej branży kapują. Zmień nick.
            Po drugie, grzanie dielektryczne, a takie występuje w kuchence mikrofalowej, to takie samo grzanie, jak każde inne. Dostarcza energii wewnętrznej do danego ciała. A ta składa się z ruchu cząsteczek, w tym atomów, ich części składowych: jąder i powłok elektronowych.
            Grzanie dielektryczne to straty energii przede wszystkim na przeorientowanie dipoli elektrycznych w danym ciele, w kuchni mikrofalowej głównie wody. Im większa stała dielektryczna ( SD), tym straty większe. Dla wody to 78. To dużo więcej niż dla innych składników produktów żywnościowych. To woda się grzeje w mikrofalówce i oddaje swoje ciepło dalej. Własności termiczne wody są ogólnie znane i nie ma tu co filozofować.

            Wtrącenia metaliczne mogą zwiększyć SD do kilku tysięcy. Naczynia z kiepskiej ceramiki zawierającej metale niezwiązane grzeją się szybciej niż ich zawartość !! Ponieważ w materiale naczynia nie ma zjawiska przejścia fazowego w roboczym zakresie temperatur, to temperatura takiego kiepskiego naczynia może być i kilka setek C, co jest groźne – poparzyć się można, a i produkt można przypalić.
            Uwaga, nie wkładać do mikrofalówki jajek. Białko ścina się pierwsze, potem woda w żółtku zaczyna wrzeć i granat jest gotowy. Jajko rozpada się z hukiem na tysiące drobnych cząsteczek.
            Pozdr.


        7. // Odpowiedz

          Ten pan „fizyk” nie ma zielonego pojęcia o fizyce. Proszę poczytać o energiach wzbudznia elektronów, rotacji i oscylacji. Fale mikorofalowe mają za małą energię, żeby wzbudzić elektony. Mogą jedynie wzbudzić rotacje cząsteczek i ich drgania. Żadna cząsteczka nie jest rozrywana przez mikrofale. A promieniowanie gamma, nawet na wikipedi pewnie piszą, żę jest emitowane przez jądra.
          Ludzie! Nie wierzcie we wszystko co piszą w internecie! Lepiej poczytać podręczniki!


        8. // Odpowiedz

          Kuchenka mikrofalowa emituje promieniowanie niejonizujące, czyli takie które nie jest w stanie wzbudzić elektronów. Stąd wiadomo, że ten „pewien fizyk” skończył nauczanie fizyki na podstawówce.


        9. // Odpowiedz

          Jakiego fizyka? Imię, nazwisko i uczelnia na której pracuje? Wierzysz cytatom z internetu bo ktoś podpisał że to powiedział jakiś nie wiadomo jaki fizyk?

          Cytat to stek bzdur, podobnie jak ten artykuł.


      2. // Odpowiedz

        naprawdę jest tak był w domu ostatnio pan z instytutu medycyny pracy robił pomiary rutera telefonu np ruter delink 2volty telefon 0,7volta słuchawki bez przewodowe 1,5volta wszystko pomiar od urządzenia 10 cm każdego kuchenka 20volt tu pan powiedział troche niebezpiecznie ale 1m od kuchenki 2volty


      3. // Odpowiedz

        Mam opaskę na żołądku i większość pokarmów podgrzewam w mikrofalówce, bo ciężko dwie łyżki lub pół kubka podgrzać w tradycyjny sposób i nie spalić tym bardziej, że przy konsumpcji takiej ilości pokarmu czasami przez pół godziny nawet do godziny trzeba go kilkukrotnie podgrzać. Spożywam bardzo mało pokarmów i większość z mikrofalówki, badam się co pół roku i badania mam na najwyższym poziomie, a cholesterol dobry na poziomie 64,5 :), więc z deko przesadzone są te wywody. Wiadomo, że wszystko w dzisiejszych czasach jest szkodliwe nawet marchewka z hipermarketu. Po prostu we wszystkim trzeba zachować umiar.


    4. // Odpowiedz

      Masz rację, 4 waty mocy w.cz przy uchu też dokładnie penetruje neurony. Wprawdzie nie ma jednoznacznych szczegółowych badań na ten temat, jednak oddziaływanie istnieje. Sądzę, że właściwe lobby tymi informacjami steruje.


    5. // Odpowiedz

      Co nazywasz badaniami?
      Eksperymenty prowadzone przez koncerny farmaceutyczne na Polakach, Rumunach i Hindusach, gdzie największy problem ma sponsor badań gdy jakiś złośliwy królik-pacjent nie chce zejść nawet przez 4 lata a płacić trzeba do końca. Dla uświadomienia niektórych, lekarze (szefowie oddziałów itp) przytulają nawet do 80.000,- PLN za 1 cykl badań i wcale im nie przeszkadza, że w 98% jest to dobijanie pacjenta.
      Ja niestety współczesne tzw. badania naukawe traktuję wyłącznie jako biznes nie mający nic wspólnego z prawdziwą nauką opartą na badaniu procesów uwzględniających całość zagadnienia a nie gmyranie we fragmenciku bez realnego związku z całością. Niestety prawdziwi naukowcy z normalną metodologią działania są w trybie natychmiastowym zwalniani z pracy a ich prace zamiatane pod dywan, bo nie pasują do biznesu. Przeczytaj książkę Alfreda Poppa „Przekaz jedzenia” i jeśli zrozumiesz o co chodzi będziesz miał podstawowy i wykluczający argument do nie jedzenia z mikrofali. To jedzenie jest po prostu martwe. No chyba, że jesteś padlinożercą. Szkoda, że w artykule pominięto prace w/w profesora, ale i tak dość dobrze opisano fakt, że tak naprawdę mikrofalożerca zjada resztki popromienne.


      1. // Odpowiedz

        W pelni popieram. W lipcu 2015 w Stanach wymordowano 9 lekarzy w ciagu 10 dni. Zawiazali miedzy soba wpolprace, mieli opublikowac badania, dokumenty potwierdzajace szkodliwosc szczepien. Mafia farmaceutyczna skutecznie ich powstrzymala. Jeden z tych lekarzy mial dziecko autystyczne (po szczepieniach) i nawet opracowal lek dla autystykow, niestety ich powstrzymano przed ujawnieniem prawdy


    6. // Odpowiedz

      Kolejne zmanipulowane zombie się wypowiada! KAŻDE fale są złe, a mikrofala i Wi-Fi to już bije rekordy! Żyj babo dalej w swojej jaskini umysłowej i nie właź na tego typu blogi, bo po przeczytaniu takiego artykułu dostaniesz dysonansu poznawczego, zakłóci to twój umysłowy matrix. Weź sobie lepiej pigułę, zapij kolą i zagryź tłustym schabowym, podgrzanym wcześniej w swojej mikrofali i nie zapomnij sobie powtarzać – „jestem zdrowa, jestem zdrowa, jestem zdrowa” 😀


    7. // Odpowiedz

      Popieram. Jeżeli mikrofalówki tak źle wpływają na jedzenie to nie powinno być problemu z przeludnieniem pół Europy i całe USA powinno dawno umrzeć na raka.


    8. // Odpowiedz

      Moje koty już 7 lat jedzą jedzenie podgrzewane z mikro i żyją a ja ponad 30 lat i jestem zdrowszy od moich młodszych


    9. // Odpowiedz

      faktem jest ze jedzenie w mikrofalówce jest najszybciej podgrzane , niestety wartości odżywcze cierpią na tym a mianowicie spada ilość witamin,jedzenie może robić się „papkowate” .Co do promieniowania to kuchenka mikrofalowa (KM) jest ekranowana czyli nic na zewnątrz się nie wydostaje, jeżeli używamy KM rzadko raz na tydzień to nie ma zagrożenia.I jest jedna cecha dodatnie KM , proszę gąbki,ścierki kuchenne i pianki dobrze wypłukać żeby nie było żadnego środka czyszczącego w nich i następnie włożyć do KM i podgrzewać 2 min. na 800W, są one teraz zdezynfekowane w 99,9% i nie śmierdzą.


      1. // Odpowiedz

        Bzdura, w porównaniach mikrofalówka znajduje się w czołówce jeśli chodzi o najniższe straty wartości odżywczych, praktycznie na równi z gotowaniem na parze. Straty witaminy C są prawie dwukrotnie niższe niż w przypadku tradycyjnych metod obróbki termicznej jak gotowanie.


  2. // Odpowiedz

    Swoja kuchenkę mikrofalową w dobrym stanie wywaliłam na śmietnik i kazdemu radze tak zrobic jesli chce zachować dobre zdrowie.


    1. // Odpowiedz

      brawo! nie ma to jak pochwalić się zaśmiecaniem środowiska.


  3. // Odpowiedz

    Można by było chociaż powołać się na źrodła badań. Jakiekolwiek źródła. Chociażby badań na kotach. Ktoś, gdzieś zbadał jakieś koty, które zdechły potem. A może nie zbadał? Nie wiem. Wiem, że mikrofala jest zła, ale sam artykuł mało naukowy


    1. // Odpowiedz

      4 tygodnie poje kota wodą z mikrofali i karmię jedzeniem w niej podgrzanym – sierściuch wciąż żyje 🙂


  4. // Odpowiedz

    Przydałoby się poprzeć ten artykuł odnośnikami do fachowej literatury i wyników badań, a nie tylko opowiastką i wspomnieniem o tym, że ktoś ze świata naukowego zajął się tym problemem.

    Bez porządnych źródeł naukowych artykuł taki jest mało wiarygodny dla czytelnika zainteresowanego bardziej tematem.


    1. // Odpowiedz

      „Badania”, „fachowa literatura”, „źródła naukowe”…. bla, bla, bla i co jeszcze?! Masz swój mózg, własny rozum i inteligencję? Umiesz dedukować? Potrafisz sam zrobić proste eksperymenty? Jesteś inteligentny, czy nie jesteś? A może potrzebujesz do myślenia gości w białych fartuchach, z świstkiem papieru i śmiesznym tytułem przed nazwiskiem?


      1. // Odpowiedz

        Nie jest to konieczne, ale się przydaje. Nie bez powodu eksperymenty ludzi w białym fartuchu z śmiesznym tytułem przed nazwiskiem mają pewien proces, którego się trzymają podczas badań.
        Śmiem twierdzić, że 90% badań które są wykonywane przez tych ludzi ma większą wartość niż dedukcja osób, które o nauce najwyraźniej nie wiedzą nic.


  5. // Odpowiedz

    Ktoś tu chyba nie lubił fizyki w szkole… 😉 Meble mogą pochłonąć promieniowanie falowe tylko jeśli są wilgotne (mikrofale w kuchenkach mają częstotliwość 2.4GHz, zatem są w paśmie wchłaniania wody). Jednak nie „zostaną one wchłonięte jak gąbka”, tylko rozgrzeją mebel. I tyle.
    Gdyby udało Ci się uzyskać technologię efektywnego przechowywania energii w drewnie (czy jakimkolwiek innym materiale), to nagrodę Nobla masz w kieszeni!


    1. // Odpowiedz

      A wierzysz, że przedmioty i tkanki żywe mają pamięć? Zawsze jest +- 10% wody w materiałach stolarskich. Wystarczy, żeby zakodować i wprawić w rezonację. Niektórym należałoby dać nagrodę Jobla 🙂 O!:P


      1. // Odpowiedz

        To znaczy, że przekazana przez fale energia pozostaje w nich na zawsze i wprawia w wieczne drgania? Perpetuum mobile?


        1. // Odpowiedz

          Kto powiedział, że na zawsze. Wystarczy, że na jakiś czas, niekoniecznie długi latami. To nie musi być skala Czernobylu, żeby szkodziło.


          1. //

            Ale w jaki sposób – pomijając już samą kwestię pochłaniania – meble miałyby pochłaniać fale z kuchenki, kiedy ta tworzy klatkę Faradaya i żadne fale z niej nie wychodzą?


          2. //

            Albo jest tak jak piszesz albo to wersja oficjalna. Ja zostaję przy tym, że mikrofalówka nie jest bezpieczna i ludzie nie wiedzą wszystkiego od producentów, tak jak w przypadku GMO i „uszlachetniaczy” w jedzeniu.


          3. //

            Małe sprostowanie do artykułu:
            1. Jedzenie podgrzewane w mikrofalówce faktycznie traci część witamin i innych składników odżywczych ale uwaga!
            Każde podgrzewane jedzenie je traci, czy to w zupie czy na patelni. Powodem jest wysoka temperatura a nie promieniowanie…
            Czy samo promieniowanie powoduje przekształcanie cząsteczek jedzenia wewnątrz mikrofalówki? I don’t think so….
            Po prostu mikrofalówka intensywniej podgrzewa jedzenie a więc i szybciej wyjaławia potrawy.

            2. Czy promieniowanie wydostaje się z mikrofalówki? NIE
            Mało kto wie, że siatka na szybie mikrofalówki służy właśnie do zatrzymywania fal. Mikrofalówka momentalnie się wyłącza kiedy otworzymy dźwiczka…
            Dlaczego mikrofalówki są robione z blach metalowych a nie np. z plastiku? Właśnie po to aby fale nie wydostawały się na zewnątrz.

            3. Tak więc czy jedzenie z mikrofalówki jest niezdrowe?
            Cóż, jedzenie z mikrofalówki jest intensywnie podgrzewane przez co traci dużą część wody i jest „suche”.
            To też może mieć wpływ na wartość odżywczą tych potraw.

            4. Co do źródeł na które powołuje się autor…
            Polecam dla dociekliwych https://pl.wikipedia.org/wiki/Kuchenka_mikrofalowa szczególnie rozdziały: „Zmiany w strukturze chemicznej żywności oraz straty składników odżywczych podczas ogrzewania mikrofalowego” oraz „Mity dotyczące kuchenek mikrofalowych”

            Cytat z wikipedii:
            „Mikrofalówki jednak przejawiają swoją szkodliwość w znacznej wygodzie przygotowania posiłków – zazwyczaj stają się one podstawą tzw. kuchni „szybkich potraw”, przygotowywanych i pakowanych fabrycznie, które wystarczy tylko podgrzać (w kuchence) i spożyć. Potrawy przygotowane w ten sposób cechują się dużym stopniem przetworzenia, dużą zawartością soli i tłuszczów oraz znaczną ilością sztucznych dodatków takich jak: konserwanty, stabilizatory, sztuczne barwniki i inne substancje wzbogacające wizualnie i smakowo potrawy. Tak przygotowana żywność jest uznawana za mało zdrową, a więc „szkodliwą”.”

            Artykuły które przytacza autor raczej nie mają nic wspólnego z mikrofalówkami… już nie chce mi się rozpisywać o czym one są, co stwierdziłem po przeczytaniu ich nagłówków…

            Autor trochę bajek napisał, ale rozumiem dobre intencje. Koniec końców jedzenie z mikrofali może być mniej zdrowe w porównaniu z tradycyjnymi potrawami.


          4. //

            Znalazł się komentarz osoby, która zamówiła pomiary i promieniowanie jednak znacznie przekraczając normy, wydostawało się poza pudło.
            Jak widać każdy ma swoją ‚bajkę’.


          5. //

            INŻYNIER ELEKTROTECHNIK, GRATULUJĘ WIEDZY NA TEMAT WYDOSTAWANIA SIE FAL Z KUCHENKI…. Postaw na niej telewizor i zobaczysz co się stanie. Jeśli chcesz to ja Ci nakręcę film i prześlę. jacek1008@op.pl


          6. //

            Jacek, ale wiesz, że telewizorów nie stawia się na mikrofalówkach… mikrofala to nie mebel pod telewizor


  6. // Odpowiedz

    Większych głupot dawno nie czytałem. Zbiór przeinaczeń, błędów i braku elementarnej wiedzy technik mikrofalowych. Można ten artykuł tylko zaorać bo nie niesie żadnych sensownych danych. Zgodnie z tym co tu jest napisane, ja, żona i moja córka której podgrzewaliśmy wodę do mleka przez kilka lat codziennie po kilka razy powinna już kilkanaście razy umrzeć.


    1. // Odpowiedz

      To co robiliście swojej córce świadczy o poziomie świadomości na tamten czas. Teraz komentarz świadczy o ignorancji. Przechodźcie na czerwonym świetle z dzieckiem i udowodnijcie, że wypadku nie będzie… bo do tej pory nie było. Ze szczepieniami ten sam temat i argumentacja. Tiaaa 😉


    2. // Odpowiedz

      siebie zaoraj i posadz w lesie. Ja ci przyniose mikrofale co bys z glodu nie padl 🙂


  7. // Odpowiedz

    „Inny problem to gromadzenie się mikrofal w płytach mebli kuchennych. Takie meble pochłaniają i emitują mikrofale jak gąbki.”

    :DDDDDDD

    Jezusie, nie jestem w stanie tego nawet skomentować. Meble emitują pochłonięte mikrofale? Jak gąbki???
    No tak, w końcu rozumiem dlaczego w studiach nagraniowych oraz laboratoriach telcomów ściany obudowuje się płytami OSB i gąbkami. Właśnie po to żeby dobrze odbijały fale. Fale dźwiękowe, fale długie i fale krótkie…

    Intelektualny cios poniżej pasa.


    1. // Odpowiedz

      Wszystko co poddane działaniu jakiejś siły i energii ma pamięć. Komu cios temu cios. Każdy wierzy w co chce. 😉


    2. // Odpowiedz

      W studiu dźwiękowym gąbki mają odbijać fale dźwiękowe – co za brednia, i co wtedy usłyszymy??? echoooo
      Gąbki w studiach dźwiękowych są tylko i wyłącznie po to aby pochłaniać fale dźwiękowe.


      1. // Odpowiedz

        Tak zwana „pamięć” czyli możliwość zapisu informacji poprzez wywołanie zmiany w jednym z mierzalnych parametrów opisujących daną materię a możliwych do ponownego odczytania. Jeżeli definicja pasuje, to żeby mebel – np. drewniany, żeby „zapamiętać” informację o tym, że padła na niego fala mikrofalowa musiałby być na taką informację podatny. Drewno jest znanym izolatorem (pod względem elektrycznym i cieplnym) ponieważ jego struktura i właściwości sprawiają, że jest ono „niewrażliwe” na ten typ zmian. A to dopiero „zapamiętanie” – padła sugestia, że taki mebel miałby być źródłem tego „zapamiętanego” promieniowania. Każda emisja związana jest z przemianami energetycznymi a emisja cykliczna wiąże się z ciągłym w czasie zestawem takich przemian. Zjawisko ciągłej emisji obserwujemy w substancjach promieniotwórczych w każdym innym przypadku trzeba energii dostarczać w sposób ciągły. Drewno, marmur, płyta OSB czy cegła o ile nie zostały poddane oddziaływaniom przemian jądrowych nie są uważane za substancje promieniotwórcze. Nikt też do mebli nie montuje anten radarowych i nie podłącza do prądu. Chyba, że ma gdzieś podświetlenie (taka gablotka na przykład). W porównaniu z kuchenką mikrofalową na dowolny mebel w sposób zdecydowanie bardziej inwazyjny wpływają promienie słoneczne (mam na myśli zwłaszcza promieniowanie w zakresie UV) wpadające przez nasze okna. Jeżeli nie smarujemy się kremem do opalania będąc w domu to dlaczego mielibyśmy obawiać się mikrofalówki?
        Co do tego, że mikrofalówka działa jak klatka Faradaya. Owszem działa całkiem nieźle o ile mamy sprawną instalację elektryczną – chodzi tu przede wszystkim o jakość podłączenia przewodu uziemiającego. Nasza klatka działać będzie tylko i wyłącznie, jeżeli będziemy skutecznie odprowadzać ładunki indukujące się na płytach naszej mikrofalówki. Jeżeli w gniazdku masz tylko dwa przewody to ta cała klatka po prostu nie działa lub działa w bardzo ograniczonym wymiarze. Ładunki elektryczne zbierane są z obudowy, która poprzez znany przewód PE powinna być połączona z potencjałem „ziemi”.


  8. // Odpowiedz

    Trudno spodziewać się i wymagać podania źródeł, w tym wielkiego eksperymentu z swoma tysiącami kotów, skoro ten niemal na pewno nigdy nie był przeprowadzony. Jedyny ślad o tak wielkim badaniu jest w książce Andreasa Moritza – specjalisty od medycyny naturalnej, który tak zdrowo żył, że umarł mając 50-kilka lat – i autor określa go jako „in classical experiment”. Classical my ass. Mniej więcej taki classical jak badanie, czy kot z kromką chleba na plecach będzie lewitował, bo kromka zawsze spada masłem do dołu, a kot zawsze na cztery łapy. Pozostałe ślady to tylko przytoczenia z fantazji Moritza, opisywane na zasadzie „there was an experiment”. Jeśli „naturaliści” chcą przekonać kogoś, że jakieś złowrogie korporacje manipulują naszym życiem, to może lepiej gdyby nie sięgali po metody wymyślania sobie faktów?


    1. // Odpowiedz

      Gwoli ścisłości Moritz miał wrodzoną wadę serca i dawano mu 1/3 długości życia jakie przeżył to chyba i tak osiąg. Jeśli wierzysz, że korporacjom zależy na naszym zdrowiu i, że mają skrupuły to gratuluję optymizmu. Podejście na poziomie eksperymentu z kanapką i kotem. Ass you see. 😉 Pozdrawiam


      1. // Odpowiedz

        Rozumiem, że lepsze jest podejście na poziomie: udowodnię, że mam rację, choćbym miał wymyślać fakty i „klasyczne eksperymenty”? Pozdrawiam i gratuluję podejścia!

        Niemniej szanuję, że publikujesz krytyczne komentarze, a nie usuwasz.


  9. // Odpowiedz

    a z wody podgrzewanej w mikrofalówce wytrąca się wodór… stek bzdur.


  10. // Odpowiedz

    Raka to można dostać, ale od czytania takiego steku bzdur…

    Kuchenki mikrofalowe zakazane w III Rzeszy… Yeah sure, szkoda, że zanim powstała jakakolwiek kuchenka mikrofalowa dawno już nie istniała III Rzesza (pewnie zabił ją ten radar).

    Po sześciu tygodniach wszystkie koty zmarły… pomijam brak źródła, bo to generalnie się powtarza przy każdym argumencie, ale serio jak już tworzycie taki pseudonaukowy bełkot proponuje zrobić „zabić” z 2000 np. 1600 kotów, też będzie przerażająco dużo a jednak może ktoś faktycznie pomyśli, że piszecie o mikrofalach a nie arszeniku.

    Blaty kuchenne „nasiąkające” mikrofalami… brak słów…

    Gdyby to był blog humorystyczny dałbym piątkę z plusem za ten artykuł. Natomiast za robienie sieczki z mózgu ludziom, którzy faktycznie chcą żyć zdrowo wielki karny k* i zgłaszam do internetowej prokuratury.


  11. // Odpowiedz

    Czy zbadałeś już śmiercionośny wpływ na organizmy żywe monotlenku diwodoru?


  12. // Odpowiedz

    ‚gromadzenie się mikrofal w płytach mebli kuchennych” – co tam robią w tych meblach?


    1. // Odpowiedz

      Woda też jest w meblach. Jej cząsteczki też dostają ładunek fal.


    2. // Odpowiedz

      W płytach też jest woda, która dostaje ładunek fal.


  13. // Odpowiedz

    Po śmierci żony przez prawie pięć lat odżywiałem się głównie jedzeniem przyrządanym w mikrofali z mrożonek, biegając po górach po 100 km tygoniowo. Ukończyłem w tym czasie kilkanaście ultramaratonów górskich. W tym UTMB 170 km wokół Mont Black. To są fakty, a jestem żywym dowodem tego przymusowego eksperymentu (nie umiem gotować, a przyrządzenie obiadu w mikrofali zajmuje tylko 15 minut). Byłoby to możliwe przy utacie 90% wartości odżywczych? Nikogo nie namawiam do jedzenia z mikrofali, ale to co tu napisano nie może być prawdą. Pachnie wiarą w teorie spiskowe.


  14. // Odpowiedz

    Chciałbym poznać człowieka co wypisuje takie bzdury!
    Nie ma zielonego pojęcia o czym pisze, przytacza stwierdzenia wyrwane z kontekstu, które nie mają żądnego przełożenia na rzeczywistość.

    Za takie artykuły powinni blokować dostęp do internetu autorowi na 5 lat!


    1. // Odpowiedz

      A Pan to sprzedaje mikrofalówki? Ludzie nie są głupi i wyciągają wnioski sami.


    2. // Odpowiedz

      a ja pale po 40 papierosów dziennie -chodze biegam izje i tak już 45 lat –to bzdura ze papierosy szodzą


  15. // Odpowiedz

    Tak się zastanawiam czy głupota jest karalna. Przecież rozpowszechnianie nieprawdy powinno podpadać pod jakiś paragraf. Wszystko praktycznie napisane w tym czymś przypominającym artykuł to jawne bzdury kłamstwa i zmyślenia. Jak to dobrze że ludzie na ogół myślą i traktują takie wypociny jak śmieci. 🙂


    1. // Odpowiedz

      4300 like w 1 dzień to raczej gest poparcia. 😉 Jedzenie z mikrofali to śmieci.


      1. // Odpowiedz

        Niekoniecznie.

        Ja podałem dalej zeby inni też się mogli pośmiać. Zobaczyłem to u kogoś, kto podał dalej w tym samym celu. A wziął to od swojej znajomej, która się pytała czy to prawda na Facebooku i wszyscy ją wyśmiali 🙂

        Więc ilosć lajków jeszcze o niczym nie świadczy 🙂


  16. // Odpowiedz

    Aż ciężko się odnieść do tak wielkiego steku bzdur. Po prostu dramat… Argument o cholesterolu to po prostu tragedia. Trzeba wiedzieć coś o cholesterolu zanim coś się powie. „wysoki poziom cholesterolu we krwi nie jest tak zależny od jego zawartości w pożywieniu, jak od poziomu stresu” – trudno żeby było inaczej, jeśli cholesterol pochłaniany z pożywienia nie ma praktycznie żadnego wpływu na ten w naszych żyłach. Badania z 2000 kotów – poproszę źródło! Kuchenki mikrofalowe zakazane były w III rzeszy? A więc drogi autorze, za wikipedią – pierwsza kuchenka mikrofalowa dostępna komercyjnie była wyprodukowana w 1947 roku, a III rzesza upadła w 1945 roku. Mikrofale absolutnie nie zmieniają składu chemicznego pożywienia i są najbezpieczniejszą metodą podgrzewania jedzenia. Jak można pisać takie bzdury?


    1. // Odpowiedz

      Jeśli w II Rzeszy żołnierze używali kuchenek, znakiem tego, że były w użyciu przed komercyjną sprzedażą. O cholesterolu to jednak mało wiesz. A o wartości jedzenia po użyciu mikrofalówki jeszcze mniej. Jednak dziękuję za opinię. 🙂


      1. // Odpowiedz

        W jaki sposób żołnierze mieli używać mikrofalówek, gdy mikrofalówki pierwszych generacji ważyły po kilkadziesiąt (a nawet kilkaset!) kilogramów?! Najgorsze co może być, to upieranie się przy swoich błędach. Szkoda, że masz takie nastawienie – zafiksowany na jakąś teorię, choćby wbrew faktom, wbrew historii.


        1. // Odpowiedz

          Twoim zdaniem kilkadziesiąt kg. do przewiezienia na posterunek to był problem dla armii? Wiesz wszystko o technologii II wojny światowej?
          Ja nie skupiam się na kwestiach militarnych tylko na szkodliwości jedzenia z mikrofalówki. Odnieś się proszę do wypowiedzi cytowanego fizyka jeśli chcesz złamać sens artykułu zamiast dywagować o wadze pierwszych kuchenek. Pozdrawiam 🙂


          1. //

            Inna rzecz, że paradnym jest, iż czasami negujesz oczywiste prawdy potwierdzone opiniami fizyków – jak np. to, że kuchenka mikrofalowa stanowi rodzaj klatki Faradaya, a innym razem powołujesz się na fizyków (choćby i wymyślonych, bo nazwiska, ani źródła nie widzę), którzy mają potwierdzić Twoją teorię.

            To jest taki trochę smutny obraz kogoś, kto czuje się osaczony przez wielkie spiski, korporacje, neguje wszystko dla zasady, a jeśli fakty temu przeczą – tym gorzej dla faktów. Słowa Moritza czy kilku innych „guru naturalności”, którzy sporą część swoich wyjaśnień zwyczajnie zmyślili, są ponad wszystko inne. Większość innych naukowców jest przekupiona. Ci zapyziali doktorzy w wytartych swetrach, co siedzą w piwnicach politechnik różnych nienajbogatszych krajów też – wszystko przekupione!


          2. //

            Jedz z mikrofalówki – masz do tego prawo. 🙂


      2. // Odpowiedz

        Po słowach „O cholesterolu to jednak mało wiesz” uznaję, że nie ma sensu z Tobą gadać. Jestem osobą, która zajmuje się dietetyką zwodowo, a Ty mi mówisz, że mało wiem o cholesterolu… Gadaj sobie brednie dalej, oby nizebyt wielu ludzi się na nie nabrało…


        1. // Odpowiedz

          Masz rację – nie gadaj 🙂 Może znajdziesz ciekawszy blog i tam się udzielaj. Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. 🙂


      3. // Odpowiedz

        Jesteś niereformowalny. Będziesz się upierał przy tym co powiedziałeś, choćby nie wiem co. Owszem pierwsza mikrofalówka dostępna komercyjnie była wyprodukowana w 1947 roku, ale w ogóle pierwsza, z której ktokolwiek mógłby korzystać (włącznie z żolnierzami) była wyprodukowana zaledwie rok wcześniej, a więc i tak po upadku III rzeszy! To nie jest żadna wiedza tajemna, mikrofale odkrył Percy Spencer w dopiero 1945 roku (więc nadal po upadku III rzeszy). Nie bądz ignorantem i nie wciskaj ludziom kitu wyssanego z palca!


        1. // Odpowiedz

          Nawet jeśli jest jak piszesz, mnie interesuje temat szkodliwości tego urządzenia i nie wchodzę w dyskusje czy 1945 czy 1947. W tamtych czasach trwała wojna i każdy przypisywał sobie co chciał. Tak samo można dyskutować na temat czy żarówkę wynalazł Edison czy Tesla. Każdy ma swoje wywody. Daj Pan żyć. 🙂


          1. //

            Nie wchodzisz w dyskusje, bo klamiesz. Fale mikrofalowe zostaly wynaleziono PO upadku III Rzeszy i nie ma mozliwosci, aby faszysci mieli kuchenki mikrofalowe wczesniej. NIE MA. Nie istaniala, nie zbadano ich. KLAMIESZ.


          2. //

            Sam albo kłamiesz albo nie masz pojęcia o czym piszesz, chcąc wyjść na bardziej oczytanego. Proponuję przeczytać zwykłe info w wikipedii, szczególnie podtytuł Historia i dowiesz się kiedy powstawały mikrofale. Wszyscy piszący tu mądrale, że mikrofalówki zostały wynalezione przez USA niech sobie w to wierzą. Z tekstów jasno wynika, że prace nad mikrofalami były prowadzone przez naukowców kilku krajów. Potem każdy kraj zrobił z tymi osiągami co zechciał. Niemcy mieli wiele tajnych projektów i wyprzedzali inne narody. Nie wiem dlaczego mieliby nie potrafić stworzyć kuchenki mikrofalowej, jeśli tworzyli radary przeciwrakietowe.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Radar
            I tutaj też, akapit drugi.
            https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrofale

            No to kiedy powstały mikrofale? 😉


          3. //

            Mikrofale „powstały” wraz z kosmosem.

            A co do „akapitu drugiego” posłużę się cytatem z dyskusji podlinkowanego artykułu:
            „Czy sensowne jest pisanie, że Maxwell odkrył mikrofale w 1864? Odkrycie Maxwella dotyczyło wszystkich rodzajów fal EM, czyli tak samo zakresu fal radiowych, światła, prmieniowania X jak i mikrofal. Poza tym było to odkrycie czysto teoretyczne, tzn Maxwell przewidział ich istnienie ale czy można to nazwać odkryciem ?

            Treviasty 11:39, 31 sie 2006 (CEST)


      4. // Odpowiedz

        @ Humel
        Mikrofalówka została wynaleziona przez Amerykanina dopiero w 1945 roku. Mikrofalówki w Niemczech podczas wojny to wymysł. No chyba że masz jakieś źródło tej informacji. To przy okazji możesz jeszcze podać źródło dla tego doświadczenia na kotach.


  17. // Odpowiedz

    Napisz coś więcej o przechowywaniu energii w zakresie widma mikrofalowej w drewnie, to ciekawe gdyż magazynowanie energii jest poważnym wyzwaniem technologicznym. Tak się składa że zakres pracy radaru również mieści się w paśmie mikrofal….. Jakie częstotliwości rezonansu posiadają cząsteczki białka, tłuszczów i krystalicznego cukru? Na czym w. istocie polega obróbka termiczna pożywienia? Jaka energia potrzebna jest do zerwania wiązań czasteczkowych? Ale na początek proponuję lekturę podręczników fizyki i. chemii, poziom licealnych (obecnie o profilu rozszerzonym) wystarczy.


  18. // Odpowiedz

    Kuchenki mikrofalowe były zabronione w III Rzeszy? Dziwne. Według Wikipedia pierwsza mikrofalówka została wyprodukowana w 1947…


    1. // Odpowiedz

      Jeśli używali ich żołnierze III Rzeszy znakiem, że jednak były przed 1945r. Zamin coś wejdzie do komercji, na długo wcześniej już jest w siłach zbrojnych.


      1. // Odpowiedz

        W sieci są setki zdjęć kuchni polowych z II WŚ, w archiwach tysiące. Pokaż mi proszę przynajmniej jedno, na którym widać kuchenkę mikrofalową.


        1. // Odpowiedz

          Nie jestem miłośnikiem militariów i nie będę zaspokajał twojego apetytu na stare zdjęcia. Piszę o szkodliwości kuchenki podpierając się, niektórymi informacjami. Pierwsze kuchenki mogły mieć 30 albo 300kg, co nie zmienia faktu, że mikrofalówki czynią jedzenie napromieniowanym.


          1. //

            Tu nie chodzi o to czy jestes milosnikiem militariow. Przeczytalem kilka Twoich wpisow w tym temacie. Jezeli w artykule piszesz „Używanie mikrofalówek zostało zakazane w całej III Rzeszy. „, a same fale mikrofalowe zostaly wynalezione PO upadku wspomnianej III Rzeszy, to wskazuje to na Twoje EWIDENTNE KLAMSTWO. Tu nie ma kwestii, czy taka mikrofalowka wazyla 30 czy 300 kg, po prostu NIE ISTANIALA, ale wedlug Ciebie – juz zdazyla byc zakazana. Twoje zrodlo klamie i wymysla, a Ty klamiesz tutaj, i bronisz tej tezy – wlasciwie dajesz wymijajace odpowiedzi. Caly Twoj artykul zapewne jest takim klamstwem lub manipulacja. Nawet nie starasz sie byc wiarygodna. Nie masz elementarnej wiedzy na temat fizyki. Wyrywanie wypowiedzi fizyka o falach gamma i cytowanie jako wlasciwosci fali mikrofalowych to juz czysta manipulacja. I nie pisz, ze w mikrofalowka wytwarza fale gamma, ale tylko po to, zeby sie nie osmieszac. Bo takto wyjdzie ze wielki zderzacz hadronow jest zupelnie niepotrzebny, bo Ty masz to w swojej mikrofalowce. Wroce jeszcze do Twojej teorii hit: „W płytach też jest woda, która dostaje ładunek fal.” TAK. BRAWO. I zgadnij co sie dzieje? Czasteczki wody najzwyczajniej robia sie cieplejsze, dziala tu zasada zachowania energii. Jezeli boisz sie „nagromadzonego” ciepla w meblach, to nie wychodz na slonce. Tam jest go 100’000 razy wiecej. Tobie sie wydaje, ze jak taka fala „uderza” w czasteczke wody i w niej zostaje, a dalej tam sobie jest i tylko czeka, aby wyjsc na zewnatrz i siac spustoszenie. TO TAK NIE DZIALA, sprobuje wytlumaczyc: Fala o okreslonej energii uderza w czasteczke wody. Ta energia porusza ta czasteczke. Fala zniknela, jej tam juz nie ma. Jest tylko bardziej poruszona (bo czasteczki nie „stoja”, one sa JUZ w ciaglym ruchu). Bardziej poruszona, tj. ma wieksza energie i jest cieplejsza. Taki przyblizony model. mikrofale nie siedza w tej wodzie! Ja rozumiem: skoro nie ma zrodla ciepla, to nie mozna tym podgrzewac. Prostacki sposob myslenia i dedukcji, na ktory rowniez sie powolujesz. Nie widzisz, nie czujesz rowniez promieniowania UV, a jednak smarujesz sie kremem z filtrem, prawda? Co do fal poza mikrofalowka. JAKIE TO FALE? Moze, zupelnym przypadkiem fale elektromagnetyczne? Mikrofalowka to klatka faradaya i fale mikrofalowe NIE WYDOSTAJA SIE NA ZEWNATRZ. Natomiast „emituje” fale elektromagnetyczne, ktore emituje KAZDE(!) urzadzenie elektryczne / elektroncizne. Kazde. Jedzenie z mikrofalowki jest odrobine gorszej jakosci, ale nie jest zadnym zabojca!


          2. //

            Z tego co wiem, fale radiowe i mikrofale to ta sama familia. System radiowy i nawigacyjny istniał już w czasie I WŚ. Nie sądzę, że radary do systemów przeciwrakietowych 3 Rzeszy to fikcja. https://pl.wikipedia.org/wiki/Radar
            Jedni piszą o tym, ze nie ma promieniowania gamma przy gotowaniu w mikrofalówce, a inni piszą, że jest.
            Jedni piszą o wspaniałej klatce Faraday’a, a inni robili pomiaru z sanepidu i wychodziło, ze jednak ta klatka taka szczelna nie jest.
            Nie, ja nie smaruję się kremem na słońce i uważam, że ciepło promieni słonecznych to nie to samo co ciepło od kuchni mikrofalowej. Nie porównujmy wody ze strumienia górskiego do kranowej wody Warszawiaków czerpanej z Wisły.
            Dyskusje tego rodzaju toczą się między miłośnikami kawy, mięsa i mleka. Każdy sam określa swoich kłamców i prawdomówców. Każdy ma nadal prawo jeść z mikrofali (do czego nie zachęcam). Z praktyki wiem, że nawet najlepsze linki nie zaspokoją miłośników tego co chcą użyć czy włożyć do buzi. I tak będa obstawać przy najswojszej racji. Lepszy jest zdrowy osąd i dążenie ku naturze. Mikrofalówka jest wynaturzonym sposobem przyrządzania jedzenia, a to czy ktoś tam widzi więcej wartości odżywczych czy mniej – jego sprawa. 🙂


          3. //

            Systemy przeciwrakietowe III Rzeszy??? Przeciwko katiuszom czy bazookom? Bo jedyne pociski balistyczne, jakie wówczas istniały to niemieckie V-2. Technologię USA i ZSRR przechwyciły dopiero po wojnie, rozwinęły ją w latach 50, dopiero pod koniec tej dekady zaczęto pracować nad systemami antyrakietowymi. Oprócz korepetycji z fizyki, biologii czy chemii przydałby się także przyspieszony kurs historii. Tu nie chodzi o zainteresowanie (bądź nie) militariami), ale o elementarną znajomość faktów…


          4. //

            A tobie rozwinięcie wyobraźni. 🙂 To że nie było rakiet nie znaczyło, że nie były w tym czasie projektowane, a system się zabezpieczał. Jeśli Niemcy je mieli to dlaczego inni nie mieli? Inna sprawa to lotnictwo – można namierzać? – można. Nie pisz jakbyś wiedział wszystko co działo się za kulisami. Radary służyły do namierzania w powietrzu. Czepiasz się Pan. 🙂


  19. // Odpowiedz

    Autorowi polecam poszerzenie wiedzy z zakresu praw fizyki promieniowania elektromagnetycznego.
    Na początek może być nawet tak popularny portal jak: wikipedia
    np. https://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrofale
    lub
    http://portalwiedzy.onet.pl/33073,,,,fale_elektromagnetyczne,haslo.html

    Ogólnie fale podwyższają ciepło substancji na które są emitowane. Od intensywności fal i długości okresu ich działania zależy ilość dostarczonej energii. Energię dostarczany również poprzez podgrzewanie na kuchenkach palnikowych, elektrycznych, indukcyjnych czy też na ognisku.

    Zmiany w strukturze substancji zachodzą w każdym z tych przypadków jednakowo 🙂 zarówno poprzez podgrzewanie/gotowanie potraw, w sposób „tradycyjny” tracimy część lub większość składników wartościowych żywieniowo, jak i poprzez podgrzewanie/gotowanie potraw w sposób „nowoczesny”.

    Aaa… i jeszcze jedno… nie jestem przedstawicielem żadnego z producentów czy dystrybutorów czy sprzedawców kuchenek mikrofalowych…. a jedynie osobą po studiach technicznych 🙂


    1. // Odpowiedz

      Podgrzewanie na ogniu uzyskanym z drewna, gazu, słomy, węgla, na kuchni elektrycznej, indukcyjnej czy w mikrofalówce. Każdy rodzaj energii jest i będzie inny. Trzeba być naiwnym żeby wierzyć, że to nie ma znaczenia. Im dalej od drewna i słomy tym gorzej. Mikrofalówka jest tego najlepszym przykładem. Sposób dostarczenia energii z paleniska nie jest taki sam jak przez bombardowanie mikrofalami.
      To tak jakby noszenie ciucha z lnu i sztucznych włókien uznać za tak samo wpływające na organizm.
      Jedni maja studia techniczne, a inni intuicję i zdolność obserwowania praw natury. Jeśli to takie zdrowe, to dlaczego roślina padła po kilku dniach? Masz na to odpowiedź czy linki? Proste doświadczenia przeczą temu co piszesz. Ale nadal masz pełne prawo jeść z mikrofalówki. 🙂


      1. // Odpowiedz

        Witaj,
        Powinieneś zadać sobie kilka pytań przed opublikowaniem takiego artykułu. Po pierwsze, ponieważ piszesz o zdrowiu, warto zastanowić się czy źródła z których korzystasz są wiarygodne i rzetelne? Po drugie, jeśli podajesz dane (eksperymenty z kotami i roślinami), czy jesteś pewien że były one przeprowadzane w sposób zgodny ze standardami naukowymi?

        Widzisz, między wiedzą a ignorancją istnieje bardzo cienka granica. Kiedy powołujesz się na „intuicję i zdolność obserwowania praw natury”, zadbaj by owa intuicja miała swoje podstawy w postaci bazy solidnych faktów (nazywają to edukacją) a Twoje obserwacje były prowadzone z wykorzystaniem odpowiednich narzędzi i w sposób który nie będzie sprzyjał powstawaniu przekłamań i manipulacji.

        W świecie nauki istnieje prawo, które mówi, że jeśli przyjmiemy błędne założenia, możemy udowodnić wszystko. Podobnie sytuacja wygląda, kiedy wyciągamy wnioski na podstawie cząstkowych, niepotwierdzonych bądź subiektywnych informacji. Intuicja do poprawnego działania wymaga wiedzy, podobnie jak proces obserwacji.

        Podałeś kilka linków do naukowych źródeł… Zastanawiam się czy je czytałeś, bo wniosek, który się nasuwa po zapoznaniu z nimi jest raczej jednoznaczny: promieniowanie mikrofalowe wywiera bardzo niewielki wpływ na organizmy żywe. A w swoim artykule podajesz to jako źródło, mające potwierdzić Twoją tezę, że owo promieniowanie zabija 🙂

        Cytujesz jakiegoś fizyka, tyle, że jego wypowiedź nie wskazuje na to by miał on chociażby minimalne pojęcie o fizycje na poziomie szkoły średniej. Podaj taką wypowiedź jako naukowe źródło, zacytuj owego eksperta z imieniem i nazwiskiem i stopniem naukowym, pokaż jego prace i dorobek naukowy – innymi słowy, udowodnij że jest wiarygodny 🙂

        Doradzanie innym w kwestii zdrowia to odpowiedzialność, możesz tego nie rozumieć (do tego również potrzeba wiedzy, a raczej mądrości czyli wiedzy + doświadczenia). Jestem ciekaw, czy zdajesz sobie w pełni sprawę z wagi tego o czym piszesz…

        Życzę rozwagi a przede wszystkim ciekawości prowadzącej do zdobywania rzetelnej wiedzy. (Może by tak edukacja 😉 ? )


        1. // Odpowiedz

          Dziękuję za opinię. W mojej opinii, ludzie zyskują więcej na niekorzystaniu z mikrofalówek niż na ich używaniu. Z tego co wiem to nawet Zięba udostępnił ten artykuł i się z nim zgadza. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkich zadowolę tym co piszę. Obecnie wiele badań można „zamówić” więc z tym też nie byłby taki ą ę. Jeśli nie wiesz czy test z rośliną działa, polecam zrobić go samemu. Unikniesz zbędnych pytań, a ciągłe pytania i roszczenia łatwo sypać z rękawa.
          Pozdrawiam.


          1. //

            Kto to jest Zięba????
            I czemu twierdzisz, że ludzie zyskują więcej na niekorzystaniu?


        2. // Odpowiedz

          NONAME bardzo inteligentna odpowiedź.
          Co do eksperymentu z roślinką…
          Przypomiały mi się reklamy w gazetach środków odchudzających ze zdjęciami „przed i po” hehe… Trzeba brać pod uwagę wszystkie parametry, które wpływają na takie eksperymenty… Może kobitka na zdjęciu po prostu zaczeła ćwiczyć…
          Albo zdjęcia podano w odwrotnej kolejności…
          Pozdrawiam


      2. // Odpowiedz

        Ja odnosnie „eksperymentu„ z roslinami.
        Znudzil mi sie po 3 miesiacach a w obu doniczkach mialam busz.
        Podejzewam, ze tajemnica tkwi w regularnym podlewaniu OBU roslin JEDNAKOWA iloscia wody.


      3. // Odpowiedz

        @ Humel Ciepło z gazu, drewna i suszonego krowiego nawozu jest takie samo. Energia nie zapamiętuje z czego została uwolniona.


  20. // Odpowiedz

    A co sie dzieje z jedzeniem po podgrzaniu w garnku kub wode w czajniku, podgrzewaczu, tam nie ruszaja sie czasteczki?
    Czy polowie tych kotow podgrzewano normalnie jedzienie, bo zwykle xhyba sie nie podgrzewa.


  21. // Odpowiedz

    Karmiłem mojego psa przez 14 lat jedzeniem podgrzewanym w mikrofali a i tak odeszła od choroby odkleszczowej. Jak dla mnie bzdurne teorie!!


  22. // Odpowiedz

    brednie czy nie fakt jest taki, ze napewno ten typ podgrzewania nie nalezy do zdrowych i tyle


  23. // Odpowiedz

    Ty chyba gościu nie masz pojęcia o FIZYCE… Widzę, że bardzo chwytliwie podłapujesz mądre słówka jakiegoś ‚fizyka’, który pisze o promieniowaniu gamma 🙂
    Muszę Cię uświadomić, że promieniowanie gamma, przenika nas w każdej sekundzie naszego życia – otóż nawet banany czy bigos promieniują, ale w stopniu NIE zagrażającym nam życia. Podobnie jedzenie z Mikrofalówki, ponieważ promieniowanie mikrofalowe (to też promieniowanie gamma) pobudza każdą cząstkę o niezerowym momencie dipolowym (czyli dla przykładu cząsteczki CO2 w Mikrofalówce nie podgrzejemy) również wodę H2O.


    1. // Odpowiedz

      Ilość promieniowania naturalnego a sztucznie wytworzonego i wzmożonego to jednak różnica. Wypić kielicha codziennie a wypić flaszkę codziennie to różnica. Jedni piszą, że z mikrofali nie ma gamma, a Pan że jednak tak. Spory bałagan jest na tym tle. Dziękuję za ciekawy komentarz.


      1. // Odpowiedz

        Na marginesie: naturalne promieniowanie tła na Półwyspie Indyjskim wielokrotnie przekracza to możliwe do osiągnięcia m. in. w mikrofalówce. Związane to jest z pochodzeniem skał Dekanu (trapy czyli pokrywy lawowe powstałe na przełomie mezozoiku i kenozoiku). Jakoś słonie, tygrysy i Hindusi masowo nie umierają od tego…


  24. // Odpowiedz

    Tragedia jak w tak ważnych sprawach wypowiadają się ludzie nie bedący specjalistami w tej dziedzinie. Zatrudnialiśmy specjalistę z Sanepidu -kierownika sekcji promieniowania do prowadzenia wykładów na temat szkodliwości promieniowania niejonizującego jakie jest stosowane w mikrofalówkach. Wykazywał, że jedzenie traci na wartości w mikrofalówce w mniejszym stopniu jak w garnku lub patelni bo jest podgrzewane w krótszym czasie. Szkodliwość promieniowania na zewnątrz występuje i sami to mierzyliśmy odpowiednimi przyrządami i do 1 metra od mikrofalówki promieniowanie przekraczało dopuszczalną normę choć bardzo wyśrubowaną w Polsce. Jeżeli powołujecie się na badania to na specjalistów z poważnych instytutów naukowych a nie szarlatanów bo jak wiemy w każdej sprawie np. szczepionki i wiele innych spotykamy się ze skrajnymi szarlatanami a mnie interesuje rzetelna wiedza na dzień dzisiejszy bo co bedzie za sto lat…. Krystow


    1. // Odpowiedz

      To o promieniowaniu poza kuchenką dość szokujące. Dziwne, że jak się wydostaje na zewnątrz to jednak jedzenie ok…
      Czyli jak się stoi przed kuchenką i czeka na jedzenie to coś jednak się dzieje z naszym mózgiem. A tu koledzy upierają się, że z klatki Faradaya nic się nie wydostaje. Dziękuję za komentarz.


  25. // Odpowiedz

    Czytałam ten artykuł z dużym dystansem, ale zbiorowy niezdrowy absolutnie pozbawiony dystansu hejt daje mi do myślenia, że chyba coś jest na rzeczy w tym artykule, a komentarze niektórych to istne mikrofalówkowe lobby.

    Po drugie, jestem osobą niewierzącą w półśrodki, a mikrofalówka takim jest, bo nie brudzisz naczyń, nie tracisz czasu…. Uważam, że każdy półśrodek ma jakieś ukryte wady. Dlatego nie wierzę, ze mikrofalówki są super zdrowe, że jeszcze może zbijają mnie składników odżywczych niż tradycyjne gotowanie. To są brednie. To jakby ktoś chciał schudnąć żrąc tabletki odchudzające, siedząc przed telewizorem żrąc czipsy.


    1. // Odpowiedz

      Problem w tym, że dyskusja nie dotyczy kwestii wiary. Cały tekst autora Humel jest tak demagogiczny, że aż odechciewa się weryfikacji kilku ciekawych wątków. M.in. wpływu wody podgrzanej w kuchence mikrofalowej na rośliny. Czyżby ktoś zapomniał, że przed podlaniem wodę należy schłodzić do temperatury, która nie będzie szkodliwa dla tej rośliny?


      1. // Odpowiedz

        Jak się potrafi klikać w linki i czytać po angielsku to się dowiaduje, że woda była schłodzona. Tyle o demagogii. 😉


    2. // Odpowiedz

      A ja nie wierzę w rowery. Mniej się męczysz, a docierasz dalej. Półśrodek.


    3. // Odpowiedz

      Jeśli napiszesz nieprawdę i w komentarzach zaczną ci to wytykać, to czy znaczy to że napisałaś prawdę?


  26. // Odpowiedz

    Nie jestem w stanie zweryfikowac całości ale to co zostało zacytowane jako wypowiedź fizyka oznacza, że albo ten fizyk skończył fizykę na poziomie przedszkola, albo był ostro naćpany, albo sobie zakpił. Zwyczajnie- to nie jest sprawa wiary- ktos to takie bzdury wygaduje/pisze – nie może być brany na poważnie.


  27. // Odpowiedz

    „gromadzenie się mikrofal w płytach mebli kuchennych” – sorry, musiałem napić się drinka… P.S. Pd 2 lat odgrzewam mojemu kotu jedzenie w mikrofali – ta moja kochana cholera wciąż żyje ;-D A propos – 10 minutowa rozmowa przez telefon komórkowy to jak całoroczne jedzenie żarcia z mikrofali. O bezwartościowym mleku UHT nie wspomnę… Nie dajmy się zwariować. Wszystko z umiarem, a będzie dobrze 😉


    1. // Odpowiedz

      A widziałaś to? Przecież to zmanipulowany stek bzdur.


  28. // Odpowiedz

    Jedno jest pewne, podczas pracy kuchenki mikrofalowej, fale się z niej WYDOSTAJĄ NA ZEWNĄTRZ !!!. Mogę pokazać to na filmie . jacek1008@op.pl


    1. // Odpowiedz

      Wrzuć proszę swój film na YT, a wstawię go do artykułu. 🙂


  29. // Odpowiedz

    Dawno nie czytałem takich bredni. Nie ma nawet czego komentować. To jak pisanie o szkodliwości działania monotlenku diwodoru (H2O).
    Przez takie artykuły z ludzi głupich robi się jeszcze głupszych.

    I nie usuwaj znowu tego komentarza jeśli masz za grosz odwagi.


    1. // Odpowiedz

      Nie zatwierdzam obraźliwych i bucowatych zawierających niekulturalne słowa. Masz prawo wierzyć w co chcesz, ale mieć za grosz kultury także się należy. To nie chlewnia. Pozdrawiam.


  30. // Odpowiedz

    Stek bzdur niepoparty żadnymi ale to żadnymi odnośnikami do opisów rzetelnie przeprowadzonych badań naukowych.
    Pierwsze pytanie: Jakiegoż to „raka krwi” miałoby wywoływać to „zabójcze” promieniowanie? Przypominam, że tych „raków krwi” jest wiele i są różnicowane.
    Drugie pytanie: Na jakiej zasadzie promieniowanie mikrofalowe miałoby zmieniać wiązania chemiczne? Wsadzamy do mikrofalówki sól i magnez, a po procesie podgrzewania zostaje nam sód i chlorek magnezu?
    Trzecie pytanie: W jaki sposób promieniowanie miałoby działać na inne związki chemiczne skoro działa wyłącznie na cząsteczki dipolarne? Inne nie są praktycznie podgrzewane i nie wykazują jakichkolwiek chęci aby się ogrzać. Metale tj. przedmioty metalowe się nagrzewają, ale nikt o zdrowych zmysłach chyba nie będzie chciał wkładać rozgrzanego widelca do jamy ustnej.
    Czwarte pytanie:Skoro mikrofale zaliczają się do grupy fal radiowych, to oznacza że wszystkie fale radiowe, WiFi, radary. telefonia komórkowa także wywołują nowotwory?
    Dziękuję, do odpowiedzi poprosiłbym także odnośniki do badań naukowych.


    1. // Odpowiedz

      Podczas ogrzewania mikrofalowego żywności dochodzi do szeregu zmian w składnikach odżywczych m.in.: faza tworzenia wolnych rodników podczas przemian kwasów tłuszczowych przebiega szybciej niż podczas tradycyjnej obórki termicznej, zmiany struktur cząsteczek białek i cukrów mają charakter nietypowy, dochodzi do aktywacji niektórych enzymów, jak również do deformacji struktur skrobi podczas jej przekształcania w formę rozpuszczalną oraz do wyraźnej zmiany konfiguracji aminokwasów z lewoskrętnej charakterystycznej dla przyrody na prawoskrętną[2] czyli następuje racemizacja L-aminokwasów (o konfiguracji L) na D-aminokwasy (np.:L-seryny na D-serynę, L-proliny na D-prolinę), co powoduje osłabienie strawności białek oraz zmniejszenie ich wartość odżywczej[3][4].

      Gotowanie przy użyciu kuchni mikrofalowej warzyw krzyżowych np.: brokułów, powoduje znaczny spadek flawonoidów oraz pochodnych kwasu hydrocynamonowego: 97% flawonoidów, 74% pochodnych kwasu synapowego, 87% pochodnych kwasu kawoilochinowego zwanego kwasem chlorogenowym[5].

      Podczas ogrzewania surowego mięsa wołowego, wieprzowego oraz mleka następuje znaczący spadek poziomu witaminy B12 rzędu 30-40% i dochodzi do konwersji (zmiany) witaminy B12 do jej biologicznie nieaktywnych produktów[6] a tylko biologicznie czynna forma holotranskobalamina spełnia swoje funkcje w organizmie[7].

      Źródło: wikipedia


  31. // Odpowiedz

    A jakieś rzetelne źródła typu PUBMED ?? Nie rozumiem dlaczego mam wierzyć komuś kto nie podjął nawet wysiłku by zdobyć jakieś studia , tytuł naukowy i prowadzić niezfalszowane badania badające wpływ tych urządzeń na nasze zdrowie , a tylko okrawkowo podaje informacje nie wiadomo skąd… wierzy w intuicję, internet, a przecież tyle w nim kłamstw… chcąc uciekać przed jedna teoria spiskowa sam popadł w kolejną. .. autor nie odpowiada rzetelnie na kontrargumenty… przecież skoro to jest prawda, że te urządzenia szkodzą, to chyba nie jest problemem znaleźć RZETELNE I NIE BUDZĄCE podejrzeń źródła ! I zakrywanir się stwierdzeniem ze wszystko jest cenzurowane. .. cóż w dzisiejszej dobie nie ma szans wszystkiego zlikwidować. . Proszę w przyszłości o lepsze przygotowanie bo mam wrażenie ze czytam jakiegoś szarlatana, jeśli taka reklamę będzie się robić osobom dbajacym o zdrowie, to tylko zniechęci się ludzi i jeszcze dopomoze temu z czym chce się walczyć, czyli nieuczciwym firmom farmaceutycznym. ..


    1. // Odpowiedz

      „przecież skoro to jest prawda, że te urządzenia szkodzą, to chyba nie jest problemem znaleźć RZETELNE I NIE BUDZĄCE podejrzeń źródła !” – Taaaa. Przykład szczepionek to idealna analogia o badaniach producentów pod kątem szkodliwości… 😉 Rzetelne i nie budzące podejrzeń źródła rzadko pochodzą od producenta. 🙂 Każdy wybiera w jakiej bajce chce żyć. Czy być lemingiem, czy przejawiać zdrową podejrzliwość do wątpliwych wynalazków i produktów. Pozdrawiam 🙂


      1. // Odpowiedz

        Ja bym powiedział ze szkodliwość szczepionek jest znikoma z benefitami jakie niosą.
        Trzeba pamiętać, że ten niezdrowy wynalazek praktycznie wyeliminował polio [https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Heinego-Medina] , Czarnej ospy [https://pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa]


        1. // Odpowiedz

          Akurat w sprawie polio to jest bzdura, niestety nie wszystko co jest napisane na wikipedii ma cokolwiek wspólnego z prawdą. Lepiej było się chwalić sukcesem, aż ten mit dotrwał do naszych czasów jako sztandarowy przykład dobroczynnego działania szczepionek, niż powiedzieć prawdę, że duża część osób która dostała szczepionkę została zarażona tą chorobą! Tak!

          Nawet wynalazca szczepionki na polio się przyznał po latach, ale na wikipedii o tym informacji nie znajdziesz. Marże na lekach i szczepionkach sięgają setek tysięcy procent, jak w żadnym innym biznesie! Tu nie liczy się prawda, a jedynie zysk. Badania medyczne są robione z odpowiednimi założeniami początkowymi i udowodnić można wszystko.


          1. //

            Masz rację, jestem pielěgniarką z wieloletnim stażem i szlag mnie trafia kiedy czytam te bzdurne peany na temat dobrodziejstwa szczepień .Napiszę tylko, że nikt z naszego personelu nie szczepi się ( lekarze, pielęgniarki ) – edukuję rodzinę i znajomych o szkodliwości szczepień. Naturalnie większość patrzy na mnie jak na kompletną kretynkę.
            Jesteśmy w większości tak ogłupionym społeczeństwem aż przykro patrzeć.


  32. // Odpowiedz

    Mikrofalówki w ZSRR w latach 60-tych? jakieś żarty!


  33. // Odpowiedz

    Co za bzdety!!!! Jeszcze autor powinien napisać że to spisek rządów przeciwko obywatelom. Coś jak teoria że smugi kondensacyjne za samolotami to rozpylanie szkodliwych substancji przez korporacje chemiczne i farmaceutyczne. Współczuje ludziom, którzy łykają takie pieprzenie farmazonów i na dodatek to publikują w sieci nie zastanawiając się nad tym że są id nich inteligentniejsi ludzie przed którymi robią z siebie błaznów.


  34. // Odpowiedz

    Jedno jest pewne-niewyksztalcone spoleczenstwo latwo oglupic. My wszyscy zyjemy w morzu mikrofal o bardzo podobnej czestotliwosci kuchenek (2.4GHz). Lacza mikrofalowe, telefony itd. Teoretyczne dopuszczalne promieniowanie z kuchenek to 5mw/cm wiec jezeli doslownie nosa nie wsadzasz do kuchenki natezenie mikrofal jest absolutnie do pominiecia. Co do zywnosci to tylko przypomne, ze warzywa gotowane w tradycyjny sposob zatrzymuja bardzo niewiele korzystnych skladnikow bo wiekszosc idzie do zlewu. Wszystkie argumenty tego autora sa tylko wytworem ignorancji a ten „fizyk” to chyba wytwor imaginacji tego pana.


    1. // Odpowiedz

      Dziękuję za opinię. Ale mit o tym, że jedzenie gotowane prawie nic nie ma też można wsadzić między bajki. Jem tylko jedzeniei gotowane i nie mam braków mineralnych i witaminowych. Co zignorujemy zależy od naszej świadomości. 🙂 Jest wielu ludzi twierdzących, że palenie i picie ma skutki do pominięcia. 😉 Niech każdy dba o swoje wytwory wyobraźni i ignorancji. Ludzie gotowali od tysięcy lat i byli zdrowi. Mikrofalówkują od niedawna, ale zwykło się mawiać, że tak patrząc to nic nikomu nie wolno i na coś trzeba umrzeć. Niech każdy daje się ogłupić i umiera na co sobie tylko chce. Wolna wola. 🙂


  35. // Odpowiedz

    Zainteresował mnie wpis, a zwłaszcza ten fragment o kotach . Dam znać czy to prawda.


  36. // Odpowiedz

    Jak można pisać taki brednie i karmić nimi nieświadomy naród?
    Fakty, fakty, FAKTY!!!

    Energia promieniowania fotonu o częstotliwości 2,4GHz, to około 1*10-5eV, czyli 0,00001eV.
    Energia jonizacji litowców, to około 4eV, dla cząsteczki wody to 12,6eV!!!
    Różnica tych energii to 6 rzędów jednostek, MILION razy!!!

    Promieniowanie gamma to energia cząstek powyżej 50keV, 50 000eV!
    Dziesięć rzędów wielkości – abstrakcja!!!

    I na koniec, moc kuchenki może wynieść nawet 1500W, to bardzo dużo fotonów, ale każdy z nich ma te 0,00001eV, żeby zjonizować cząsteczkę wody, to około MILIONA fotonów musiałoby uderzyć w ten sam elektron, w dokładnie w tej samej chwili, pod dokładnie tym samym kątem, jednym słowem POWODZENIA!

    P.S. Czy autor w/w artykułu ładuje swój telefon w kuchence mikrofalowej?


  37. // Odpowiedz

    Nie wiem jakie autor bierze leki, ale stanowczo powinien je zmienić.
    Mikrofalówkę wynalazł i opatentował Percy Spencer.
    Cząsteczki wody pod wpływem mikrofal są wprawiane w bardzo szybkie drgania zmieniając swą energię kinetyczną (ruchu) w cieplną – produkt gotuje się od wewnątrz. Nie ma mowy o zmianie składu chemicznego, a tm bardziej tworzeniu nowych związków (może warto powtórzyć podręczniki z podstawówki?).
    Sama kuchenka jest klatką Faraday’a i nie emituje promieniowania na zewnątrz.
    Normalnie strach się bać, że po ulicy chodzą tacy ludzie, jak autor tekstu. Taka indolencja umysłowa po prostu się w głowie nie mieści


  38. // Odpowiedz

    słowa pewnego fizyka, którego zapytałem o opinię: „Działanie kuchenki mikrofalowej wygląda tak: Jedzenie jest bombardowane strumieniem cząstek, w wyniku czego atomy przechodzą do stanu wzbudzonego

    Energia mikrofalii jest zbyt małą by przejść do stanu wzbudzonego. Mikrofale przyspieszają jedynie ruch cząsteczkowy. Ten znajomy fizyk, dobrze jakby doczytał

    http://hyperphysics.phy-astr.gsu.edu/hbase/mod3.html


  39. // Odpowiedz

    Nie jestem typem osoby, która ślepo wierzy we wszystko co powiedzą w reklamach, napiszą w internecie (zwłaszcza „artykuły” jak ten powyżej, nie poparte sprawdzonymi źródłami lub choćby minimalnym poziomem wiedzy), nie wierzę koncernom farmaceutycznym, ale wierzę w fizjologię, anatomię, chemię i biochemię. Wiem, że szczepionki to nie „sama natura”, ale szczepię swoje dzieci, bo gdyby nie wprowadzono szczepień do dziś niemowlęta umierałyby w cierpieniach przez kilka pierwszych dób życia np na tężec – jak brat mojego taty, a wystarczyło przejechać kilka kilometrów do szpitala i zaszczepić, tak jak robi się to dziś każdemu nowo narodzonemu dziecku i jak walczy się o to, by robiono tak w krajach „trzeciego świata”. Ludzie nadal umieraliby na epidemie dżumy, odry i inne cholerstwa, a choroby te zostały w krajach cywilizowanych wyeliminowane, co nie znaczy, że patogen przestał istnieć, ale że populacja uodporniła się na jego działanie. Przerażenie mnie bierze na takie totalne stanowiska wobec produktów/przedmiotów i klapki na oczach. „Ślepoposłuszni”, a może to Wy jesteście zmanipulowani przez tych, których szlag trafia, że nie zarabiają na farmacji i mikrofalówkach? Z takim podejściem powinniśmy umierać na raka, a nie poddawać się chemii, przecież ona niszczy nasz organizm! Nie ma takiej rzeczy, która sprzyjając nam, w jakiś sposób nam nie szkodzi. Nie ma takiej rzeczy, która dwóm osobom sprzyja czy szkodzi w takim samym stopniu.
    We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie popadać w skrajności. Bo sama natura pokazuje nam najlepiej, że eliminuje organizmy o skrajnych zakresach cech (wszelkich), a najlepiej radzą sobie w środowisku te o cechach zrównoważonych.
    Apeluję do wszystkich, zwłaszcza do autora artykułu, o bycie zrównoważonym 😀


  40. // Odpowiedz

    Ja dzisiaj po przeczytaniu tego artykułu na śniadanie podgrzewałem w mikrofalówce rogaliki z masłem i żółtym serem. Przed podgrzaniem wykonałem pomiar przy pomocy radiometru Terra-P położonego na jednym kawałku rogalika na kawałku polietylenowego woreczka foliowego, żeby licznika nie zatłuścić. Aby był jeszcze bardziej czuły do pomiaru zdjąłem tylną klapkę blokująca cząstki beta. Poziom promieniowania radioaktywnego wynosił 0,14 uSv/h, czyli tyle samo, ile wynosi tło naturalne w Gliwicach, gdzie mieszkam. Po 2 minutach podrzewania, po stopieniu się sera, położyłem licznik ponownie, na tym samym kawałku, przez tą samą folię. Poziom promieniowania gamma + beta wynosił… 0,14 uSv/h. Znacznie lepszym sprzętem do pomiaru aktywności żywności byłby Pripyat Polaron, który posiada specjalne funkcje do tego, niestety takiego nie posiadam.
    Nie stwierdziłem zwiększonej aktywności mojego dzisiejszego śniadania.


  41. // Odpowiedz

    Mój dziadek jadł z mikrofalówki przez całe życie. Gdy miałem około 10 lat moja mama powiedziała mu „jeśli chcesz zobaczyć jak twoje wnuki idą na studia, powinieneś natychmiast przestać podgrzewać wszystko w mikrofalówce”. Łzy napłynęły mu do oczu, gdy uświadomił sobie jaka jest stawka. Wyrzucił mikrofalówkę z dnia na dzień. Niestety było za późno, bo trzy lata później zmarł z powodu raka. Byłem strasznie tym zdołowany. Moja matka powiedziała do mnie „Nigdy nie korzystaj z mikrofalówki. Proszę, nie każ swojej rodzinie przechodzić przez to, przez co my teraz przechodzimy”. Oczywiście przyznałem jej rację. Aktualnie mam 28 lat, przez całe swoje życie ani razu nie skorzystałem z mikrofalówki ani nie jadłem jedzenia podgrzewanego w nim.


  42. // Odpowiedz

    Hej, artykuł powołuje się na „Forensic Research Document of Agricultural and Resource Economics „, który istnieje tylko i wyłącznie jako wymyślone źródło na amerykańskich blogach pseudonaturoterapeutów. Nie ma takiego dokumentu (biblioteka kongresu/pubmed/scholar i kilka innych baz a także cały internet i to nie tylko przy szukaniu google) poza orzywołaniem go na stronach fanów teorii spiskowych. Wygląda to na coś w rodzaju wymyślonego wydawnictwa „Protokoły mędrców syjonu” wymyślonego na potrzeby przesladowań żydów w celu udowodnienia swojej tezy.


  43. // Odpowiedz

    Slyszalas, ze jedzenie z kuchenki mikrofalowej jest szkodliwe? Nie wiesz, czy w to wierzyc? Rozwiewamy twoje watpliwosci.


  44. // Odpowiedz

    Od ponad miesiąca, jak tylko przeczytałem ten artykuł, zabrałem się za teściową – wszystko co dla niej, to do mikrofali, nawet skarpetki. Jakaś podejrzliwa się nawet zrobiła, że ja „ni z tego, ni z owego” zacząłem tak o nią dbać. Miesiąc minął i co? Zero efektów, a teściowa nawet się poprawiło na częstych, cieplutkich posiłkach. Muszę chyba te swoje badania opublikować w jakimś czasopiśmie naukowym.


  45. // Odpowiedz

    Bardzo ciekawy artykuł, jednak jest w nim prare problemów:
    1. Źródła naukowe (a raczej ich brak). Niestety filmy na youtube się nie liczą.
    2. Imie i nazwisko fizyka, którego cytat jest użyty w artykule.
    3. W jakim artykule opisano eksperyment na kotach:
    >>Tę informację znalazłem w jednej z książek, jednak nie mogę jej potwierdzić konkretnym źródłem.
    To wcale dobrze nie świadczy o poziomie artykułu.
    4. Drastyczny spadek wartości odżywczej. -> znowu potrzebne źródło do artykułu naukowego.
    5. Promieniowanie kuchenek. -> Atakowanie chochoła. + źródło.
    Dodatkowo to jest ciekawe:
    Hans Ulrich Hertel z Wattenwil w kantonie Berno prowadził prywatne badania we własnym laboratorium. Wspólnie z profesorem Uniwersytetu w Lozannie opublikował w 1991r. wyniki badań wskazujące, iż żywność gotowana w kuchenkach mikrofalowych może być bardziej ryzykowna dla zdrowia niż posiłki gotowane w tradycyjny sposób. W numerze 19 kwartalnika ” Journal Franz Weber” ukazał się artykuł, w którym stwierdzono, iż spożywanie posiłków gotowanych w tych kuchenkach może wywołać raka krwi. Artykuł był uzupełniony sprawozdaniem z badań. Okładka magazynu przedstawiała Żniwiarza trzymającego w ręce kuchenkę mikrofalową. Nazwisko Hertela wymienione było w zespole redakcyjnym. Współautor badań oświadczył później, iż odcina się od sposobu prezentacji i interpretacji dokonanej przez magazyn. 7 sierpnia 1992 Szwajcarskie Stowarzyszenie Producentów i Dostawców Artykułów Gospodarstwa Domowego (MHEA) wniosło 7 sierpnia 1992r. pozew przeciwko Hertelowi do Sądu Handlowego Kantonu Berno. Przedstawili opinię biegłego, profesora z Federalnego Instytutu Technologii w Zurichu, z której wynikało, że badania Hertela były bezwartościowe a ustalenia pozbawione podstaw. Sąd Handlowy 19 marca 1993 r. przyznał powodom rację i wydał zakaz powtarzania przez Hertela, iż żywność gotowana w kuchenkach mikrofalowych zagraża zdrowiu oraz używania postaci Żniwiarki lub innych symboli śmierci w związku z kuchenkami mikrofalowymi. Odwołanie zostało 25 lutego 1994r. oddalone przez Trybunał Federalny. [http://www.freepress.org.pl/BAP/etpcz7.htm]

    6. Choroby jakie wywołuje jedzenie z mikrofalówki.
    Źródło.

    Niestety ale autor nie jest w żaden sposób żetelny jeśli chodzi o wykonywaną przez niego pracę.
    Argumenty są wyssane z palca, nie są podparte badaniami, a jedyny naukowiec wymieniony w pracy jest zdyskredytowany. Brawo!


  46. // Odpowiedz

    Powrot elektronow z powloki o wyzszej energi do nizszej jest kwestia milionowego odlamka sekundy!! inaczej mowiac,z pewnoscia przed wyjeciem talerza z urzadzenia.przedstawienie pokarmu nagrzanego jako material radioaktywny ( gamma) jest absolutnie nie naukowy i bez podstaw.


  47. // Odpowiedz

    Jak wam tak smakuje jedzenie z mikrofalowki, to sobie zajadajcie ale na zdrowy rozsadek jest to szkodliwe.Nikt mnie nie przekona, ze to jest dobre i nieszkodliwe dla zdrowia.


  48. // Odpowiedz

    Mikro fale, to takie same fale jak np. we wszystkich komórkach i innych urządzeniach radiowych. Nawet komputery, tv itd ze swoich wewnętrznych rozwiązań emitują mikrofale ! Przykładane komórki do głowy to dopiero problem he he . Zasada działania mikrofalówki jest prosta. Działa tylko na cząsteczki wody i na substancje przewodzące prąd. Tak w skrócie mówiąc. Nie działa na jedzenie pozbawione wody. A więc nie szkodzi samemu pokarmowi. Zwykłe podgrzewanie też działa podobnie. Suchy pokarm oczywiście się tez podgrzeje, ale znacznie wolniej od mokrego. To ruch cząsteczek wody głównie powoduje podgrzewanie sie pokarmu 🙂


  49. // Odpowiedz

    a ja czytałam kiedyś artykuł , poparty własnie badaniami naukowców, że mikrofala nie jest takim złem, mało tego, że jedzenie odgrzewne w niej zachowuje własnie cenne składniki odzywcze-lepsze niz z patelni


  50. // Odpowiedz

    Boże święty. Takie artykuły powstają, gdy ktoś bez wiedzy z zakresu przedmiotów ścisłych bierze się za ogarnianie świata. Polecam powrócić do analizy „Nad Niemnem”, tam można snuć takie domysły i pseudo-refleksje. Dlaczego w obliczu współczesnej technologii, w dobie informacji i internetu – coraz więcej ludzi poddaje się idiotyzmom? Dlaczego ludzie nie potrafią odszukać RZETELNYCH źródeł informacji, naukowych artykułów i popierają swoje chore teorie strzępami typu teoria płaskiej ziemi (którą „udowadnia” wiele żałosnych źródeł)? Boli mnie to, niesamowicie.
    Używałem technologii mikrofalowej do wielu syntez chemicznych w laboratorium. Jest mi przykro, gdy ludzie nie rozumieją jak to działa. Polarność cząsteczek? Wiadomo coś o tym? Dipole? Obracanie się ich w polu magnetycznym?
    No cóż…
    Kuchcik niech pozostanie kuchcikiem.
    Ja nie dyskutuję w kwestii tego czy kardamon pasuje do szyszek, a kucharz niech niech nie dyskutuje na tematy na które nie ma pojęcia.


  51. // Odpowiedz

    Odnośnie fragmentu „Jednak stanie w pobliżu kuchenki w czasie jej pracy zwiększa prawdopodobieństwo oddziaływania fal na mózg.” polecam szanownemu autorowi tego artykułu najprostszy eksperyment. Przy wyłączonej mikrofali włożyć telefon po czym ją zamknąć i na niego zadzwonić. Jeśli zadzwoni znaczy że mikrofala faktycznie przepuszcza mikrofale na zewnatrz i zwrócę honor. Z tego co się jednak orientuję taka sytuacja nie nastąpi.


    1. // Odpowiedz

      Problem w tym, że jednak wiele kuchenek jest nieszczelnych – jak np. moja po kilku przeprowadzkach – i telefon dzwoni…


  52. // Odpowiedz

    Radzę poczytać najpierw o Panu L. Coldwellu przed przytaczaniem jego opinii…


  53. // Odpowiedz

    Spodobała mi się opinia „pewnego fizyka”, który stwierdził, że w wyniku stygnięcia (sic!) emitowane są kwanty gamma. Ja bym mu dał Nobla, za uzyskanie promieniowania gamma z promieniowania mikrofalowego. A właściwie z procesu stygnięcia.


  54. // Odpowiedz

    Jesteście wielcy wszystkim stawiam piwo nie z mikrofali ale zimne na otrzeźwienie .


  55. // Odpowiedz

    W sumie to dzięki tym promieniom gamma jest okazja zostać Hulkiem 🙂 Warto spróbować 😉


  56. // Odpowiedz

    Ale skupiając się na rzeczach mi najbliższych, jako że nowotwory znajdują się w sferze zainteresowań mojej specjalizacji.
    Rak krwi to bardzo potoczne (i naukowo niepoprawne) określenie białaczki. Czyli nie ma nic wspólnego z erytrocytami. Erytrocyty nowotworu mieć nie mogą, bo się nie dzielą.

    Nie mówiąc o tym że rak to nowotwór powstający z tkanek nabłonkowych, więc tym bardziej krwi nie może dotyczyć.


  57. // Odpowiedz

    Zachęcam do poczytania o panu „fizyku”…


  58. // Odpowiedz

    Jeśli ktoś chce to niech je. Oczywistym wydaje mi się, że po wyciągnięciu z mikrofali to już nie jedzenie, a co najwyżej pasza – taka aby stado zbyt długo nie było oderwane od ekranu TV. pozdrawiam


  59. // Odpowiedz

    Autor chyba już utracił pamięć, skoro pisząc listę chorób wymienił utratę pamięci aż 2 razy, pewnie zapomniał !!! To z pewnością celowe działanie mikrofalówki.


    1. // Odpowiedz

      Zgadzam się z Tobą. 🙂 Jesteś czepialski. 😉


  60. // Odpowiedz

    coś mi się wydaję ze HUMEL podgrzał wszystkich na tyle, że cząstki wody w kwi musiały drgać w podobny sposób jak w mikrofali, czy zatem WAS uszkodził??:Pozdrawiam..ja używam mikrofale i czuje się wspaniale:)


  61. // Odpowiedz

    XXI wiek mamy, a ludzie wciąż propagują takie bzdury… Trzeba było w szkole na fizyce nie spać 🙂

    PS. Może rozwinę – to co powodują mikrofale to drgania cząsteczek wody, co powoduje że wszystko CO ZAWIERA WODĘ zaczyna się gotować – wzrasta temperatura. Nic tu żadnych elektronów nie „wzbudza”. To dlatego porcelanowe naczynie w kuchence pozostanie zimne, a dowolna żywność się zagrzeje (naczynia się ogrzeją jedynie od niej). I to wszystko.

    Mikrofale są szkodliwe i to bardzo – właśnie z powyższego powodu. Dlatego kuchenka jest zamknięta. Ale kiedy już ich strumień ustanie, to tak ogrzana żywność nie różni się niczym od ogrzanej w jakikolwiek inny sposób – z tym że będzie ogrzana w całej swojej objętości, a nie tylko na wierzchu. To właśnie dlatego mikrofala nie nadaje się do wszystkiego, bo niektóre jedzenie trzeba upiec, a to co się tam dzieje to gotowanie.


  62. // Odpowiedz

    cytat: „…Kuchenka mikrofalowa generuje krótkie fale’…”

    No więc nie.
    Kuchenka mikrofalowa generuje mikrofale.
    Fale krótkie zawierają się w przedziale 3-30MHz.


    1. // Odpowiedz

      O, i tutaj mamy rzetelne źródło. Mówi jasno o plusach, ale i zagrożeniach – które, tak jak mówisz, wynika z niewłaściwego stosowania czy obchodzenia się z mikrofalą.
      Cytując:
      „When used according to manufacturers’ instructions, microwave ovens are safe and convenient for heating and cooking a variety of foods. However, several precautions need to be taken, specifically with regards to potential exposure to microwaves, thermal burns and food handling.”
      Czyli:
      „Jeśli używa się ich zgodnie z zaleceniami producenta, mikrofalówki są bezpieczne i wygodne do podgrzewania i gotowania wielu rodzajów żywności. Konieczne są jednak pewne środki ostrożności, szczególnie związane z potencjalnym wystawieniem na działanie mikrofal, oparzeń termicznych i obróbką jedzenia” – a te środki ostrożności opisano poniżej i nic nie demonizują, wiążą się z konkretną wiedzą.


    2. // Odpowiedz

      sorry, ale powolywanie sie na raporty who jest smieszne. ta organizacja jest na wskros skorumpowana. kiedys zlecili ogromne wieloletnie badania nad szkodliwoscia marihuanenen i jak wyszlo, ze szkodliwosc generalnie jest zadna w porownianiu z papierosami, to badanie zostalo utajnione (dostepne sa fragmenty).


  63. // Odpowiedz

    Od 8 lat spożywamy posiłki podgrzewane wyłącznie w mikrofali i nie mam żadnych objawów z tych wymienionych w artykule, a nawet po bardzo szczegółowych badaniach zostałem dawcą komórek macierzystych i czuję się świetnie.


  64. // Odpowiedz

    Nie wiem, czy to prawda, czy może jestem podatna na wszelkie teorie spiskowe (nie dam sobie wmówić, że Amerykanie sami nie zatopili Lusitanii!), natomiast temat wraca jak bumerang wiec powiem tak. Jest wiele innych sprzętów kuchennych z których można korzystać, np multicooker który mogę polecić każdemu kto chce sobie usprawnić prace w kuchni. Serio, jeśli ktoś ma wątpliwości, to istnieje inne wyjście.


  65. // Odpowiedz

    Ludzie! Nie warto się truć! Wszystkie kuchenki mikrofalowe powinny wylądować na śmietniku. A jeśli ktoś bardzo chce korzystać z mikrofalówki, musi mieć świadomość, że niszczy zdrowie swojej rodziny. A podgrzewanie jedzenia dla niemowląt w miktofali to już totalny przejaw głupoty. Sorry, ale taka jest prawda. Nie rozumiem, jaki jest problem podgrzać jedzenia dla dziecka w tradycyjny sposób (na wyjście zawsze można wziąć podgrzewacz lub termos). Należy zadać sobie pytanie, co jest ważniejsze – zdrowie czy wygoda?


  66. // Odpowiedz

    Mam w domu mikrofalówke. Czasami coś tam się odgrzeje, hehe. Ale obiadów w niej nie gotuję 🍳 😉


  67. // Odpowiedz

    Bardziej mi żal kotów na których eksperymentowano niż ludzi, którzy na okrągło korzystają z mikrofalówki. Ja tylko sporadycznie używam a obecnie wcale bo się zepsuła.


  68. // Odpowiedz

    wolnemedia.net/kuchenki-mikrofalowe-bezpieczna-bron/

    „W 1991 r. w stanie Oklahoma wytoczono szpitalowi proces o użycie kuchenki mikrofalowej do podgrzania krwi podczas transfuzji. Po dokonaniu transfuzji pacjent zmarł. Krew do transfuzji jest rutynowo podgrzewana i nie sprawia to problemów, gdy jest podgrzewana metodami tradycyjnymi. Podgrzanie krwi w mikrofalówce musiało spowodować zmiany w krwi, które okazały się śmiertelne. Takie „doświadczenie” udowodniło, że wbrew twierdzeniom producentów kuchenek mikrofalowych, cząstki organiczne podgrzane za pomocą kuchenki mikrofalowej nie są identyczne z cząstkami podgrzanymi w sposób tradycyjny.

    Według badań przeprowadzonych w latach powojennych w ZSRR, w substancjach organicznych poddanych działaniu kuchenek mikrofalowych zaobserwowano zmianę aminokwasów w rakotwórcze nitrosaminy. Badania te jednak nie zostały potwierdzone przez naukowców na Zachodzie.

    W grudniu 1989 r. brytyjscy naukowcy w opublikowanym w prestiżowym piśmie brytyjskim Lancet artykule opisali wyniki badań nad zmianami pokarmów dla niemowląt podgrzewanych w kuchence mikrofalowej. Według tych badań, aminokwas o nazwie L-Prolina zawarty w pokarmie może w wyniku działania promieniowania mikrofalowego przybrać postać izomerów o właściwościach toksycznych dla układu nerwowego i nerek.”


    1. // Odpowiedz

      normalnie to krew na całej objętości jest równomiernie ogrzewana za pomocą mieszania a w mikrofalówce po prostu się od zewnątrz nagrzala do zbyt wysokiej temperatury i to cały powód


  69. // Odpowiedz

    rząd zsrr zabronił używania mikrofaluwek w latach 60-tych!!!
    W tamtym okresie w gospodarstwach domowych szczytem elektroniki była żarówka!!!!!


  70. // Odpowiedz

    Żryjta śmiecie z tesko odgrzewane w mikrofali !

    Epidemia raka nic wam nie mówi?

    Jesteście tępaki, niewolnicy korporacji, magazynierzy, sprzedawczynie, same nieuki i nieudaczniki pracujące jak murzyni jako sprzedawcy marnej jakości towarów.
    90% z was nei powinno w ogóle zabierać głosu w dyskusji na temat rzeczy, których nie jest w stanie pojąć swoim, krążącym wokół telewizora, żarcia, picia i konsumpcji, mikro rozumkiem.


  71. // Odpowiedz

    Może to nie najlepsze miejsce, ale nie wiem, gdzie mogę Cię o to zapytać
    Powoli wychodzę z dna zdrowotnego, jakieś 2 lata temu można powiedzieć, że mój stan był rozpaczliwy.
    Takie blogi jak Twój podnoszą na duchu i dodają siły. Dziękuję.
    Mam też Pytanie: co sądzisz o zdjęciach rtg? Bo ostatnio bardzo mnie zmartwiła ta kwestia. Miałam właśnie wykonane 4 zdjęcia rtg ze względu na skoliozę kręgosłupa i po tym jak zaczęłam czytać o skutkach ubocznych, trochę się przeraziłam. Przesadzam?
    Co robić po wykonaniu takich zdjęć?


    1. // Odpowiedz

      Tomograf komputerowy wykonuje dużo więcej zdjęć RTG w jednej serii, więc 4 to nie powód do strachu (o ile nie robi się tego zbyt często). Jeśli masz problem z utrzymaniem postawy, celowałbym w słabą kondycję opierania się problemom, naciskom, presji psychicznej itp.
      http://thumbs.hotelsystems.pl/artus/_thumb/960x0x80/banery/centrum%20zdrowia/strd_spine.png
      http://www.energomedica.pl/assets/_resampled/resizedimage600534-ulotkakregoslup5a5.jpg


  72. // Odpowiedz

    re.Jan
    ,,Jesteście tępaki, niewolnicy korporacji, magazynierzy, sprzedawczynie, same nieuki i nieudaczniki pracujące jak murzyni jako sprzedawcy marnej jakości towarów.
    90% z was nei powinno w ogóle zabierać głosu w dyskusji na temat rzeczy, których nie jest w stanie pojąć swoim, krążącym wokół telewizora, żarcia, picia i konsumpcji, mikro rozumkiem”
    Całkowicie się z Panem zgadzam . Tępaków jest 50% a drugie 50% to lobby mikrofalowe.
    Oni atakują z urzędu!
    Dziękuję autorowi za artykuł. Mądremu wystarczy. Wprowadzenie częstotliwości mikrofalowej ( znając ich szkodliwość), do użytku publicznego jest ZBRODNIĄ PRZECIWKO LUDZKOŚCI!
    https://www.youtube.com/watch?v=xjyxmrXQ10o
    https://www.youtube.com/watch?v=RJe0NcXN3cY
    https://www.youtube.com/watch?v=5xaTNMT6EJ4


  73. // Odpowiedz

    Kto to pisał ??? Pierwszą kuchenkę komercyjną zbudowano w 1947 roku. Gdy Niemcy walczyli w ZSRR nie posiadali jeszcze radarów (w tym czasie radar posiadała tylko Anglia).


  74. // Odpowiedz

    A co można powiedzieć o kuchenkach indukcyjnych? Na garnek i jego zawartość oddziałuje silne pole elektromagnetyczne.


    1. // Odpowiedz

      Indukcyjne są zaraz po mikrofalówkach. Najlepsze gotowanie to takie na płomieniu lub na płycie grzanej płomieniem.


  75. // Odpowiedz

    Nie czytałem artykułu. A co autor napisze o telefonach komórkowych, o sieciach bezprzewodowych Wi-Fi ?
    Przecież to też są mikrofale!


  76. // Odpowiedz

    „Kawałki jedzenia w czasie tego procesu są targane, szarpane i rozrywane na bardzo drobne i chaotyczne frakcje, które zmieniają swój pierwotny skład chemiczny” – zmieniają skład chemiczny? Dobre sobie, już po tych paru słowach na początku stwierdziłem że nie ma co dalej czytać reszty „argumentów”, chociaż dodam że sam używam mikrofali sporadycznie 😉


  77. // Odpowiedz

    o boże… (i inne bóstwa)…
    byłem na tej stronie rok temu, myślałem że już autor do tego czasu zmądrzał, ale widzę że nie…
    wnoszę o usunięcie artykułu, lub powrót autora do szkoły średniej i nauki fizyki LUB obydwa jednocześnie


    1. // Odpowiedz

      Cieszę się z tych odwiedzin. Zapraszam częściej. Peace 🙂


  78. // Odpowiedz

    pierwsza zasada termodynamiki – jest to zasada, która dotyczy układów termodynamicznych, mówi, że zmiany energii wewnętrznej układu można dokonać albo na sposób ciepła albo na sposób pracy.
    Pracą są poruszane cząsteczki wody przez fale. Każdej pracy towarzyszy tarcie. Każdemu tarciu towarzyszy wydzielanie ciepła. Dziękuje dobranoc.


    1. // Odpowiedz

      I tylko ciepło? Żadnych zmian w jedzeniu i na poziomie budowy atomu? Dziękuję dzień dobry. 🙂


  79. // Odpowiedz

    Aż mi smutno, że można tak ignorować/zaokrąglać różne zjawiska, a następnie przedstawiać je w naukowej otoczce. Po pierwsze – warto zastanowić się jak to było z tymi radarami. Na prosty, chłopski rozum, każda nowa technologia korzysta z najbardziej niekorzystnych rozwiązań, które następnie są ulepszane. Radar a kuchenka mikrofalowa to troszkę inne urządzenia. Radar wypromieniowuje falę z dość dużą mocą w eter, więc jeśli żołnierze stali przy radarze, to waliła w nich ogromna moc, szczególnie że były to pierwsze radary, więc ich moc na pewno była znacznie większa niż moc obecnych radarów (których moc próbuje się zminimalizować, aby nie była wykrywalna przez wroga). To samo by się stało, gdyby ktoś wypromieniował w siebie to, co się dzieje w kuchence mikrofalowej. I taka sytuacja zagraża życiu, nie ma co do tego wątpliwości.

    Zastanówmy się więc jak działa radar. Radar działa tak, że wypromieniowuje wiązkę, która wraca do niego, gdy odbije się od metalowego elementu, czyli fale elektromagnetyczne odbijają się od metalu. Dlatego mikrofala w środku jest metalowa, żeby fale były w niej zamknięte. Za tym już jest wielka teoria, wiele twierdzeń i równań, które prowadzą do jednej bardzo istotnej rzeczy – fale elektromagnetyczne nie sprawdzają się tylko w mikrofalówkach, a jeszcze w całej masie elektroniki, której używamy codziennie i do tego te wszystkie urządzenia działają w oparciu o konkretną porcję fizyki. Tu nie ma miejsca na jakieś niedomówienia, zaokrąglenia, a projektowanie mikrofalówki nie jest niczym prostym, trzeba mieć do tego łeb, wiedzę i doświadczenie.

    W ogóle zastanawiam się czy autor jakkolwiek wszedł w teorię pól elektromagnetycznych, czy raczej posiłkuje się tylko nieufnością wobec naukowców. Niestety – nieufność nie jest żadnym, ale to żadnym dowodem. Tak samo jak stwierdzenie „pewien fizyk powiedział” nie jest argumentem, gdyż każdy może powołać się na anonimowego fizyka, dlatego dla mnie ta wypowiedź nie ma żadnej wartości. W tym „artykule” brakuje podstawowej znajomości fizyki i chęci klarownego wytłumaczenia swojego stanowiska. Negując coś, dzięki czemu ludzie mogą rozmawiać bez pomocy kabla lub choćby podgrzewać sobie jedzenie, warto mieć powody poważniejsze niż te wynikające z niechęci, niewiedzy czy paru stronniczych publikacji. Proponuję zaopatrzyć się w odpowiednią książkę o podstawach pola EM, poczynić troszkę obserwacji i wtedy podejmować głos w dyskusji.


  80. // Odpowiedz

    Zadałem sobie trud przeczytania obu podlinkowanych artykułów naukowych (jeden musiałem pobrać ze sci-hub, bo link prowadzi do paywall; trzeci – z Nexusa – nie jest wiarygodnym źródłem czegokolwiek) i mogę oba streścić w następującym zdaniu: „zaobserwowano jakieś efekty, ale nie da się nic konkretnego powiedzieć, trzeba badać dalej”. Oba artykuły są stare (1976 i 1980), więc jeśli ich treść ma niby uwiarygadniać ten paszkwil, to spokojnie można założyć, że nowsze badania wykazały brak jakiegokolwiek związku mikrofal z rozwojem organizmów żywych.


    1. // Odpowiedz

      Dziękuję bardzo za podzielenie się tymi informacjami. Pozdrawiam


  81. // Odpowiedz

    WIECIE CO ??? POWIEM WAM WSZYSTKIM ZE W D…E MAM TE FALE MIKROFALE PROMIENIOWANIA.
    LECZ JEDNO WIEM NIESMACZNE JEST JEDZENIE Z MIKROFALI ZAWSZE BYLO I BEDZIE JAK ODGRZEWAM ZUPE W GARKU NA KUCHENCE TO SMAKUJE MI O WIELE LEPIEJ A W MIKROFALI WYRAZNIE BRAK W SMAKU CZEGOS …JAKIS TEN SMAK TAKI JAKIS MIALKI ROZWODNIONY NIEWIEM LIPA JEDNYM SLOWEM,
    POMIMO ZE JESTEM PALACZEM TYTONIU I SMAK I WECH MAM OGRANICZONY TO I TAK ODCZUWAM BARDZO DUZA ROZNICE SMAKU MIALEM MIKROFALE MIALA BYC WYGODA A OKAZALO SIE NA WYSTAWE BARDZIEJ POSZLA A WIERZCIE MI NIE BYLA TO MIKROFALA TANIA I BYLE JAKA.


  82. // Odpowiedz

    Jednak ludzie wrócą na drzewa, są głupsi z pokolenia na pokolenie, niektórzy już boją się mydła inni nie wierzą w kulistą ziemię…

    Jak można być takim osłem i wierzyć w „Kawałki jedzenia w czasie tego procesu są targane, szarpane i rozrywane na bardzo drobne i chaotyczne frakcje” a jeżeli chodzi o to, że jedzenie z mikrofali dziwnie ci śmierdziało, to mam proste rozwiązanie, umyj mikrofalówkę.


  83. // Odpowiedz

    W latach 60-tych w ZSRR nie było mikrofalówek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


  84. // Odpowiedz

    Wiem ,najlepiej przejść na surowiznę i wcale nie podgrzewać ,wtedy problem się rozwiąże sam:) Ja odgrzewam w mikrofali i uważam ,że to duże udogodnienie . Od 25 lat używam mikrofali i żyję w dobrym zdrowiu. Każdy robi co uważa za stosowne 🙂 żadne argumenty nie przekonają osoby która zamieściła ten artykuł,nawet te poparte sensownymi argumentami od mądrych wykształconych osób znających się na rzeczy, więc po to co ta dyskusja??? Nie zauważyłam ani jednej pozytywnej reakcji na poparte faktami komentarze,dziwne.To nie nie jest dyskusja tylko monolog ,widzę analogię w zachowaniu do osób,które popierają naszą obecną ekipę rządzącą:) My mamy zawsze rację 🙂 tja…:)


  85. // Odpowiedz

    Życie w ogóle jest bardzo szkodliwe i jego kontynuacja prowadzi zawsze do śmierci.
    Nie trzeba tego udowadniać ani prowadzić badań.


  86. // Odpowiedz

    „Opinia pewnego fizyka” – bardzo „kompetentny” artykuł… zero źródeł, „pewne” wyjaśnienia, nawet nie wspomnieliście o badaniach kompatybilności elektromagnetycznej, nad którą czuwa konkurencja dla własnych zysków. Nie ma to jak siać panikę w internecie.


  87. // Odpowiedz

    ”zmieniają swój pierwotny skład chemiczny i przybierają zupełnie inne formy połączeń cząsteczkowych” – przykro mi, ale energia mikrofal jest dużo za mała, aby to zrobić, one mogą co jedynie ”rozedrgać” wodę…


  88. // Odpowiedz

    Mikrofalówka jest bezpieczna a potrawy zachowują więcej witamin A także nie wytwarza się rakotwórcze akrylamid jak podczas smażenia. Ww artykuł to niczym nie poparty stek absurdów. Te urządzenia juz tyle razy badano i tyle jest miarodajnych naukowych artykułów ze aż szkoda być jsskiniowxem i nie korzystać czasem z mikrofalówki. Zawsze mam i używam od 20 lat.


  89. // Odpowiedz

    A ja poprosiłabym link do tych badań, które pokazały że po 6 tygodniach koty zdechły. Cóz za stek bzdur. Jestem naukowcem i w takim tempie co może co najwyżej zdechnąć kot po wycięciu mózgu. Na poziomie molekularnym niewiele różnimy sie od kota, więc teoretycznie 6 tygodni powinno i nas zabić.
    Jedynym prawdzim fragmentem jest wypowiedź naukowca, chociaż opatrzona nieprawidłowymi wnioskami. Promieniowanie gamma w takich ilościach, jakie może emitować jedzenie nie spali nam żołądka ani mózgu. Astronauci na stacjach kosmicznych dostają czasami miesiącami dawki tysiąckrotnie wyższe i wracają sami, bez trzech głów. Więc proszę mi zaufać kota również to nie zabiło. Martwiłabym się raczej o jakość jedzenia wrzucanego do tej mikrofali, a nie samego jej wpływu.


  90. // Odpowiedz

    Prawda,nie mialem kuchenki przez ponad miecha i uzywalem tylko mikrofali.Oprocz dziwnego bolu brzucha ,bylem oslabiony


  91. // Odpowiedz

    Ten blog od dzis jest w moich top10 codziennych lektur.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.